post Avatar

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła więcej problemów niż dotychczas. Były takie, które zostały wybite z rytmu, gdy akurat ruszyły i szły jak walec. Dlatego też przyjrzeliśmy się ogólnej sytuacji w lidze i wróżymy, kto najmocniej skorzystał lub stracił na lockdownie.

Umówmy się na wstępie, że sytuacji Chojniczanki Chojnice poruszać już nie będziemy. Tour de Pologne – nomen omen – „Turów” i wszelkie kwestie z nim związane szeroko omówiliśmy choćby w tym tekście, więc zainteresowanych wieściami z Chojnic odsyłamy właśnie tam. Nie będziemy też zbytnio zagłębiać się w kwestie finansowe, bo dziś usłyszeliśmy werdykty Komisji Licencyjnej, które po pierwsze sporo nam zdradzają, po drugie również szeroko je omówiliśmy.

To o kim właściwie napiszemy? Uspokajamy. Tematów nam nie zabraknie!

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Jeśli mamy wskazać palcem jeden klub, który prawdopodobnie najwięcej stracił na zatrzymaniu rozgrywek ligowych, bez wahania wskażemy Podbeskidzie. Bielszczanie rozpoczęli wiosnę wręcz koncertowo. Jasne, w meczu z Wartą sprzyjało im szczęście – Bartosz Kieliba nie powinien osłabić poznaniaków i wylecieć z boiska. Ale jednak, dwie wygrane, sześć strzelonych goli, sześć zdobytych punktów. „Górale” czuli się bardzo mocni, a przed nimi był już mecz z kolejnym zespołem z czołówki – Olimpią Grudziądz. Dosłownie przed nimi, bo odwołanie rozgrywek spotkało ich na… treningu w drodze do Grudziądza. Szczególnie rozczarowało to Mateusza Marca, który mówił nam, że szykował się do debiutu w podstawowej jedenastce Podbeskidzia. – Jadąc do Grudziądza spodziewałem się, że zagram w pierwszym składzie, odbyliśmy trening w Gutowie Małym i… musieliśmy wracać do domu.

O Marcu wspominamy dlatego, że zimą był on bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów wewnątrz pierwszej ligi. Zakusy na czołowego strzelca zaplecza Ekstraklasy miały drużyny z najwyższego szczebla rozgrywek. Chciały go też inne czołowe kluby pierwszej ligi. A jednak, „Marcowy” wybrał Podbeskidzie i… usiadł na ławce. Podobnie zresztą było z Kamilem Bilińskim, który zdradził nam, że chciała go większość klubów z czołówki tabeli. On też trafił pod Klimczoka i on także został rezerwowym. Jeśli Krzysztof Brede mógł sobie pozwolić na usadzenie takich zawodników, to chyba więcej na temat siły ofensywnej ekipy z Bielska-Białej mówić nie trzeba.

Nie ma co się oszukiwać – Podbeskidzie w gazie byłoby murowanym faworytem do zgarnięcia kompletu punktów w starciu z Olimpią. Zwłaszcza że grudziądzanie mieli bardzo słaby start – przegrali 0:5 ze Stalą Mielec. Inna rzecz, że drużyna z południa Polski ma teraz zwyczajnie trudniejszy terminarz. Na przestrzeni dziewięciu dni czekają ją trzy mecze z klubami z czołówki: oprócz Olimpii są to także Bruk-Bet Termalica oraz Miedź. Gdyby ligę grano regularnym rytmem, lider miałby lżej. Teraz jeden błąd może spowodować nerwówkę.

Radomiak Radom

Jesteś beniaminkiem ligi, ale masz aspiracje do walki o awans. Zajmujesz miejsce w czołówce tabeli, więc z optymizmem patrzysz w przyszłość. Zwłaszcza że zimą udało się zatrzymać gwiazdy i uniknąć rewolucji. Udało się też wyjechać na obóz, na którym rewelacja Europy przyjęła od ciebie trzy bramki (tak, Atalanta strzeliła sześć, ale wciąż – było to niecodzienne). Radomiak miał mocno rozbudzone apetyty, a potem… Potem wyszedł na boisko.

  • 0:3 w ryj od Warty Poznań, brutalne przywitanie z ligową wiosną
  • 2:3 od GKS-u Jastrzębie, z którym na kwadrans przed końcem meczu radomianie prowadzili 2:0

Rafał Makowski po sezonie odejdzie z Radomiaka za darmo. Trafi do Śląska Wrocław. Fot. Newspix

Tak, można było wpaść w doła. Zwłaszcza po Stambule w Jastrzębiu, po którym piłkarze z Radomia opuszczali boisko ze wzorkiem wbitym w ziemię. Nikt więc nie miał wątpliwości, że komu jak komu, ale radomianom odcinka się przyda. Tyle że wtedy na wierzch zaczęły wypływać sprawy poza sportowe. Nawarstwiające się zadłużenie, spłacane rzutem na taśmę, zabrane stypendia, niepewna przyszłość. Do tego również stadion, który wciąż jest w rozsypce. Klimat i atmosfera na pewno się nie polepszała, więc ciężko było mówić o odcięciu się po falstarcie. Wiemy już, że sprawa zakończyła się tym, że Radomiak nie otrzymał w pierwszym terminie licencji na grę w Ekstraklasie. Kolejna świetna wiadomość…

Jak w takim razie ocenić położenie Radomiaka po dwóch miesiącach przerwy? Szczerze mówiąc – nie mamy pojęcia. Forma, podglądaliśmy ją z bliska, wydaje się być dobra. Ale z werdyktem dotyczącym tego, czy lockdown beniaminkowi pomógł, czy zaszkodził, jeszcze się wstrzymamy.

GKS Bełchatów

Kolejny klub, z którego próżno było nasłuchiwać dobrych wieści. W Bełchatowie nie tylko nie ma pieniędzy. Przede wszystkim są kolosalne długi. Mimo zapewnień prezesa Wiktora Rydza, że PGE wkrótce wróci do finansowania klubu, ci, którzy znają sytuację od środka, stracili już nadzieję. Pisaliśmy o tym w naszym tekście, w którym raportowaliśmy, co nowego wydarzyło się w brunatnym mieście w trakcie lockdownu.

Od tamtej pory zmieniło się sporo. Przede wszystkim miasto straciło szeryfa. Artur Derbin długo stawał na głowie, żeby w tak fatalnych warunkach do pracy, wykręcać wyniki ponad stan. To się udawało, ale w końcu i on dał sobie spokój. I to tuż przed wznowieniem rozgrywek. Patrzymy na sytuację bełchatowian w tabeli. Niewielka przewaga nad strefą spadkową, kadra pełna młodych chłopaków, którą poprowadzi dotychczasowy dyrektor sportowy. Cóż, widywaliśmy lepsze pozycje wyjściowe do walki o życie.

Dziś nie ma nawet wątpliwości, że atmosfera w GKS-ie jest bardzo zła. Klub raczej nie widzi nadziei na utrzymanie, a nawet jeśli to się uda – na dalszy sens gry w pierwszej lidze. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że w Bełchatowie rozważają skorzystanie z możliwości przystąpienia do jesiennych rozgrywek w trzeciej lidze. Tylko czy to wina lockdownu? Raczej nie, bo i bez niego byłoby krucho.

Chrobry Głogów

Chrobry Głogów to jeden z najrozsądniej zarządzanych klubów pierwszej ligi, spróbujcie zmienić nasze zdanie. A tak poważnie, nie ma co zmieniać zdania, bo to czyste fakty. W niedawnym wywiadzie z nami dyrektor sportowy Chrobrego Zbigniew Prejs, boksował się z klubami, które żyją ponad stan. – Kiedy takie kluby jak Chrobry Głogów, chwalone za wiarygodność, będą traktowane poważnie? Dlaczego ja mam rywalizować z klubami, które zatrudniają zawodników, na których ich nie stać i chwali się je za zdobywane punkty, jak dobrze sobie radzą w lidze, a potem te same kluby rozkładają ręce w kwestii płacenia piłkarzom?

Głogowianom ciężko zarzucać, że nie działają w zgodzie z rozumem. Ciężko im też zarzucać, że nie mają zaufania do trenerów, bo nawet po serii porażek Ivan Djurdjević nie mógł obawiać się zwolnienia. To zaprocentowało – wiosnę Chrobry rozpoczął naprawdę solidnie. 3:1 z Puszczą Niepołomice, 5:1 z GKS-em Tychy. Dzięki temu Chrobry na dobre uwolnił się od strefy spadkowej, choć przewaga nad nią nadal była niewielka.

Ale teraz ekipa Djurdjevica może słono zapłacić za to, że… jest zarządzana rozsądnie. Dużym problemem Chrobrego jest z pewnością brak szerokiej kadry. Życie zgodnie z tym, na co starcza, ma to do siebie, że klubu nie stać było na rozbudowanie ławki rezerwowych. A teraz, gdy liga będzie kończona w przyśpieszonym trybie, rezerwowi będą mieli kluczowe znaczenie. Zwłaszcza, że Chrobrego czekają ważne boje z bezpośrednimi rywalami w walce o pozostanie w lidze. Jeśli – czego nie życzymy – skład zacznie się sypać z powodu kontuzji, czy nawet mniej poważnych, ale jednak urazów, znów pojawi się twardy orzech do zgryzienia.

Zagłębie Sosnowiec

Czy Zagłębie Sosnowiec ma szansę na awans do Ekstraklasy? Jak najbardziej. Pięć punktów straty do miejsc barażowych to przecież tyle, co nic. Czy Zagłębie miało szanse na awans do Ekstraklasy z trenerem Dariuszem Dudkiem? Cóż… Nie będziemy jednoznacznie skreślać tego szkoleniowca, jednak jego odejście z Sosnowca sprawiło, że z szafy zaczęły wypadać trupy. Potwierdziły się informacje, od których aż huczało w kuluarach – że zdjęcie w przerwie meczu z Puszczą Niepołomice kapitana, Szymona Pawłowskiego, mocno popsuło atmosferę. Zresztą nie tylko atmosferę, ale i wynik, bo sosnowiczanie przegrali ten mecz w niecodziennych okolicznościach.

Prezes Marcin Jaroszewski w „Sporcie” ujawniał też, co wpłynęło na taką decyzję, a mianowicie brak zgody na obniżkę pensji przez trenera oraz chęć otrzymania podwyżki. Patrząc na miejsce w tabeli, formę Zagłębia i kryzys finansowy, o którym opowiadał nam sternik tego klubu, moment na wysuwanie tego typu propozycji określimy cytatem z „Californication”. Wrong time, wrong place, wrong vagina.

Krzysztof Dębek i Zagłębie Sosnowiec podczas treningu, fot. Newspix

Zagłębie oczyściło więc atmosferę i zatrudniło trenera Krzysztofa Dębka, z którym wiązane są spore nadzieje. Ciężko nam go ocenić bez choćby jednego meczu na koncie, jednak z rozmów z jego podopiecznymi, a także z wywiadu z nim samym wynika, że może to być całkiem konkretny gość, który będzie potrafił dogadać się z drużyną. Drużyną, w której spotka wielu starych znajomych, a to tylko plus. Bo w końcu za kogo umierać, jeśli nie za szanowanego i cenionego generała? Dlatego też gdzie, jak gdzie, ale akurat w Sosnowcu, lockdown posłużył za czas na zmiany. Takie, które mogą przywrócić Zagłębie do walki o Ekstraklasę.

Walka o… tytuł króla strzelców

Piłka nożna i gole to związek tak oczywisty, jak wafle ryżowe i masło orzechowe. Dlatego też wielokrotnie narzekaliśmy na to, że na zapleczu Ekstraklasy o koronę króla strzelców walczą ślimaki. Nie, nie dziwi nas to ani trochę, bo skoro dobrych snajperów brakuje w najwyższej lidze, to jak miałoby ich starczyć na pierwszą ligę? Cóż, obecny sezon tylko temu dowodzi. Co prawda Omran Haydary wyrównał już oszałamiający wynik Valerijsa Sabali z poprzedniego sezonu – 12 goli, ale Haydary’ego już w lidze nie ma. Natomiast w walce o tytuł jest wielu piłkarzy, którzy nie są rasowymi dziewiątkami.

Honoru snajperów będą natomiast bronić Vladislavs Gutkovskis, Fabian Piasecki oraz Mateusz Kuzimski. Każdy z wymienionej wyżej szóstki piłkarzy, ma na koncie dwucyfrową liczbę goli. W każdym z nich pokładamy nadzieję, że przyśpieszony finisz rozgrywek obudzi w nim instynkt snajpera jeszcze większy niż ten, który pokazali do tej pory. Że w końcu doczekamy się króla strzelców z prawdziwego zdarzenia. To w końcu najlepsza armata ligi. Tytuł, którego nie wygrywa się w chipsach.

Dlatego też mamy nadzieję, że lockdown i głód piłki, który piłkarze podkreślają na każdym kroku, da nam jeszcze więcej emocji niż do tej pory. A – przypomnijmy tylko – już pierwsze dwie wiosenne kolejki zawiesiły poprzeczkę bardzo wysoko. 31 bramek na przywitanie wiosny, 38 na poprawkę. Średnio odpowiednio 3,4 oraz 4,2 gola na mecz.

Nie pogniewamy się, jeśli ta tendencja zostanie podtrzymana.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 02.06.2020 14:17 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsag
gsag

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – ZNOWU Trafili! kupon z kursem 132 i zdjęcie jego juz na blogu!
Na poniedziałek już kupon dostępny! Sam zarobiłem wczoraj z nimi 8 tys !

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Wypierdalaj gsag.

Kikkhull
Kikkhull

Radomiak nie dostał licencji.

Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020