post Avatar

Opublikowane 06.02.2017 15:44 przez

Kamil Gapinski

Jedyny zawodnik w historii triathlonu, który wygrał zarówno igrzyska olimpijskie, jak i mistrzostwa świata na legendarnym dystansie Ironman. Wielu kibiców i dziennikarzy w Niemczech ceni go bardziej niż Manuela Neuera, Sebastiana Vettela czy Dirka Nowitzkiego. Na swoje sukcesy pracuje nieprawdopodobnie ciężko, czasem trenuje nawet 40 h tygodniowo. Poznajcie jednego z najbardziej wyjątkowych sportowców XXI wieku – Jana Frodeno.

18 sierpnia 2008 roku Frodeno kończy 27 lat. Następnego dnia czeka go start życia – na IO w Pekinie (1,5 km pływania – 40 roweru – 10 biegu). Niemiec marzy o tym, żeby wygrać tę imprezę. Poza najbliższymi mało kto w niego wierzy. Nic dziwnego, przecież Jan jeszcze ani razu nie triumfował w zawodach PŚ. Ba, nie jest nawet mistrzem swojego kraju. A jednak w Chinach dokonuje niemożliwego: na ostatniej prostej wyprzedza o ponad pięć sekund złotego medalistę olimpijskiego z Sydney Simona Whitfielda! Tak zaczyna się naprawdę piękna kariera człowieka, który dziś uważany jest za absolutny numer 1 pośród triathlonowej braci. Co czyni go tak wyjątkowym zawodnikiem? Opowiada Filip Szołowski, były mistrz kraju i trener „LABOSPORT” Polska:

– Przede wszystkim niezwykły upór w dążeniu do celu. By go osiągnąć, potrafi trenować nawet 40 godzin tygodniowo. Jeśli do tej nieprawdopodobnej liczby dodamy fakt, że ma naturalny talent, stanie się jasne, dlaczego Jan jest aż tak dobry.

Do rozmowy włącza się Michał Podsiadłowski. Triathlonista Amator roku 2016 w Polsce podkreśla, że wyniki Niemca to także zasługa nowoczesnej technologii.

– Frodeno dużo czasu poświęca na dopracowanie detali sprzętowych. Jego rower, jak i pozycja na nim, to efekt wielu godzin testów w tunelu i pracy inżynierów. Specjalnie dla Niemca opracowano inne mocowanie kierownicy, by pozbyć się zbędnych elementów, które wprawdzie minimalnie, ale jednak zaburzają aerodynamikę.

e36bfc1f-f1c6-11e5-a9b7-f80f41fc6a62

Ponad siedem lat po pekińskim sukcesie Frodeno melduje się na Hawajach. To właśnie w tej pięknej scenerii zamierza znowu zadziwić ludzkość i zostać pierwszym złotym medalistą olimpijskim, który wygra mistrzostwa świata na dystansie Ironman (3,86 km pływania – 180,2 roweru – 42,195 biegu). Tym razem sytuacja wygląda inaczej niż na igrzyskach – Niemiec jest faworytem imprezy. Mimo to nie może być pewny swego, przecież czeka go zdecydowanie najtrudniejszy start roku. Na Kailua-Kona zawodnicy muszą radzić sobie z nieprzyjemnymi falami podczas pływania, porywistym wiatrem w trakcie jazdy na rowerze i straszliwym upałem na biegu. Te ciężkie warunki złamały już niejednego mistrza. Jednak Jan nie pęka – ani pogoda, ani olbrzymia presja nie są w stanie go zatrzymać przed wejściem na najwyższy stopień podium. Drugi Andreas Raelert traci do swojego rodaka na mecie dokładnie trzy minuty i trzy sekundy. Po wszystkim Frodeno wypowiada bardzo ważne zdanie, które świetnie definiuje jego karierę:

– Uczucie, jakie towarzyszy wygrywaniu, warte jest tego cierpienia, które przeżywam czasem na treningach i zawodach.

Kocha wygrywać nie tylko imprezy, ale i plebiscyty. Dlatego z wielką radością przyjmuje fakt, że został sportowcem 2015 roku w Niemczech. W 2016 nie powtórzył tego wyczynu, mimo że znów okazał się numerem 1 na Hawajach, a wcześniej zrealizował „Challenge Roth”. To był projekt, który miał na celu pobicie rekordu świata na dystansie Ironman. Frodeno pokonał go w 7:35:39. Tym samym poprawił najlepszy dotychczasowy rezultat wspomnianego Raelerta o prawie sześć minut! Niemiec dokonał tego, mimo że podczas jazdy na rowerze spotkały go dwie niemiłe przygody. Najpierw… nie wyrobił się na zakręcie i wpadł na pobocze, a potem, kiedy już złapał odpowiedni rytm, na trasie kolarskiej jakimś cudem pojawił się samochód. Świetny refleks i niesamowite opanowanie pozwoliły Janowi uniknąć zderzenia.

Skoro już wspomnieliśmy o małej kraksie Frodeno, warto dodać, że nie była to jedyna wpadka wielkiego mistrza w karierze. W 2016 na Lanzarote stracił wygraną z powodu… problemów ze sprzętem.

– Na Youtubie można zobaczyć filmik, na którym uwieczniono jak walczy z szybką od kasku przez ponad dwie minuty. Usiłuje ją przypiąć, a ta ciągle mu wypada – opowiada Michał Podsiadłowski.

Ostatecznie imprezę na Wyspach Kanaryjskich wygrał niejaki Jesse Thomas. Frodeno stracił do niego 125 sekund…

W poprzednim roku głośno było o jeszcze jednej historii związanej z Janem. Tuż po występie na Hawajach Niemiec naobrażał przed kamerami jednego ze swoich rywali:

– Nie mogłem rozerwać grupy na pływaniu, głównie dzięki Harremu Wiltshire’owi. Jeśli mnie oglądasz to musisz wiedzieć, że jesteś chujem. Harry w drodze powrotnej ciągle płynął na moich plecach i prawdopodobnie celowo mi przeszkadzał. To było naprawdę niesportowe zachowanie.

Triathlonowy mistrz szybko przeprosił na Twitterze za te słowa. Tłumaczył, że wypowiedział je będąc pod wpływem postartowej adrenaliny oraz… piwa.

Mimo że Frodeno jest Niemcem, sączenie browarów zdarza mu się jednak naprawdę rzadko, właśnie w tak wyjątkowych chwilach, jak celebrowanie tytułu mistrza świata. Na co dzień Jan w ogóle nie pije alkoholu, jest za to uzależniony od innego napoju, mianowicie kawy. Mała czarna to podczas zwykłego dnia pracy Niemca jedna z niewielu czekających na niego przyjemności. Inną jest rozmowa z małżonką, Emmą Snowsill. Chyba nikogo z was nie zaskoczy specjalnie, że facet, który tak kocha triathlon, ożenił się z dziewczyną uprawiającą tą samą dyscyplinę sportu. Ciekawostka: Australijka również wygrała igrzyska w Pekinie! Wtedy była jednak w związku ze swoim trenerem, Craigiem Waltonem. Z Frodeno spotyka się dopiero od 2010 roku.

Zostawmy jednak życie prywatne niemieckiego mistrza, zamiast tego poszukajmy odpowiedzi na pytanie: czy ktoś pośród triathlonistów jest w stanie zagrozić mu w najbliższym czasie? Zdaniem naszych rozmówców: jak najbardziej.

– Sebastian Kienle dowiódł, że dużo mu nie brakuje do Frodeno. Jeśli Lionel Sanders ogarnie się wreszcie z treningiem i nauczy porządnie pływać, też może dużo pokazać, Kanadyjczyk już teraz jeździ i biega jak wściekły. Patrik Lange też udowodnił, że stać go na wiele – opowiada Michał Podsiadłowski.

– Na igrzyskach w Rio najlepsi byli bracia Alistair i Jonathan Brownlee. Obaj mają olbrzymi potencjał. Jeśli w końcu wezmą się za długi dystans, będą dla Jana godnymi rywalami, podobnie jak Javier Gomez. Hiszpan to wspaniały zawodnik, który ma plany, by zaistnieć na Ironmanie – tłumaczy Filip Szołowski.

A jakie cele na 2017 ma Frodeno? Chciałby trzeci raz z rzędu zdobyć mistrzostwo świata, to oczywiste. Dla Jana ważniejszy niż tytuł jest czas – zamierza być pierwszym zawodnikiem w historii, który „złamie” na Hawajach granicę ośmiu godzin. Ze względu na panujące tam warunki, o których już pisaliśmy, nie będzie to łatwe. Ale przecież Niemiec to taki specjalista od wykonywania „Mission Impossilbe”, że mógłby zawstydzić nawet Toma Cruise’a…

KAMIL GAPIŃSKI

Opublikowane 06.02.2017 15:44 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonim1212
Anonim1212

Panie Gapiński. Udaj się korepetycje z pisania dobrych tekstów do Leszka Milewskiego. Tanio pewnie nie będzie, bo braki masz ogromne.

Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020