post Avatar

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła więcej problemów niż dotychczas. Były takie, które zostały wybite z rytmu, gdy akurat ruszyły i szły jak walec. Dlatego też przyjrzeliśmy się ogólnej sytuacji w lidze i wróżymy, kto najmocniej skorzystał lub stracił na lockdownie.

Umówmy się na wstępie, że sytuacji Chojniczanki Chojnice poruszać już nie będziemy. Tour de Pologne – nomen omen – „Turów” i wszelkie kwestie z nim związane szeroko omówiliśmy choćby w tym tekście, więc zainteresowanych wieściami z Chojnic odsyłamy właśnie tam. Nie będziemy też zbytnio zagłębiać się w kwestie finansowe, bo dziś usłyszeliśmy werdykty Komisji Licencyjnej, które po pierwsze sporo nam zdradzają, po drugie również szeroko je omówiliśmy.

To o kim właściwie napiszemy? Uspokajamy. Tematów nam nie zabraknie!

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Jeśli mamy wskazać palcem jeden klub, który prawdopodobnie najwięcej stracił na zatrzymaniu rozgrywek ligowych, bez wahania wskażemy Podbeskidzie. Bielszczanie rozpoczęli wiosnę wręcz koncertowo. Jasne, w meczu z Wartą sprzyjało im szczęście – Bartosz Kieliba nie powinien osłabić poznaniaków i wylecieć z boiska. Ale jednak, dwie wygrane, sześć strzelonych goli, sześć zdobytych punktów. „Górale” czuli się bardzo mocni, a przed nimi był już mecz z kolejnym zespołem z czołówki – Olimpią Grudziądz. Dosłownie przed nimi, bo odwołanie rozgrywek spotkało ich na… treningu w drodze do Grudziądza. Szczególnie rozczarowało to Mateusza Marca, który mówił nam, że szykował się do debiutu w podstawowej jedenastce Podbeskidzia. – Jadąc do Grudziądza spodziewałem się, że zagram w pierwszym składzie, odbyliśmy trening w Gutowie Małym i… musieliśmy wracać do domu.

O Marcu wspominamy dlatego, że zimą był on bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów wewnątrz pierwszej ligi. Zakusy na czołowego strzelca zaplecza Ekstraklasy miały drużyny z najwyższego szczebla rozgrywek. Chciały go też inne czołowe kluby pierwszej ligi. A jednak, „Marcowy” wybrał Podbeskidzie i… usiadł na ławce. Podobnie zresztą było z Kamilem Bilińskim, który zdradził nam, że chciała go większość klubów z czołówki tabeli. On też trafił pod Klimczoka i on także został rezerwowym. Jeśli Krzysztof Brede mógł sobie pozwolić na usadzenie takich zawodników, to chyba więcej na temat siły ofensywnej ekipy z Bielska-Białej mówić nie trzeba.

Nie ma co się oszukiwać – Podbeskidzie w gazie byłoby murowanym faworytem do zgarnięcia kompletu punktów w starciu z Olimpią. Zwłaszcza że grudziądzanie mieli bardzo słaby start – przegrali 0:5 ze Stalą Mielec. Inna rzecz, że drużyna z południa Polski ma teraz zwyczajnie trudniejszy terminarz. Na przestrzeni dziewięciu dni czekają ją trzy mecze z klubami z czołówki: oprócz Olimpii są to także Bruk-Bet Termalica oraz Miedź. Gdyby ligę grano regularnym rytmem, lider miałby lżej. Teraz jeden błąd może spowodować nerwówkę.

Radomiak Radom

Jesteś beniaminkiem ligi, ale masz aspiracje do walki o awans. Zajmujesz miejsce w czołówce tabeli, więc z optymizmem patrzysz w przyszłość. Zwłaszcza że zimą udało się zatrzymać gwiazdy i uniknąć rewolucji. Udało się też wyjechać na obóz, na którym rewelacja Europy przyjęła od ciebie trzy bramki (tak, Atalanta strzeliła sześć, ale wciąż – było to niecodzienne). Radomiak miał mocno rozbudzone apetyty, a potem… Potem wyszedł na boisko.

  • 0:3 w ryj od Warty Poznań, brutalne przywitanie z ligową wiosną
  • 2:3 od GKS-u Jastrzębie, z którym na kwadrans przed końcem meczu radomianie prowadzili 2:0

Rafał Makowski po sezonie odejdzie z Radomiaka za darmo. Trafi do Śląska Wrocław. Fot. Newspix

Tak, można było wpaść w doła. Zwłaszcza po Stambule w Jastrzębiu, po którym piłkarze z Radomia opuszczali boisko ze wzorkiem wbitym w ziemię. Nikt więc nie miał wątpliwości, że komu jak komu, ale radomianom odcinka się przyda. Tyle że wtedy na wierzch zaczęły wypływać sprawy poza sportowe. Nawarstwiające się zadłużenie, spłacane rzutem na taśmę, zabrane stypendia, niepewna przyszłość. Do tego również stadion, który wciąż jest w rozsypce. Klimat i atmosfera na pewno się nie polepszała, więc ciężko było mówić o odcięciu się po falstarcie. Wiemy już, że sprawa zakończyła się tym, że Radomiak nie otrzymał w pierwszym terminie licencji na grę w Ekstraklasie. Kolejna świetna wiadomość…

Jak w takim razie ocenić położenie Radomiaka po dwóch miesiącach przerwy? Szczerze mówiąc – nie mamy pojęcia. Forma, podglądaliśmy ją z bliska, wydaje się być dobra. Ale z werdyktem dotyczącym tego, czy lockdown beniaminkowi pomógł, czy zaszkodził, jeszcze się wstrzymamy.

GKS Bełchatów

Kolejny klub, z którego próżno było nasłuchiwać dobrych wieści. W Bełchatowie nie tylko nie ma pieniędzy. Przede wszystkim są kolosalne długi. Mimo zapewnień prezesa Wiktora Rydza, że PGE wkrótce wróci do finansowania klubu, ci, którzy znają sytuację od środka, stracili już nadzieję. Pisaliśmy o tym w naszym tekście, w którym raportowaliśmy, co nowego wydarzyło się w brunatnym mieście w trakcie lockdownu.

Od tamtej pory zmieniło się sporo. Przede wszystkim miasto straciło szeryfa. Artur Derbin długo stawał na głowie, żeby w tak fatalnych warunkach do pracy, wykręcać wyniki ponad stan. To się udawało, ale w końcu i on dał sobie spokój. I to tuż przed wznowieniem rozgrywek. Patrzymy na sytuację bełchatowian w tabeli. Niewielka przewaga nad strefą spadkową, kadra pełna młodych chłopaków, którą poprowadzi dotychczasowy dyrektor sportowy. Cóż, widywaliśmy lepsze pozycje wyjściowe do walki o życie.

Dziś nie ma nawet wątpliwości, że atmosfera w GKS-ie jest bardzo zła. Klub raczej nie widzi nadziei na utrzymanie, a nawet jeśli to się uda – na dalszy sens gry w pierwszej lidze. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że w Bełchatowie rozważają skorzystanie z możliwości przystąpienia do jesiennych rozgrywek w trzeciej lidze. Tylko czy to wina lockdownu? Raczej nie, bo i bez niego byłoby krucho.

Chrobry Głogów

Chrobry Głogów to jeden z najrozsądniej zarządzanych klubów pierwszej ligi, spróbujcie zmienić nasze zdanie. A tak poważnie, nie ma co zmieniać zdania, bo to czyste fakty. W niedawnym wywiadzie z nami dyrektor sportowy Chrobrego Zbigniew Prejs, boksował się z klubami, które żyją ponad stan. – Kiedy takie kluby jak Chrobry Głogów, chwalone za wiarygodność, będą traktowane poważnie? Dlaczego ja mam rywalizować z klubami, które zatrudniają zawodników, na których ich nie stać i chwali się je za zdobywane punkty, jak dobrze sobie radzą w lidze, a potem te same kluby rozkładają ręce w kwestii płacenia piłkarzom?

Głogowianom ciężko zarzucać, że nie działają w zgodzie z rozumem. Ciężko im też zarzucać, że nie mają zaufania do trenerów, bo nawet po serii porażek Ivan Djurdjević nie mógł obawiać się zwolnienia. To zaprocentowało – wiosnę Chrobry rozpoczął naprawdę solidnie. 3:1 z Puszczą Niepołomice, 5:1 z GKS-em Tychy. Dzięki temu Chrobry na dobre uwolnił się od strefy spadkowej, choć przewaga nad nią nadal była niewielka.

Ale teraz ekipa Djurdjevica może słono zapłacić za to, że… jest zarządzana rozsądnie. Dużym problemem Chrobrego jest z pewnością brak szerokiej kadry. Życie zgodnie z tym, na co starcza, ma to do siebie, że klubu nie stać było na rozbudowanie ławki rezerwowych. A teraz, gdy liga będzie kończona w przyśpieszonym trybie, rezerwowi będą mieli kluczowe znaczenie. Zwłaszcza, że Chrobrego czekają ważne boje z bezpośrednimi rywalami w walce o pozostanie w lidze. Jeśli – czego nie życzymy – skład zacznie się sypać z powodu kontuzji, czy nawet mniej poważnych, ale jednak urazów, znów pojawi się twardy orzech do zgryzienia.

Zagłębie Sosnowiec

Czy Zagłębie Sosnowiec ma szansę na awans do Ekstraklasy? Jak najbardziej. Pięć punktów straty do miejsc barażowych to przecież tyle, co nic. Czy Zagłębie miało szanse na awans do Ekstraklasy z trenerem Dariuszem Dudkiem? Cóż… Nie będziemy jednoznacznie skreślać tego szkoleniowca, jednak jego odejście z Sosnowca sprawiło, że z szafy zaczęły wypadać trupy. Potwierdziły się informacje, od których aż huczało w kuluarach – że zdjęcie w przerwie meczu z Puszczą Niepołomice kapitana, Szymona Pawłowskiego, mocno popsuło atmosferę. Zresztą nie tylko atmosferę, ale i wynik, bo sosnowiczanie przegrali ten mecz w niecodziennych okolicznościach.

Prezes Marcin Jaroszewski w „Sporcie” ujawniał też, co wpłynęło na taką decyzję, a mianowicie brak zgody na obniżkę pensji przez trenera oraz chęć otrzymania podwyżki. Patrząc na miejsce w tabeli, formę Zagłębia i kryzys finansowy, o którym opowiadał nam sternik tego klubu, moment na wysuwanie tego typu propozycji określimy cytatem z „Californication”. Wrong time, wrong place, wrong vagina.

Krzysztof Dębek i Zagłębie Sosnowiec podczas treningu, fot. Newspix

Zagłębie oczyściło więc atmosferę i zatrudniło trenera Krzysztofa Dębka, z którym wiązane są spore nadzieje. Ciężko nam go ocenić bez choćby jednego meczu na koncie, jednak z rozmów z jego podopiecznymi, a także z wywiadu z nim samym wynika, że może to być całkiem konkretny gość, który będzie potrafił dogadać się z drużyną. Drużyną, w której spotka wielu starych znajomych, a to tylko plus. Bo w końcu za kogo umierać, jeśli nie za szanowanego i cenionego generała? Dlatego też gdzie, jak gdzie, ale akurat w Sosnowcu, lockdown posłużył za czas na zmiany. Takie, które mogą przywrócić Zagłębie do walki o Ekstraklasę.

Walka o… tytuł króla strzelców

Piłka nożna i gole to związek tak oczywisty, jak wafle ryżowe i masło orzechowe. Dlatego też wielokrotnie narzekaliśmy na to, że na zapleczu Ekstraklasy o koronę króla strzelców walczą ślimaki. Nie, nie dziwi nas to ani trochę, bo skoro dobrych snajperów brakuje w najwyższej lidze, to jak miałoby ich starczyć na pierwszą ligę? Cóż, obecny sezon tylko temu dowodzi. Co prawda Omran Haydary wyrównał już oszałamiający wynik Valerijsa Sabali z poprzedniego sezonu – 12 goli, ale Haydary’ego już w lidze nie ma. Natomiast w walce o tytuł jest wielu piłkarzy, którzy nie są rasowymi dziewiątkami.

Honoru snajperów będą natomiast bronić Vladislavs Gutkovskis, Fabian Piasecki oraz Mateusz Kuzimski. Każdy z wymienionej wyżej szóstki piłkarzy, ma na koncie dwucyfrową liczbę goli. W każdym z nich pokładamy nadzieję, że przyśpieszony finisz rozgrywek obudzi w nim instynkt snajpera jeszcze większy niż ten, który pokazali do tej pory. Że w końcu doczekamy się króla strzelców z prawdziwego zdarzenia. To w końcu najlepsza armata ligi. Tytuł, którego nie wygrywa się w chipsach.

Dlatego też mamy nadzieję, że lockdown i głód piłki, który piłkarze podkreślają na każdym kroku, da nam jeszcze więcej emocji niż do tej pory. A – przypomnijmy tylko – już pierwsze dwie wiosenne kolejki zawiesiły poprzeczkę bardzo wysoko. 31 bramek na przywitanie wiosny, 38 na poprawkę. Średnio odpowiednio 3,4 oraz 4,2 gola na mecz.

Nie pogniewamy się, jeśli ta tendencja zostanie podtrzymana.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsag
gsag

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – ZNOWU Trafili! kupon z kursem 132 i zdjęcie jego juz na blogu!
Na poniedziałek już kupon dostępny! Sam zarobiłem wczoraj z nimi 8 tys !

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Wypierdalaj gsag.

Kikkhull
Kikkhull

Radomiak nie dostał licencji.

Weszło
18.09.2020

Macieju Sadloku, nie, nie potrafisz uderzyć

Stały element każdego meczu Wisły Kraków – Maciej Sadlok próbuje uderzyć z dystansu. Czasem ta pozycja jest lepiej przygotowana, czasem gorzej. Ale uderzenie jest wystarczająco kąśliwe, aby ukuło się mówić klasyczne „SADLOK, POTRAFI UDERZYĆ”. Otóż, nie, nie potrafi. Mieć siłę w nodze, a trafiać z daleka do siatki, to dwie zupełnie inne sprawy. Dzisiaj Sadlok […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wisła Kraków uprawia piłkę nożną tylko teoretycznie

Bez stylu. Jakiejkolwiek płynności w grze. Z klopsami w obronie. Bez większego zagrożenia pod bramką rywali. Biała Gwiazda była dzisiaj całkowicie bezradna, a przecież do Krakowa nie przyjechał Bayern, tylko Wisła Płock. A jednak zdołała w jednym meczu przegrać dwa razy: raz z Nafciarzami, raz ze sobą. To, co pokazała Wisła Kraków w pierwszej połowie, […]
18.09.2020
Niemcy
18.09.2020

Ta maszyna dopiero się rozpędza

Piękna monachijska historia trwa. Nie skończyła się wraz z końcem minionego sezonu, który był w wykonaniu Bayernu wprost perfekcyjny. Na inaugurację sezonu Bundesligi zobaczyliśmy święto bawarskiego futbolu. Piłkarze Hansiego Flicka skonsumowali, przemielili, przetrawili Schalke, nie pozostawiając rywalom nawet cienia szansy na wyjście z tej rywalizacji bez wielobramkowej kompromitacji. To była miazga, to był nokaut.  Śmiech […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Sobota w WeszłoFM: Michał Helik, Stan Futbolu i trzy hitowe mecze

Weekend na antenie radia WeszłoFM rozpoczniemy w sobotę o godzinie ósmej. Monika Wądołowska i Wojciech Piela przywitają Was w poranku, który będzie pełny atrakcji. W programie echa losowania potencjalnych rywali dla polskich zespołów w eliminacjach Ligi Europy, ale także zapowiedź sobotnich emocji w Ekstraklasie. O swoim transferze do Barnsley i pierwszych dniach w nowym klubie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Szok. Ustawienie Polacek-2-3-1 znów nie zdało egzaminu

Lubimy oglądać mecze Podbeskidzia Bielsko-Biała w Ekstraklasie, ale mamy wrażenie, że jeszcze bardziej lubią grać je rywale Górali. A to już niepokojące, gdy mówimy o chęci zadomowienia się na ligowym poziomie, co potwierdzić mogą i w Sosnowcu, i w Łodzi. Podopieczni Krzysztofa Brede znów odstawili w obronie kabarecik i stracili cztery bramki, przez co ich […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Pojedynek gołej dupy z batem. Arka bije Miedź i tylko patrzy, czy równo puchnie

Słuchajcie, ale akcja. Polsat dzisiaj nieco zamieszał i transmitował mecz profesjonalnych piłkarzy Arki z zawodnikami wymagającymi zajęć wyrównawczych. Jak to się śmiesznie oglądało! Jedni z piłką obchodzili się bardzo sprawnie, drudzy sprawiali wrażenie, jakby pierwszy raz ją widzieli i zastanawiali się, do czego w ogóle ten przedmiot służy. Co? Ta druga drużyna też chce awansować […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wydawało mi się, że jestem najlepszym trenerem świata

W Wiśle Kraków wydawało mu się, że jest najlepszym trenerem świata. W Legii zresztą też. Pogoń zabrała mu kilka lat życia. Czy szuka pracy na polskim rynku? Dlaczego obserwował w Opalenicy Niko Kovaca? Dlaczego atmosfera w Wiśle Kraków była szczególna? Jaką lekcją była Levadia? Dlaczego po mistrzostwie w Lechu jego zespół był na ostatnim miejscu […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kiedy ekstraklasowi piłkarze nauczą się grać co trzy dni i dlaczego nigdy?

Udało się! Po latach oczekiwań już wiemy, że przynajmniej dwa polskie zespoły nie skompromitują się w tym sezonie europejskich pucharów. Czyhali groźni Łotysze, skradali się podstępni Białorusini, ale nie tym razem, nie z nami te numery. A potem jeszcze udało się ograć i Szwedów, i Austriaków. Rok 2020 rzeczywiście jest niesamowity! W ogóle to dość […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

#GramyDlaBiałorusi – osiem zespołów z całej Europy weźmie udział w esportowym turnieju charytatywnym!

Już w najbliższy poniedziałek, 21 września, w Międzynarodowy Dzień Pokoju na Świecie, odbędzie się turniej w Counter-Strike: Global Offensive, w którym weźmie udział 8 drużyn europejskich. Uczestnicy powalczą o pulę nagród w wysokości 100 000 złotych. Rozgrywkom będzie towarzyszyć zbiórka pieniężna na rzecz Fundacji Białoruski Dom. Partnerem Głównym akcji jest należąca do Totalizatora Sportowego marka LOTTO. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

9 milionów czekolad dla piłkarzy Lecha i Piasta czy 1/3 Thiago?

Przed tygodniem jeden z Polaków z powiatu pruszkowskiego stanął przed trudnym, ale przyjemnym dylematem: co zrobić z 96 milionami złotych? Tak, tak, drugi raz w historii zdarzyło się, że jeden z naszych rodaków rozbił bank w loterii Eurojackpot organizowanej przez Totalizator Sportowy. Wydatnie pomogliśmy temu szczęśliwcowi, proponując trzy sposoby na wydanie tej sporej kasy. Jeśli […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kości zostały rzucone. Legia, Piast i Lech ruszają w stronę Ligi Europy

Wszystko już jasne. Legia Warszawa, Piast Gliwice i Lech Poznań poznały swoją drogę w stronę fazy grupowej Ligi Europy. W szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary IV rundy kwalifikacji do drugich najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek organizowanych przez UEFA. Jak trafiły polskie kluby? Absolutnie nie najgorzej. W przypadku Legii awans powinien być obowiązkiem, Lech ma na to realną […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Czy Bayern będzie jeszcze mocniejszy?

Najlepszy na świecie Lewandowski. Wybuch gwiazdy Daviesa. Ponowny prime Neuera i Mullera. Przypakowany Groetzka. Mądry Kimmich. Trenerski geniusz Flicka. Rozsądna tożsamość i brak nerwowych zachowań ze strony władz klubu. Serie zwycięstw. Epickie mecze. Mistrzostwo Niemiec. Puchar Niemiec. Liga Mistrzów. Miniony sezon był dla Bayernu Monachium idealny. Czy kolejny może być lepszy, czy coś lepszego niż […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Koszalin, beton, polityka. Czego CBA mogło szukać w PZPN-ie?

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz 16 okręgowych związków. Jak tłumaczył Zbigniew Boniek m.in. w programie Liga+ Extra, służby zabezpieczyły mnóstwo dokumentów, ale nie do końca wiadomo, co właściwie było głównym przedmiotem ich zainteresowania. Ze strzępków informacji, które ujawnili m.in. dziennikarze Przeglądu Sportowego i Super Expressu wyłania […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła wreszcie mocniej popłynie?

Już kilka razy podkreślano, jak trudne wejście do Ekstraklasy zaliczają tegoroczni beniaminkowie. Po trzech kolejkach Podbeskidzie, Stal Mielec i Warta Poznań nie mają na koncie ani jednego zwycięstwa, łącznie zdobywając pięć punktów na 27 możliwych. Najbliższa szczęścia była Stal, która tydzień temu dopiero w doliczonym czasie straciła prowadzenie z Cracovią. Warto jednak zauważyć, że równie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Lewandowski rozpocznie strzelanie, Neuer na zero z tyłu? Schalke leży Bayernowi

Leroy Sane, Robert Lewandowski, Serge Gnabry, Ozan Kabak, Suat Serdar i Amine Harit na jednym boisku? Całkiem przyjemny ten powrót Bundesligi. Fani niemieckiego futbolu nie mogli sobie wyobrazić lepszego spotkania na otwarcie sezonu. Ci, którzy zerkają za zachodnią granicę tylko po to, żeby dowiedzieć się, co słychać u Roberta Lewandowskiego, także. Bo Schalke to jeden […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Górnik Wałbrzych. Martwy oddech wielkiego futbolu

– Wałbrzych był jedynym zespołem, dla którego warto było przejechać trochę kilometrów, zmarznąć lub zmoknąć. Inne drużyny I ligi i reprezentacje na to nie zasłużyły – listopad 1983 roku, śp. Jerzy Zmarzlik. 37 lat. Z perspektywy nowych pokoleń okres raczej niewarty uwagi, bo nieokraszony w bitwy na szable, muszkiety czy bronie maszynowe. Szkoda, bo akurat […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła odbije sobie słaby start sezonu? Atrakcyjne Combo Dnia w eWinner!

Derby w Ekstraklasie? No tak, Lech – Warta, Wisła – Cracovia. Ale rzecz jasna są też „derby” z przymrużeniem oka. Np. takie, jak mecz Wisły z Wisłą. Tej z Krakowa z tą płocką. I tak się akurat składa, że będzie to mecz arcyciekawy, bo obydwa zespoły nie są w najlepszej dyspozycji. Po dwa punkty, średnia […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Łukasz Sierpina 2020, wersja zaktualizowana i spatchowana

Łukasz Sierpina po 49 meczach w Ekstraklasie miał oszałamiający bilans: zero bramek, zero asyst. Stanowił synonim ligowego wiatraka, który w sumie trochę chaosu potrafi stworzyć, czasem szarpnie, ale nie przekłada się to na żadne liczby, żadne konkrety. W tym sezonie jednak obserwujemy wersję zaktualizowaną, spatchowaną, słowem: Sierpina 2.0. Raptem trzy mecze, cztery asysty. Z króla […]
18.09.2020