Boniek podał swój skład na Szwecję. Bez Pietuszewskiego

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

30 marca 2026, 13:04 • 2 min czytania 17

Reklama
Boniek podał swój skład na Szwecję. Bez Pietuszewskiego

Polska 31 marca we wtorek rozegra finał baraży przeciwko Szwecji. Spore emocje wzbudza dyskusja nad potencjalnym składem Biało-Czerwonych na to spotkanie, tym bardziej, że niektórzy w meczu z Albanią zaprezentowali się bardzo przeciętnie. Swoją jedenastkę na Szwedów zaprezentował właśnie Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w składzie Polaków dokonałby tylko jednej zmiany, a jego propozycja jedenastki może budzić pewne emocje. 

Reklama

W spotkaniu z Albanią fatalny błąd przy golu dla gości popełnił Jan Bednarek. Kiepsko wyglądał też jego klubowy kolega z Porto, czyli Jakub Kiwior. Zwłaszcza w pierwszej połowie kilka strat miał Matty Cash. Nie błyszczał też lewy wahadłowy, czyli Michał Skóraś. Natomiast Oskar Pietuszewski, o którym wiele się mówiło, pojawił się na boisku od początku drugiej połowy i trochę rozruszał akcje ofensywne, ale miał też kilka strat.

Jak, według Bońka, Polacy powinni zagrać ze Szwecją?

Zbigniew Boniek i jego skład na mecz Szwecja – Polska. Do jedenastki wskakuje Nicola Zalewski

Były prezes PZPN opublikował na X swoją jedenastkę, którą on widziałby od pierwszej minuty w Sztokholmie. Boniek najprawdopodobniej wychodzi z założenia, że nie powinno się za wiele zmieniać. Do składu wskakuje u niego Nicola Zalewski, który z Albanią nie mógł wystąpić, ponieważ pauzował za żółte kartki. Zawodnik Atalanty zająłby miejsce na „dziesiątce”, czyli zagrałby tak, jak występował wcześniej w kadrze Jana Urbana.

Spotkanie przeciwko Albanii niespodziewanie rozpoczął na tej pozycji Filip Rózga, a niżej, obok Piotra Zielińskiego, został przesunięty Sebastian Szymański, który miał dwie asysty na PGE Narodowym. Rózga – młody zawodnik Sturmu Graz – spisał się tak sobie i został zmieniony przez Oskara Pietuszewskiego.

Reklama

Poza tym Boniek nie zrobiłby żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce. Najwidoczniej były prezes PZPN wychodzi z założenia, że Pietuszewski może dać nam najwięcej w roli dżokera.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

17 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”