Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Związek Paulo Sousy i Ekstraklasy należy określić jako: to skomplikowane. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że Paulo Sousa nie zasiada do niedzielnego meczu ESA o 12:30 jak do telenoweli. Nie wymieniłby raczej jednym tchem składu Radomiaka, a po twarzy nie odróżniłby – skandal – Terpiłowskiego od Kukułowicza. Paulo Sousa odwołuje się do logiki i jej na pierwszy rzut oka nie urąga. Jest jasne, że do reprezentacji Polski nadają się wyłącznie WYRÓŻNIAJĄCE SIĘ postacie ligi, a i to jak […]
Leszek Milewski
• 6 min czytania
12