post Avatar

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła więcej problemów niż dotychczas. Były takie, które zostały wybite z rytmu, gdy akurat ruszyły i szły jak walec. Dlatego też przyjrzeliśmy się ogólnej sytuacji w lidze i wróżymy, kto najmocniej skorzystał lub stracił na lockdownie.

Umówmy się na wstępie, że sytuacji Chojniczanki Chojnice poruszać już nie będziemy. Tour de Pologne – nomen omen – „Turów” i wszelkie kwestie z nim związane szeroko omówiliśmy choćby w tym tekście, więc zainteresowanych wieściami z Chojnic odsyłamy właśnie tam. Nie będziemy też zbytnio zagłębiać się w kwestie finansowe, bo dziś usłyszeliśmy werdykty Komisji Licencyjnej, które po pierwsze sporo nam zdradzają, po drugie również szeroko je omówiliśmy.

To o kim właściwie napiszemy? Uspokajamy. Tematów nam nie zabraknie!

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Jeśli mamy wskazać palcem jeden klub, który prawdopodobnie najwięcej stracił na zatrzymaniu rozgrywek ligowych, bez wahania wskażemy Podbeskidzie. Bielszczanie rozpoczęli wiosnę wręcz koncertowo. Jasne, w meczu z Wartą sprzyjało im szczęście – Bartosz Kieliba nie powinien osłabić poznaniaków i wylecieć z boiska. Ale jednak, dwie wygrane, sześć strzelonych goli, sześć zdobytych punktów. „Górale” czuli się bardzo mocni, a przed nimi był już mecz z kolejnym zespołem z czołówki – Olimpią Grudziądz. Dosłownie przed nimi, bo odwołanie rozgrywek spotkało ich na… treningu w drodze do Grudziądza. Szczególnie rozczarowało to Mateusza Marca, który mówił nam, że szykował się do debiutu w podstawowej jedenastce Podbeskidzia. – Jadąc do Grudziądza spodziewałem się, że zagram w pierwszym składzie, odbyliśmy trening w Gutowie Małym i… musieliśmy wracać do domu.

O Marcu wspominamy dlatego, że zimą był on bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów wewnątrz pierwszej ligi. Zakusy na czołowego strzelca zaplecza Ekstraklasy miały drużyny z najwyższego szczebla rozgrywek. Chciały go też inne czołowe kluby pierwszej ligi. A jednak, „Marcowy” wybrał Podbeskidzie i… usiadł na ławce. Podobnie zresztą było z Kamilem Bilińskim, który zdradził nam, że chciała go większość klubów z czołówki tabeli. On też trafił pod Klimczoka i on także został rezerwowym. Jeśli Krzysztof Brede mógł sobie pozwolić na usadzenie takich zawodników, to chyba więcej na temat siły ofensywnej ekipy z Bielska-Białej mówić nie trzeba.

Nie ma co się oszukiwać – Podbeskidzie w gazie byłoby murowanym faworytem do zgarnięcia kompletu punktów w starciu z Olimpią. Zwłaszcza że grudziądzanie mieli bardzo słaby start – przegrali 0:5 ze Stalą Mielec. Inna rzecz, że drużyna z południa Polski ma teraz zwyczajnie trudniejszy terminarz. Na przestrzeni dziewięciu dni czekają ją trzy mecze z klubami z czołówki: oprócz Olimpii są to także Bruk-Bet Termalica oraz Miedź. Gdyby ligę grano regularnym rytmem, lider miałby lżej. Teraz jeden błąd może spowodować nerwówkę.

Radomiak Radom

Jesteś beniaminkiem ligi, ale masz aspiracje do walki o awans. Zajmujesz miejsce w czołówce tabeli, więc z optymizmem patrzysz w przyszłość. Zwłaszcza że zimą udało się zatrzymać gwiazdy i uniknąć rewolucji. Udało się też wyjechać na obóz, na którym rewelacja Europy przyjęła od ciebie trzy bramki (tak, Atalanta strzeliła sześć, ale wciąż – było to niecodzienne). Radomiak miał mocno rozbudzone apetyty, a potem… Potem wyszedł na boisko.

  • 0:3 w ryj od Warty Poznań, brutalne przywitanie z ligową wiosną
  • 2:3 od GKS-u Jastrzębie, z którym na kwadrans przed końcem meczu radomianie prowadzili 2:0

Rafał Makowski po sezonie odejdzie z Radomiaka za darmo. Trafi do Śląska Wrocław. Fot. Newspix

Tak, można było wpaść w doła. Zwłaszcza po Stambule w Jastrzębiu, po którym piłkarze z Radomia opuszczali boisko ze wzorkiem wbitym w ziemię. Nikt więc nie miał wątpliwości, że komu jak komu, ale radomianom odcinka się przyda. Tyle że wtedy na wierzch zaczęły wypływać sprawy poza sportowe. Nawarstwiające się zadłużenie, spłacane rzutem na taśmę, zabrane stypendia, niepewna przyszłość. Do tego również stadion, który wciąż jest w rozsypce. Klimat i atmosfera na pewno się nie polepszała, więc ciężko było mówić o odcięciu się po falstarcie. Wiemy już, że sprawa zakończyła się tym, że Radomiak nie otrzymał w pierwszym terminie licencji na grę w Ekstraklasie. Kolejna świetna wiadomość…

Jak w takim razie ocenić położenie Radomiaka po dwóch miesiącach przerwy? Szczerze mówiąc – nie mamy pojęcia. Forma, podglądaliśmy ją z bliska, wydaje się być dobra. Ale z werdyktem dotyczącym tego, czy lockdown beniaminkowi pomógł, czy zaszkodził, jeszcze się wstrzymamy.

GKS Bełchatów

Kolejny klub, z którego próżno było nasłuchiwać dobrych wieści. W Bełchatowie nie tylko nie ma pieniędzy. Przede wszystkim są kolosalne długi. Mimo zapewnień prezesa Wiktora Rydza, że PGE wkrótce wróci do finansowania klubu, ci, którzy znają sytuację od środka, stracili już nadzieję. Pisaliśmy o tym w naszym tekście, w którym raportowaliśmy, co nowego wydarzyło się w brunatnym mieście w trakcie lockdownu.

Od tamtej pory zmieniło się sporo. Przede wszystkim miasto straciło szeryfa. Artur Derbin długo stawał na głowie, żeby w tak fatalnych warunkach do pracy, wykręcać wyniki ponad stan. To się udawało, ale w końcu i on dał sobie spokój. I to tuż przed wznowieniem rozgrywek. Patrzymy na sytuację bełchatowian w tabeli. Niewielka przewaga nad strefą spadkową, kadra pełna młodych chłopaków, którą poprowadzi dotychczasowy dyrektor sportowy. Cóż, widywaliśmy lepsze pozycje wyjściowe do walki o życie.

Dziś nie ma nawet wątpliwości, że atmosfera w GKS-ie jest bardzo zła. Klub raczej nie widzi nadziei na utrzymanie, a nawet jeśli to się uda – na dalszy sens gry w pierwszej lidze. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że w Bełchatowie rozważają skorzystanie z możliwości przystąpienia do jesiennych rozgrywek w trzeciej lidze. Tylko czy to wina lockdownu? Raczej nie, bo i bez niego byłoby krucho.

Chrobry Głogów

Chrobry Głogów to jeden z najrozsądniej zarządzanych klubów pierwszej ligi, spróbujcie zmienić nasze zdanie. A tak poważnie, nie ma co zmieniać zdania, bo to czyste fakty. W niedawnym wywiadzie z nami dyrektor sportowy Chrobrego Zbigniew Prejs, boksował się z klubami, które żyją ponad stan. – Kiedy takie kluby jak Chrobry Głogów, chwalone za wiarygodność, będą traktowane poważnie? Dlaczego ja mam rywalizować z klubami, które zatrudniają zawodników, na których ich nie stać i chwali się je za zdobywane punkty, jak dobrze sobie radzą w lidze, a potem te same kluby rozkładają ręce w kwestii płacenia piłkarzom?

Głogowianom ciężko zarzucać, że nie działają w zgodzie z rozumem. Ciężko im też zarzucać, że nie mają zaufania do trenerów, bo nawet po serii porażek Ivan Djurdjević nie mógł obawiać się zwolnienia. To zaprocentowało – wiosnę Chrobry rozpoczął naprawdę solidnie. 3:1 z Puszczą Niepołomice, 5:1 z GKS-em Tychy. Dzięki temu Chrobry na dobre uwolnił się od strefy spadkowej, choć przewaga nad nią nadal była niewielka.

Ale teraz ekipa Djurdjevica może słono zapłacić za to, że… jest zarządzana rozsądnie. Dużym problemem Chrobrego jest z pewnością brak szerokiej kadry. Życie zgodnie z tym, na co starcza, ma to do siebie, że klubu nie stać było na rozbudowanie ławki rezerwowych. A teraz, gdy liga będzie kończona w przyśpieszonym trybie, rezerwowi będą mieli kluczowe znaczenie. Zwłaszcza, że Chrobrego czekają ważne boje z bezpośrednimi rywalami w walce o pozostanie w lidze. Jeśli – czego nie życzymy – skład zacznie się sypać z powodu kontuzji, czy nawet mniej poważnych, ale jednak urazów, znów pojawi się twardy orzech do zgryzienia.

Zagłębie Sosnowiec

Czy Zagłębie Sosnowiec ma szansę na awans do Ekstraklasy? Jak najbardziej. Pięć punktów straty do miejsc barażowych to przecież tyle, co nic. Czy Zagłębie miało szanse na awans do Ekstraklasy z trenerem Dariuszem Dudkiem? Cóż… Nie będziemy jednoznacznie skreślać tego szkoleniowca, jednak jego odejście z Sosnowca sprawiło, że z szafy zaczęły wypadać trupy. Potwierdziły się informacje, od których aż huczało w kuluarach – że zdjęcie w przerwie meczu z Puszczą Niepołomice kapitana, Szymona Pawłowskiego, mocno popsuło atmosferę. Zresztą nie tylko atmosferę, ale i wynik, bo sosnowiczanie przegrali ten mecz w niecodziennych okolicznościach.

Prezes Marcin Jaroszewski w „Sporcie” ujawniał też, co wpłynęło na taką decyzję, a mianowicie brak zgody na obniżkę pensji przez trenera oraz chęć otrzymania podwyżki. Patrząc na miejsce w tabeli, formę Zagłębia i kryzys finansowy, o którym opowiadał nam sternik tego klubu, moment na wysuwanie tego typu propozycji określimy cytatem z „Californication”. Wrong time, wrong place, wrong vagina.

Krzysztof Dębek i Zagłębie Sosnowiec podczas treningu, fot. Newspix

Zagłębie oczyściło więc atmosferę i zatrudniło trenera Krzysztofa Dębka, z którym wiązane są spore nadzieje. Ciężko nam go ocenić bez choćby jednego meczu na koncie, jednak z rozmów z jego podopiecznymi, a także z wywiadu z nim samym wynika, że może to być całkiem konkretny gość, który będzie potrafił dogadać się z drużyną. Drużyną, w której spotka wielu starych znajomych, a to tylko plus. Bo w końcu za kogo umierać, jeśli nie za szanowanego i cenionego generała? Dlatego też gdzie, jak gdzie, ale akurat w Sosnowcu, lockdown posłużył za czas na zmiany. Takie, które mogą przywrócić Zagłębie do walki o Ekstraklasę.

Walka o… tytuł króla strzelców

Piłka nożna i gole to związek tak oczywisty, jak wafle ryżowe i masło orzechowe. Dlatego też wielokrotnie narzekaliśmy na to, że na zapleczu Ekstraklasy o koronę króla strzelców walczą ślimaki. Nie, nie dziwi nas to ani trochę, bo skoro dobrych snajperów brakuje w najwyższej lidze, to jak miałoby ich starczyć na pierwszą ligę? Cóż, obecny sezon tylko temu dowodzi. Co prawda Omran Haydary wyrównał już oszałamiający wynik Valerijsa Sabali z poprzedniego sezonu – 12 goli, ale Haydary’ego już w lidze nie ma. Natomiast w walce o tytuł jest wielu piłkarzy, którzy nie są rasowymi dziewiątkami.

Honoru snajperów będą natomiast bronić Vladislavs Gutkovskis, Fabian Piasecki oraz Mateusz Kuzimski. Każdy z wymienionej wyżej szóstki piłkarzy, ma na koncie dwucyfrową liczbę goli. W każdym z nich pokładamy nadzieję, że przyśpieszony finisz rozgrywek obudzi w nim instynkt snajpera jeszcze większy niż ten, który pokazali do tej pory. Że w końcu doczekamy się króla strzelców z prawdziwego zdarzenia. To w końcu najlepsza armata ligi. Tytuł, którego nie wygrywa się w chipsach.

Dlatego też mamy nadzieję, że lockdown i głód piłki, który piłkarze podkreślają na każdym kroku, da nam jeszcze więcej emocji niż do tej pory. A – przypomnijmy tylko – już pierwsze dwie wiosenne kolejki zawiesiły poprzeczkę bardzo wysoko. 31 bramek na przywitanie wiosny, 38 na poprawkę. Średnio odpowiednio 3,4 oraz 4,2 gola na mecz.

Nie pogniewamy się, jeśli ta tendencja zostanie podtrzymana.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsag
gsag

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – ZNOWU Trafili! kupon z kursem 132 i zdjęcie jego juz na blogu!
Na poniedziałek już kupon dostępny! Sam zarobiłem wczoraj z nimi 8 tys !

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Wypierdalaj gsag.

Kikkhull
Kikkhull

Radomiak nie dostał licencji.

WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w trzeciej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020
Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020