Created with Sketch.

Weszło fit
24.02.2017

Droga do Ironmana, odcinek 1: jak upiłem się na maratonie w Poznaniu

Weszło Fit to dział, który powstał głównie po to, żeby was motywować. Do treningu, do poprawiania swoich rekordów życiowych w bieganiu lub triathlonie, do zdrowego trybu życia, do gubienia zbędnych kilogramów. Odkąd strona przeszła lifting, zafundowaliśmy czytelnikom kilka inspirujących rozmów, z takimi postaciami jak Dominika Stelmach, Marcin Konieczny, Michał Podsiadłowski czy – ostatnio – Sebastian […]
24.02.2017
Weszło fit
13.02.2017

Pokonał raka, przeszedł transplantację serca i… został Ironmanem

Historie typu „od grubasa do ultrasa” trochę nam już spowszedniały, prawda? Zapewne większość z was ma kumpla, który jeszcze kilka lat temu był tłuścioszkiem, a teraz może szpanować zaliczonym maratonem, czy też triathlonem przynajmniej na dystansie 1/2 Ironmana. Za to raczej nikt z naszych czytelników nie może pochwalić się znajomością z gościem, który został sportowcem […]
13.02.2017
Weszło fit
06.02.2017

Trenuje 40 h tygodniowo. Katorżnicza praca przynosi efekty. Jest mistrzem i rekordzistą świata

Jedyny zawodnik w historii triathlonu, który wygrał zarówno igrzyska olimpijskie, jak i mistrzostwa świata na legendarnym dystansie Ironman. Wielu kibiców i dziennikarzy w Niemczech ceni go bardziej niż Manuela Neuera, Sebastiana Vettela czy Dirka Nowitzkiego. Na swoje sukcesy pracuje nieprawdopodobnie ciężko, czasem trenuje nawet 40 h tygodniowo. Poznajcie jednego z najbardziej wyjątkowych sportowców XXI wieku […]
06.02.2017
Weszło fit
19.01.2017

Czasem po wszystkim siadam na dupie, podziwiam świat i naprawdę nie mam siły się ruszyć

We wrześniu ubiegłego roku wygrał w Weymouth prestiżowe zawody na dystansie Ironman. Między innymi dzięki temu został wybrany triathlonistą 2016 w Polsce. Michał Podsiadłowski to fenomen: na rowerze jeździ na poziomie światowej czołówki, mimo że treningi zaczął w wieku… 27 lat. Jak to się stało, że jest AŻ TAK dobry? Dlaczego zamiast na dworze woli pedałować […]
19.01.2017
Weszło fit
16.01.2017

Jak przełamać kryzys i wznowić treningi

Wiadomo, przyzwyczaiłeś się do nicnierobienia. Od trzech tygodni twoje największe problemy prezentują się mniej więcej tak: co zjeść na kolację, pizzę czy hamburgera? No i czym popić te puste kalorie, piwkiem czy może jednak czerwonym winem? Od grudnia żyjesz jak król, bo masz okres roztrenowania. Po ciężkim biegowym/triathlonowym sezonie wreszcie odpiąłeś wrotki. Kiedy twoi znajomi chlali […]
16.01.2017
Weszło fit
30.12.2016

Trenowałem już wszędzie. Nawet… na rowerze pod prysznicem

Zdobyć tytuł mistrza świata Ironman na Hawajach w kategorii M-50 w 2022 roku – to cel Marcina Koniecznego. Trenera biznesu, który jest jednocześnie jednym z najlepszych polskich triathlonistów. I który w swoim debiucie na dystansie pełnego Ironmana… wygrał zawody w Borównie. Dla jakiej największej liczby osób prowadziłeś szkolenie? Biorą w nich udział małe grupy, do […]
30.12.2016
Weszło fit
27.08.2015

Jak nie utopiłem się podczas debiutanckiego triathlonu

Topię się. Płynący obok ludzie tego nie widzą, ponieważ są maksymalnie zajęci sobą. Ja nie jestem w stanie krzyczeć, bo nabieram do ust coraz więcej wody, jeszcze próbuję rozpaczliwie walczyć o pozostanie na powierzchni, ale moje desperackie ruchy rękami tylko opóźniają to, co nieuniknione, czyli śmierć. W końcu bezsilnie opadam na dno, w wypożyczonej za […]
27.08.2015
Weszło fit
10.09.2013

Jak nie zrobiłem triathlonu w Gdyni

Pływałem jak szalony. Trzy razy w tygodniu po sto basenów. Dla kogoś, kto dwa lata temu ledwo utrzymywał się na wodzie, to było coś. Biegałem regularnie cztery razy w tygodniu, nie zważając na coraz ostrzejsze, przeciążeniowe bóle piszczeli oraz ponaciąganych mięśni. Jeździłem na rowerze olewając to, że po każdym kolejnym romansie z kolarzówką plecy i […]
10.09.2013
Weszło fit
03.04.2013

Trening triathlonisty: kiedy przychodzi choroba

Nigdy nie byłem okazem zdrowia. Od początku roku nieodmiennie dziwiło mnie, że wytrzymuje ciężkie, zimowe treningi bez żadnej choroby. Dałem sobie rade z bieganiem cztery razy w tygodniu po dworze podczas styczniowych czy lutowych mrozów, wytrzymałem marcowe zmiany temperatury, ale kwiecień mnie rozwalił. Dzień po Prima aprilis poczułem, że rozkładam się na dobre. Traktuję przygotowania […]
03.04.2013
Weszło fit
23.01.2013

Droga do triathlonu: najgorszy jest środek zimy

Godzina 22.30, połowa stycznia. Za oknem śnieżna zamieć. Na ulicach Warszawy pustki, nie jeżdżą nawet samochody. Normalni ludzie uprawiają w tym czasie seks, oglądają telewizję albo po prostu szykują się do spania. Ja natomiast wychodzę właśnie na dwór. A właściwie to wybiegam – przede mną godzinny, intensywny jogging, w… zaspach. Nie chce mi się opuszczać […]
23.01.2013