post
Jan Mazurek

Opublikowane 04.01.2020 17:23 przez

Jan Mazurek

W jakim nastroju mógł napić się whisky po rundzie jesiennej I ligi? Czy jego Podbeskidzie już prezentuje zamierzony styl? Czy śmiało deklaruje, że jego celem jest awans do Ekstraklasy? Co uważa o sprowadzaniu piłkarskiego szrotu do polskiej ligi? Dlaczego uważa, że pracuje więcej od trenerów Bundesligi? Jakie są jego największe trenerskie wady i zalety? Jak radzi sobie ze stresem? Czy jest jeszcze młodym trenerem? Na te i na inne pytania w długiem rozmowie z nami odpowiada szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała, Krzysztof Brede. Zapraszamy. 

***

Po rundzie jesiennej mógł się pan napić whisky z radości z trzeciego miejsca czy z delikatnego rozczarowania, że nie udało się spędzić zimy na szczycie tabeli?

Na którymkolwiek miejscu byśmy nie byli, nie piłbym whisky z takiego powodu.

Nie widzę większych przeciwwskazań.

Za wcześnie, jeszcze za wcześnie. To dopiero połowa drogi. Teraz jest czas analizy i wniosków, a nie picia whisky. Mamy za sobą dwadzieścia meczów, wiemy, co zrobiliśmy dobrego przez ten czas i gdzie jeszcze mamy rezerwy. Na razie jestem zadowolony, ale to jeszcze nie jest szczyt możliwości, na który stać Podbeskidzie.

Wypracowaliście już styl, w jakim chciałaby pan, żeby grał ten zespół? Dwa sezony to już chyba wystarczająco dużo czasu wdrożenie swoich pomysłów.

Wypracowaliśmy pewne powtarzalności – budowanie ataku, przechodzenie do szybkiego ataku, wysoka, średnia, niska obrona, stałe fragmenty. Zasady, które wpajam chłopakom na treningach i odprawach, zaczynają funkcjonować i stają się automatyzmami. Prezentujemy już odpowiedni poziom taktyczny, techniczny i motoryczny.

Jesteście blisko czołówki.

W tym roku I liga jest wyrównana. Już przed sezonem mówiłem, że jest dziesięć drużyn, które mogą powalczyć o awans, i z tego pięciu takich mocnych faworytów. Mamy do czynienia z taką sytuacją, że w wielu klubach zaplecza Ekstraklasy, grają zawodnicy, którzy spokojnie poradziliby sobie półkę wyżej, albo w przeszłości z powodzeniem sobie tam pogrywali, często przez wiele lat. Dzięki temu I liga jest coraz mocniejsza, coraz atrakcyjniejsza dla kibica, aż chce się ją oglądać.

Przesada. 

Wystarczy prześledzić składy poszczególnych zespołów. Naprawdę. Nie brakuje wartościowych nazwisk. Nikt nie ma typowo przeciętnego zespołu, nikt nie jest chłopcem do bicia, nikogo nie można zlekceważyć. Jakość jest wszędzie. Warta ma Trałkę i Kupczaka w środku pola, czyli dwóch piłkarzy, którzy zagrali sumarycznie z 500 meczów w Ekstraklasie. W Stali Mielec – Nowak, Mak, Janoszka, a można iść dalej. W Miedzi Legnica – Ojamaa, Sabala, Pik, Kort, Załuska, Danielewicz. W Tychach też bardzo mocna kadra, w Nowym Sączu, w Radomiu, w Sosnowcu, w Niecieczy, tak samo.

Najbardziej wartościowym piłkarzem Podbeskidzia jest za to Łukasz Sierpina, który od Ekstraklasy się odbił, bo był za słaby.

W drużynie mamy wielu wartościowych zawodników. Doskonale wiemy, jak pracujemy z Łukaszem w Podbeskidziu i jaki progres zrobił w ostatnich latach. Aktualnie przeżywa najlepszy okres w swojej karierze. W tamtym roku zdobył osiem bramek i dołożył do tego jedenaście asyst, w tym sezonie ma pięć bramek i pięć asyst w dwudziestu meczach. Zrobił duży krok do przodu, bierze na siebie większą odpowiedzialność. Nie jest już typem zawodnika, który biega od linii do linii w poszukiwaniu okazji do dośrodkowania. To zawodnik, który wie, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wejść w drybling, kiedy uderzyć, kiedy podać, a kiedy poszukać sobie miejsca w środku. Jeżeli wcześniej grał w Ekstraklasie bez większego powodzenia, to niewykluczone, że niedługo okaże się, że przy kolejnym podejściu efekt będzie już inny.

Zależało chyba panu, że nie brakowało w Bielsku-Białej doświadczonych zawodników, bo oprócz Sierpiny, są jeszcze Osyra, Polacek, Modelski, Danielak.

Przyjęliśmy w klub taką strategię, że tacy zawodnicy są nam w składzie niezbędni. I nie, nie chodzi o to, żeby stawiać na ligowych weteranów kosztem młodzieżowców, bo wystarczy spojrzeć w metryki wymienionych przez pana zawodników, żeby żaden z nich nie przekroczył jeszcze trzydziestki. To jest istotne i kluczowe. Osyra ma dwadzieścia sześć lat, Modelski dwadzieścia siedem, Danielak dwadzieścia osiem, Polacek dwadzieścia dziewięć, żaden nie jest zaawansowany wiekowo.

Chcieliśmy, żeby Podbeskidziu grali piłkarze, którzy liznęli już trochę Ekstraklasy, niektórzy nawet bardzo, ale też, żeby nie byli już po drugiej stronie rzeki i żeby każdy z nich miał swoje ambicje, miał swoje oczekiwania i miał coś do pokazania na wyższym poziomie.

DANKOWICE 07.07.2018 SPORT PILKA NOZNA SPARING PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - PIAST GLIWICE NZ. KRZYSZTOF BREDE TRENER (PODBESKIDZIE) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Trzeba było zmienić profil klubu, bo ekstraklasowe Podbeskidzie sprzed kilku lat kojarzyło się głównie z metrykalnymi dziadkami.

Od razu po przyjściu do klubu usłyszałem od władz, że wszystkim w Bielsku-Białej zależy na tym, żeby ta drużyna była młodsza. Też się do tego przychylałem, uważam to za nic specjalnie oryginalnego, bo nie da się ukryć, że piłka nożna to przede wszystkim gra dla młodych ludzi, ale przy tym wszystkim nie można lekceważyć piłkarzy, mających po trzydzieści kilka lat. Jedni mogą kierować drugimi. Każdy przypadek trzeba rozpatrywać w oddzielnych kategoriach.

Zwróćmy uwagę na to, że Ibrahimović wraca do Milanu, a ma trzydzieści osiem lat i można byłoby przecież też powiedzieć, że już nie jest wieku, kiedy mógłby cokolwiek Milanowi dać. On jednak wraca, a Stefano Pioli, który sam widzi, że ma bardzo młody zespół, mówi, że bardzo potrzebował takiego zastrzyku doświadczenia w postaci Szweda.

Inna sprawa, że taki prawie czterdziestoletni Marcin Wasilewski w Ekstraklasie ma swoje problemy i nie oszukujmy się, są one związane w wiekiem.

Fizjologii i biologii nikt nie zatrzyma. Nikt nie jest długowieczny. W szczególności w sporcie. Każdy zdaje sobie sprawę, że można przedłużać czas swojej boiskowej użyteczności poprzez odpowiednie prowadzenie się, genetykę, doświadczenie, ale prędzej czy później to się musi skończyć.

Wracając, chcieliśmy takiego układu, potrzebowaliśmy też zawodników starszych, nie boimy się ich, co doskonale pokazuje zakontraktowanie Tomasza Nowaka, który swoje lata już ma, ale dalej wierzymy, że może pokazać bardzo dobrą jakość. Młodzi chłopcy potrzebują dwóch-trzech nauczycieli na boisku. Sam trener to jedno, ale dobrzy mentorzy na murawie też są szalenie istotni.

Kiedy przychodził pan do klubu, miał pan postawiony dwu-trzy letni plan na awans do Ekstraklasy?

Wszyscy ludzie związani z Podbeskidziem marzą o tym, żeby ten klub znów znalazł się w Ekstraklasie. Może nie mówi się o tym głośno, ale codzienną pracą chcemy pokazać, że nasze miejsce jest w elicie. Wie pan, spotykam się, dzień w dzień, z władzami, sztabem, pionem sportowym, piłkarzami i każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, do czego chcemy dążyć. Mierzymy wysoko.

Przy tym patrzymy na to szerokokątnie. Musimy rozwinąć się jako cały klub, rozwinąć naszych piłkarzy, żeby móc awansować i nie być efemerydą. Wygranie I ligi i trafienie do Ekstraklasy to trudna sztuka, ale jeszcze trudniej jest tę Ekstraklasę utrzymać. Jestem wystarczająco świadomy, żeby wiedzieć, że ten przeskok nie jest łatwy. Nie chcemy awansować i być chłopcem do bicia.

Czyli dosyć śmiało mówi pan o Ekstraklasie.

Nigdy tego nie ukrywałem.

Ale zawsze można się zabezpieczać.

I w Chojniczance, i teraz w Podbeskidziu zawsze chciałem grać o najwyższe cele. Czy musimy o tym głośno mówić? Czy to nasz obowiązek? Gdybyśmy tak stawiali sprawę, to musielibyśmy podać mnóstwo małych celów, które stawiamy sobie jako cały klub.

Ludzie lubią deklaracje.

Tak, każdy czeka tylko, że powiem: tak, chcemy grać o awans. Świetnie byłoby być w pierwszej dwójce i mieć zagwarantowany awans, ale przedsezonowe założenie było takie, żeby znaleźć się przynajmniej w pierwszej szóstce i do końca mieć szanse na awans. Jeśli to się nie uda, to wtedy się zastanowimy na tym, co konkretnie poszło nie tak.

Na jakich pozycjach widziałby pan jeszcze konieczność wzmocnień składu?

Dokonaliśmy już jednego konkretnego wzmocnienia, które było naszym priorytetem, jeszcze przed końcem rundy jesiennej wytypowaliśmy grupę zawodników, których chcielibyśmy sprowadzić, Nasi skauci jeździli, obserwowali, sondowali możliwości. Nie myślimy tylko o tym, co jest dzisiaj, tylko zastanawiamy się nad tym, co będzie jutro.

Nie zdradzi pan, gdzie są rezerwy?

Mamy mocny zespół. To zgrana ekipa, która chce ze sobą grać, chce ze sobą przebywać, chce rywalizować z najlepszymi, chce się rozwijać. I jeśli pojawią się jeszcze jakiekolwiek transfery, to na pewno będą wpisywały się one w naszą filozofię.

Transfer Mateusza Marca z GKS Bełchatowa broni się na każdym poziomie.

Nie mamy się przed kim bronić! Dobieramy zawodników do naszej filozofii. To Mateusz musi się obronić na boisku, a nie my.

Dużo lepiej wygląda transfer Polaka, sprawdzonego ligowca, do tego po dobrej rundzie niż przypadkowego zawodnika z drugiej ligi jakiegoś bałkańskiego kraju.

Marek Zieńczuk szedł do Ruchu Chorzów z Lechii Gdańsk, w której nie był w stanie zagrać nawet minuty. Nie dostawał szans, odszedł, w Ruchu miał mieć problemy, miał wtedy trzydzieści parę lat i chcę panu powiedzieć, że osiągał tam bardzo dobre wyniki, rozegrał bardzo dużo spotkań i nikt nie mógł krytykować jego transferu. Teraz musi pan sobie odpowiedzieć na pytanie, czy w piłce nożnej da się wszystko przewidzieć, zaplanować i wykonać. Prosta odpowiedź.

Nie do końca o to chodzi.

Ja bym chciał takiego Marka Zieńczuka.

Też Polak, uznany na polskich boiskach, mający za sobą porządną karierę, mógł wypalić. Mnie bardziej chodzi o zagraniczny szrot, który władze polskich klubów masowo ściągają do kraju.

Na rynku transferowym działamy według swojej filozofii.

Nie wiem, dlaczego pan się broni, skoro chwalę ściągnięcie Marca, bo jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której ściągacie pięciu przeciętnych Słowaków, byłego młodzieżowego reprezentanta Słowenii sprzed dziesięciu lat i kontuzjowanego od dwóch lat Marokańczyka z łatką perełki. O taki szrot mi chodzi.

Nie używajmy słowa szrot. To brak szacunku do ludzi, którzy są odpowiedzialni za zakontraktowanie piłkarzy. Nigdy nie wpadłbym na pomysł, żeby jakiegokolwiek swojego zawodnika nazwać szrotem, bo sam bym się nim stał, gdybym akceptował naszą współpracę. Bardzo złe określenie. Jeżeli chcemy iść do przodu w polskiej piłce, to musimy takich słów unikać.

Naprawdę nie zdarzyło się nigdy panu, że dyrektor sportowy zaproponował panu takiego zawodnika, że tylko pokręcił pan głową z zażenowaniem?

Zdarzyło się. Oczywiście. Pracowałem z dwoma dyrektorami sportowymi – Maciejem Chrzanowskim w Chojniczance i Andrzejem Rybarskim w Podbeskidziu. Teraz nie mamy osoby na tej funkcji, współpracuję z działem sportowym, w którym znajdują się Sławek Cienciała i Grzegorz Więzik. W czasie tych lat były sytuacje, że nie mogłem zaakceptować proponowanego mi zawodnika, bo zwyczajnie nie wiedziałem, kto to jest, nie wierzyłem w jego przydatność, nie pasował mi sportowo albo mentalnie. To normalne.

Jedno to wytypowanie zawodnika, który nam pasuje, a drugie, to skauting, który też jest bardzo istotny. Wielokrotnie się zdarza, że kogoś odrzucam. Często, jak widzę, że ktoś jest nawet z innego kręgu kulturowego, a my nie mamy czasu, żeby wprowadzać go, uczyć języka, wszystko pokazywać od zera, to taki ktoś skreślany jest właściwie automatycznie. To świadczy o fachowości naszej pracy. Dążenie do najwyższych europejskich wzorców.

I tak to działa w zdrowym organizmie. Wielu dyrektorów i trenerów w Polsce myśli zupełnie inaczej.

Mogę mówić tylko za siebie. Często działam intuicyjnie. Raz się pomylę, raz trafię. Nie chcę działania masowego. Jeśli już kogokolwiek sobie dobiorę, ten ktoś przejdzie pierwszy intuicyjny etap, to potem zbieramy mnóstwo informacji na jego temat, żeby zminimalizować prawdopodobieństwo tego, że nie wypali.

Sam wiem, ile pracy wkładam w moją pracę. Dopiero byłem na stażu w Wolfsburgu. Widziałem, jak pracują Oliver Glasner i Marcel Schafer, widziałem, jak nadzoruje ich Jorg Schmadtke i proszę mi uwierzyć, że nie pracujemy mniej, nie pracujemy gorzej, tylko mamy mniejsze możliwości finansowe i infrastrukturalne.

Kultura pracy i jakość pracy stoją tam na najwyższym poziomie. Tam nie usłyszymy, że Wolfsburg ściąga piłkarski szrot, bo znaczyłoby to, że pracują tam niekompetentni ludzie. Musimy więcej od siebie wymagać. Mówimy o świecie, w którym funkcjonujemy, a sami siebie określamy niekompetentnymi ludźmi. Za dużo pracy poświęciłem swojej pracy, swoim piłkarzom, swojej filozofii, żeby wysławiać się w ten sposób.

Wspomniał pan o podglądaniu niemieckiego stylu pracy. Co panu najbardziej imponowało w Wolfsburgu?

Byłem tam już drugi rok z rzędu. Podoba mi się ta filozofia pracy. Niemiecki styl funkcjonowania jest imponujący. Dyscyplina, porządek, ład. Dbają o wszystko. O każdy szczegół. Chciałem to podpatrywać i dlatego ukierunkowałem się na wyjazdy do Niemiec. W Wolfsburgu mam bardzo dobre kontakty, które umożliwia mi Piotr Tyszkiewicz, i po prostu łatwiej jest mi to poznać od środka.

Tam ludzie rozumieją piłkę nożną. Rozumieją poczucie celu minimalnego i maksymalnego. Na starcie ligi trzeba spojrzeć na możliwości swojego zespołu i ewentualnie korygować je w czasie trwania sezonu, jeśli zdarzy się coś niespodziewanego. Ale przykładowo naszym minimalnym celem jest miejsce szóste, maksymalnym miejsce pierwsze. I wtedy nie możemy powiedzieć, że jeśli zajmiemy szóste miejsce i odpadniemy w barażach, to cały sezon idzie na straty. Podoba mi się to, że Niemcy na to wszystko patrzą tak szeroko.

KRAKOW 02.09.2018 MECZ 7. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19: CRACOVIA KRAKOW - LEGIA WARSZAWA 0:0 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: CRACOVIA CRACOW - LEGIA WARSAW 0:0 MICHAL PROBIERZ TOMASZ BREDE FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

To też trochę takie myślenie, że tam mają tak dobrze, tak wspaniale, tak cudownie i naprawdę to godne zachwytu, ale zastanówmy się może lepiej, w jaki sposób przełożyć to na polską rzeczywistość. 

Powinniśmy od nich uczyć się cierpliwości, bo ona jest kluczem do wszystkiego. Tam nikt nie podejmuje pochopnych decyzji, które prowadzą klub na skraj upadku finansowego. Istnieje świadomość tego, z kim się pracuje, w jakich warunkach się pracuje i co to wszystko znaczy. Nie jest problemem przegrać mecz, najgorsza jest nieświadomość, dlaczego się ten mecz przegrało. Porażka jest wpisana w piłkę nożną. Dobry trener musi być mądry i musi wiedzieć, dlaczego przegrał. Jeśli nie wie, to znaczy, że brakuje mu kompetencji.

Proszę mi wybaczyć, ale bardzo średnio widzi mi się przekładanie wzorców z Wolfsburga w Bielsku-Białej.

Najłatwiej powiedzieć, że coś jest niemożliwe, że coś się nie widzi, że coś brzmi śmiesznie. Nie da się przełożyć tego wszystkiego, ale w małym stopniu – już tak. Naprawdę. Poprzez rozmowę z władzami, pionem sportowym, piłkarzami można edukować i samemu się przy tym uczyć. Małe zmiany, małe korekty, małe poprawy, ale działające. Nie chodzi o wielkie rewolucje. Mam nadzieję, że to wszystko z czasem będzie ewaluowało. I powiem więcej: nie wstydźmy się tego, co robimy w Polsce. Wykonujemy dobrą robotę, tylko niestety za mniejsze pieniądze z mniejszymi pieniędzmi. Ile pracy wykonuje taki Oliver Glasner czy inny trener z Bundesligi, a ile wykonuję ja, jako trener funkcjonujący w polskich warunkach?

Pewnie faktycznie w zachodnich klubach dysponowałby pan większym sztabem. 

Mamy ograniczone finanse, każdy prezes chciałby, żeby jego sztaby były większe, i żeby trener nie musiał zajmować się tym wszystkim, czym aktualnie się zajmuje. Najlepiej, jakby wydłużyła się nam doba, bo dwadzieścia cztery godziny, to czasami za mało, żeby uporać się ze wszystkim.

Zauważyłem, że w Polsce istnieje kult trenerów barwnych, których ceni się wyżej niż tych ciężko pracujących w cieniach gabinetów. 

Wynika to z tego, że ktoś chce tego słuchać i tak się dzieje na całym świecie. Nie mówię, że trenerzy dzielą się na showmanów i benedyktynów, którzy w zaciszach własnych gabinetów skupiają się tylko na katorżniczej pracy, ale wydaje mi się, że każdy powinien mieć swój model pracy. To nic złego, jeśli chcesz być najdowcipniejszy, najbarwniejszy i najlepszy w gadce, ale to nie moja szkoła. Wolę się rozwijać, wolę się uczyć, wolę iść za swoimi marzeniami, niż głośno o tym wszystkim mówić.

Uważa się pan jeszcze za młodego trenera?

W porównaniu z innymi szkoleniowcami z I ligi czy Ekstraklasy, mogę uchodzić za młodego, ale jeśli weźmiemy pod uwagę moje doświadczenie, to sprawa wygląda już zupełnie inaczej. W wieku dwudziestu trzech lat zacząłem pracować w grupach młodzieżowych Lechii, po siedmiu latach awansowałem do rangi asystenta w seniorach, potem pierwszego trenera i naprawdę mogę legitymować się ponad ośmioletnim doświadczeniem na ławkach trenerskich drużyn z wysokiej półki. Jako asystent przepracowałem ponad sto sześćdziesiąt spotkań w Ekstraklasie, a jako pierwszy trener prawie sto meczów. To naprawdę nie jest mało. Żaden ze mnie żółtodziób.

Kiedyś na konferencji w Szwajcarii ktoś powiedział, że trener, którzy może uważać się za doświadczonego powinien prowadzić zespół w dwustu pięćdziesięciu meczach. Wtedy można powiedzieć, że się zna, że pewne sytuacje widział, że wie, jak ma reagować. W takim razie, sam nie wiem, czy jestem młody, czy już stary. Wolę chyba myśleć, że jeszcze nic nie osiągnąłem i wszystko przede mną.

Mówi się, że najlepszym zrozumieniem samego siebie jest określenie tego, czego się nie umie. Jaka jest pana największa trenerska wada?

Muszę zdobywać doświadczenie, które pozwoli mi rozwinąć umiejętności podejmowanie skutecznych decyzji w sytuacjach stresowych. Muszę nad tym pracować. Jestem w tym nierówny. Czasami daję drużynie dużo podczas meczu, a czasami nie reaguję optymalnie. Poza tym cały czas szukam rozwiązań taktycznych i treningowych, które powinienem wdrażać swoim zespołom. Zresztą myślę, że jeśli kiedykolwiek przestałbym szukać, to moja przygoda trenerska mogłaby się skończyć. Trzeba mieć otwartą głowę, nie zamykać się tylko do tego, co się zna. To charakteryzuje dobrych i doświadczonych trenerów. Wiedza ma swój określony rozmiar, a później wszystko określa już praktyka.

Jako drugi trener stresuje się pan bardziej niż jako pierwszy?

Muszę myśleć dużo szerzej. I więcej rzeczy planować. Czasami boli mnie, że ludzie bardzo szybko oceniają. Wystarczy jeden gorszy mecz i już wiele osób pisze, żeby mnie wyrzucić, zmienić, bo do niczego się nie nadaję. Mnie to może jeszcze aż tak nie dotyka, ale moją rodzinę już, jak najbardziej, może to zaboleć, bo oni nie mają na to żadnego wpływu.

KARVINA 14.05.2019 MECZ 33. KOLEJKA FORTUNA:LIGA SEZON 2018/19 --- CZECH REPUBLIC FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KARWINA: MFK KARVINA - DUKLA PRAHA NZ. KRZYSZTOF BREDE MAREK PAPSZUN FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Można się odciąć.

Żona zawsze mi mówi, żeby tego nie czytać. I sama też próbuje od tego uciekać. Nie mam żadnego profilu na mediach społecznościowych. Nie używam tego, wypisuję się z tego, nie chcę żyć dwadzieścia cztery godziny na dobę przez siedem dni tygodnia tym, co ktoś inny myśli na mój temat. Nie lubię negatywnych bodźców, ale też nie jestem taki, że wszystko się ode mnie odbija. Część rzeczy we mnie zostaje, a niestety krytyka, która spada na ludzi publicznych często jest daleka od konstruktywnej.

Głownie polega na tym, że spojrzy się komuś na twarz i stwierdzi się, że nie czuje się do niego sympatii, więc warto byłoby tym podzielić się z innymi.

Ktoś spojrzy i zobaczy, że mam lekko odstające uszy, nazwie mnie uszatkiem, sklasyfikuje to w kategorii ,,inność’’, stwierdzi, że tego nienawidzi, więc nienawidzi i mnie. Albo ktoś uzna, że na konferencjach prasowych chcę przekazywać fachową wiedzę w miejsce klasycznych dyrdymałek i przechwałek, a jako, że ten ktoś tego nie zrozumie, to uzna, że gadam od rzeczy. Taki jest świat. Ocenienie, żeby ocenić. Taka jest jednak ta praca i z tym trzeba się pogodzić. Aktor musi się z tym liczyć, polityk, trener musi się z tym liczyć i wierzyć, że wszystko będzie dobrze.

ROZMAWIAŁ: JAN MAZUREK

Fot. Michał Chwieduk/Fotopyk/400mm.pl

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 04.01.2020 17:23 przez

Jan Mazurek

Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło
19.04.2021

Czy Luka Zahović jest problemem Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin problemów wewnętrznych na finiszu sezonu nie potrzebuje. Walczy o wicemistrzostwo Polski, może nawet z nadzieją, że Legia potknie się tuż przed metą. To nie jest scenariusz nieprawdopodobny. A skoro już mowa o scenariuszach, nie będzie wyciągnięta z kapelusza teoria, że Luka Zahović nie wygląda na integralną część zespołu “Portowców”. Ktoś zaraz powie, że […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Stranieri
19.04.2021

Popisy bramkarzy, Krychowiak i Kownacki z golem i asystą | STRANIERI

Od czasu kontuzji Roberta Lewandowskiego liczba bramek strzelanych przez naszych stranierich trochę spadła, ale kilku kumpli z kadry pomaga nadrabiać straty. Miniony weekend był bardzo udany dla Grzegorza Krychowiaka i Dawida Kownackiego, którzy zaliczyli bramkę i asystę. Poza tym sporo ostatnich podań w wykonaniu Polaków w Serie B i popisy bramkarzy – łapcie raport stranieri! […]
19.04.2021
Prasówka
19.04.2021

PRASA. Do końca kwietnia decyzja w sprawie Świerczoka. Piast pobije rekord?

– Do końca kwietnia Piast Gliwice musi zdecydować, czy wykupi Jakuba Świerczoka z Łudogorca Razgrad. Jeżeli chce to zrobić, musi zapłacić milion euro, czyli ustanowić efektowny transferowy rekord w historii klubu. Świerczok – najlepszy napastnik Piasta i jeden z najlepszych w całej ekstraklasie – w tym sezonie gra tylko na zasadzie wypożyczenia, co i tak […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Superliga i superhajs. Jak ma wyglądać podział pieniędzy w Superlidze?

3,5 miliarda euro mają mieć do podziału kluby założycielskie Superligi. Za sam udział w fazie grupowej przykładowa Barcelona ma zgarnąć 180 milionów euro. Czyli o około 50 milionów euro więcej niż Bayern Monachium za triumf w zeszłorocznej Lidze Mistrzów. O jakich pieniądzach mówimy w kontekście Superligi? Oczywiście na dziś to dopiero plany Superligi i przecieki, […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Superliga – jaki kształt przybiorą rozgrywki?

Na oficjalnych witrynach dwunastu klubów-założycieli pojawiły się wstępny plany rozgrywek Superligi. Jak ma wyglądać ten nowy turniej, pomyślany przez twórców jako zastępstwo dla Ligi Mistrzów? Cóż – nie ma co ukrywać, liga ma być w samym założeniu bardzo mocno zabetonowana. Jak na razie poznaliśmy dwanaście klubów, które zagwarantowały sobie stałe miejsce w Superlidze, ale z […]
19.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020
Weszło Extra
03.11.2020

Nie czuję się odrzucony przez kadrę. Spełniam się w Turcji

Czy moda na Pazdana przeminęła bezpowrotnie i czy z perspektywy czasu żałuje, że Legia nie pozwoliła mu odejść po Euro 2016? Jak profesjonalizowało się Ankaragucu? Czy klub ma wobec niego jeszcze jakieś zaległości finansowe? Jak czuje się jako najstarszy członek zespołu? Co najbardziej przeszkadza mu w Turcji? Czy zdarza mu się marudzić? Dlaczego lepiej grało […]
03.11.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło Extra
04.09.2020

Przerażony Cruyff, harujący Boniek i pomarańczowe trybuny. Mgnienia ze spotkań z Holandią

Mecz z czasów, kiedy Polska i Holandia były drugą i trzecią światową siłą. Wielki Johan Cruyff przerażony atmosferą Stadionu Śląskiego. Chwała wygranym i chwała zwyciężonym. Zbigniew Boniek harujący w defensywie. Wysoki pressing i narodziny wielkiej Holandii na oczach osłabionej reprezentacji Polski. Włodzimierz Smolarek marnujący dwie świetne okazje w latach 80. i 90. Bramka, która trafiła […]
04.09.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Na zapleczu
19.04.2021

Nie tylko korupcja. Barwna historia HEKO Czermno

Promowanie miasta poprzez sport. Jeśli kiedyś w jakiejś dyskusji ktoś spróbuje was zagiąć pytaniem: “czy kluby piłkarskie mogą cokolwiek wypromować?”, odpowiedzcie: a kto słyszałby o Czermnie, gdyby nie HEKO? Chyba nikt. Bo o miejscowości, która według Wikipedii dekadę temu liczyła zaledwie 657 mieszkańców, głośniej zrobiło się tylko w ubiegłym roku, kiedy miejscowy proboszcz postanowił objawić […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Wymowny wpis Klicha. “Piłka stworzona przez biednych, skradziona przez bogatych”

Niewielu polskich piłkarzy wypowiada się na temat Superligi, bo też cóż – niewielu ona dotyczy. Ciekawiłoby nas zdanie Roberta Lewandowskiego, ale pewnie go nie usłyszymy. Musi więc na razie wystarczyć wpis Mateusza Klicha. Klichowi Superliga raczej nie grozi, natomiast w Anglii temat Superligi jest dzisiaj naprawdę tematem numer jeden. Sześć zbuntowanych klubów, reakcja Borisa Johnsona, […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Shearer: – Kluby Superligi chcą mieć ciastko i zjeść ciastko

Świat piłki bardzo mocno reaguje na decyzję o ogłoszeniu Superligi. Szczególnie w Anglii pojawia się sporo mocnych głosów ze strony byłych piłkarzy. Nie inaczej jest z legendą tamtejszego futbolu, Alanem Shearerem. Shearer, wieloletni reprezentant Anglii, superstrzelec między innymi Blackburn i Newcastle zagrzmiał: – Te dwanaście klubów zrzuciły bombę na świat piłki nożnej. Premier League powinna […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Orban przeciwny Superlidze. “Najbogatsi nie mogą monopolizować piłki nożnej”

Viktor Orban to nie tylko prominentny polityk, ale też wielki fan futbolu. Dlatego nie dziwi, że i on zabrał głos w temacie powstającej Superligi.  Viktor Orban to o tyle istotny przykład, że dla niego węgierska piłka miała być jednym z kół zamachowych promocji Węgier. To odgórny plan, by poprzez piłkę nożną budować część dumy węgierskiej, […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Oficjalne stanowisko La Liga w temacie Superligi

La Liga wydała swoje stanowisko w temacie Superligi. Można się spodziewać krytyki pomysłu, pytanie: czy padają jakieś konkretne groźby wobec tych klubów? W oświadczeniu czytamy: “La Liga mocno sprzeciwia się propozycji europejskich rozgrywek dla elity, która atakuje pryncypia otwartej rywalizacji piłkarskiej, która sięga najgłębszych części europejskiego ekosystemu piłkarskiego”. Innymi słowy La Liga pokazuje: no tak, […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Czy Luka Zahović jest problemem Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin problemów wewnętrznych na finiszu sezonu nie potrzebuje. Walczy o wicemistrzostwo Polski, może nawet z nadzieją, że Legia potknie się tuż przed metą. To nie jest scenariusz nieprawdopodobny. A skoro już mowa o scenariuszach, nie będzie wyciągnięta z kapelusza teoria, że Luka Zahović nie wygląda na integralną część zespołu “Portowców”. Ktoś zaraz powie, że […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

List do UEFA i FIFA. Superliga chce paktować

Według informacji, do jakich dotarła angielska prasa, Superliga jednak nie chce iść na zderzenie czołowe z FIFA i UEFA. Chciałby znaleźć sobie miejsce w ramach istniejących rozgrywek. Według informacji The Mirror, SuperLiga chce znaleźć płaszczyznę porozumienia z FIFA i UEFA. Czytamy o: – Koopoeracji i wsparciu dla nowych rozgrywek – Zmieszczeniu go w futbolowym ekosystemie […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Reforma Ligi Mistrzów od 2024 roku

Dzień ogłaszania gruntownych zmian. Obok powstania Superligi, Liga Mistrzów ma w środę ogłosić szczegóły tych rozgrywek po reformie. Do informacji dotarł portal Meczyki.pl i ich dziennikarz: Tomasz Włodarczyk. Najważniejsze zmiany: – Liga Mistrzów będzie liczyć sobie 36 zespołów – WSZYSTKIE RYWALIZUJĄ W JEDNEJ GRUPIE – Grają dziesięć meczów w fazie ligowej – Drużyny dzielone na […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Groźby UEFA wobec klubów Superligi bezprawne?

Jedną z armat, jakie UEFA wytoczyły w kierunku Superligi, był zakaz gry piłkarzy tych klubów w rozgrywkach UEFA i FIFA (na razie te podmioty mówią jednym głosem). To o tyle istotne, że mówimy przecież o reprezentacjach. Możemy sobie wyobrazić głosy w niektórych krajach, gdy piłkarze z Superligi nie przyjeżdżają na kadrę. To byłaby już konkretna […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Borussia Dortmund nie dołączy do Superligi

Hans-Joachim Watzke potwierdził dzisiaj oficjalnie, że Borussia Dortmund dostała zaproszenie do Superligi, ale je odrzuciła. Tak czy siak, pokazuje to konkretne, intensywne rozmowy zakulisowe, które toczą się w tym momencie. Sytuacja jest dynamiczna, bo bardzo różne pogłoski słyszało się już choćby o RB Lipsk. Wcześniej mieli dołączyć, według najnowszych doniesień – niekoniecznie. Borussia natomiast uargumentowała […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Mourinho zwolniony z Tottenhamu!

Jose Mourinho został zwolniony z Tottenhamu. To już kolejna trenerska porażka The Special One. Chyba w tym momencie wypada na dobre z grona trenerów, którzy mogą obejmować kluby marzące o ścisłym europejskim topie. Gdzieś teraz Jose będzie szukał miejsca, gdzie może się odbić. Albo, kto wie, reprezentacja? Mourinho pracował w klubie od 20 listopada 2019 […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Giełda przemówiła. Od ogłoszenia Superligi akcje Juve idą w górę

Nie miejmy złudzeń: w całym zamieszaniu wokół Superligi chodzi tylko o to, by wycisnąć z futbolu jak najwięcej pieniędzy. To pieniądze ostatecznie przeważą szalę w jedną lub drugą stronę. Czego by nie ciskano w ucieczkowiczów, to jeśli oni na tym dobrze zarobią, będą w stanie to znieść. Będą w stanie zapłacić piłkarzom więcej, będą w […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Ed Woodward opuścił UEFA i ECA

Długo myśleliśmy, że to będzie machanie szabelką, przeciąganie liny i tym podobne. Ale kolejne ruchy wokół Superligi pokazują, że jest w tym konsekwencja. Dzisiaj pokazał ją Ed Woodward. Ed Woodward jest wiceprezesem Manchesteru United, a do wczoraj miał też funkcję w UEFA i w ECA. Teraz zrezygnował z tamtych funkcji, ewidentnie chcąc skupić się na […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Superliga już z poważnym wsparciem finansowym?

Wiadomo o co chodzi w Superlidze: o finanse. Zarówno jednym, jak i drugim, tak UEFA, jak i klubom. Kto chce, niech wierzy. To jest ostateczny, najważniejszy czynnik, który może przeważyć szalę, od tego się zaczęło, na tym się skończy. W tym kontekście pojawiła się ważna, a trochę przeoczana informacja. Otóż Reuters, źródło, którego nie wypada […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Bayern też w Superlidze?! Kolejne kluby dołączają

Superliga ma sobie liczyć dwadzieścia zespołów, wśród założycieli mamy dwanaście drużyn. Nie było wśród nich drużyn francuskich i niemieckich, ale dziś, według pogłosek, to się zmienia. Pierwszy informację podał dziennikarz Nicolo Shira. Swój akces do rozgrywek zgłosiły Bayern, RB Lipsk oraz Porto. Meanwhile another three european clubs as #BayernMunich, #Leipzig and #Porto could enter into […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Byli piłkarze krytykują Superligę

Komentarze po otwarciu Superligi są bardzo różne. Wiele osób jest ciekawych, ale też jednak wśród byłych piłkarzy przede wszystkim napotykamy słowa krytyki. Do tego dołączył Bacary Sagna. Sagna, były piłkarz Arsenalu i Manchesteru City, znający doskonale futbol na szczytach, napisał na Twitterze: – OK. Myślę, że jeśli to wejdzie w życie, przestanę go oglądać. Wtedy […]
19.04.2021
Stranieri
19.04.2021

Popisy bramkarzy, Krychowiak i Kownacki z golem i asystą | STRANIERI

Od czasu kontuzji Roberta Lewandowskiego liczba bramek strzelanych przez naszych stranierich trochę spadła, ale kilku kumpli z kadry pomaga nadrabiać straty. Miniony weekend był bardzo udany dla Grzegorza Krychowiaka i Dawida Kownackiego, którzy zaliczyli bramkę i asystę. Poza tym sporo ostatnich podań w wykonaniu Polaków w Serie B i popisy bramkarzy – łapcie raport stranieri! […]
19.04.2021