Świderski w Widzewie, Probierz walczy z anonimami [Zibi Top]

Zbigniew Boniek

19 czerwca 2026, 15:39 • 5 min czytania 1

Reklama
Świderski w Widzewie, Probierz walczy z anonimami [Zibi Top]

Z jednej strony – nabierają tempa mistrzostwa świata w Ameryce Północnej. Z drugiej – wciąż sporo się dzieje wokół Ekstraklasy, a Widzew Łódź potwierdził hitowy transfer Karola Świderskiego. Było zatem o co pytać Zbigniewa Bońka w ramach cotygodniowego cyklu „Zibi Top”. – Z tymi piłkarzami, których Widzew miał, po fatalnie przepracowanym okresie zimowym, prawie spadł z ligi. Nie wierzę, żeby ta sama drużyna, bez jakichś zmian, nagle mogła walczyć o tytuł mistrzowski – twierdzi nasz felietonista.

Reklama

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O transferze Karola Świderskiego:

Uważam, że Karol Świderski jest zawodnikiem w sile wieku, w najlepszym momencie swojej kariery. Teraz w Widzewie ma szansę się wykazać – że jest znakomitym napastnikiem, że potrafi współpracować z innymi na boisku. Uważam ten transfer za bardzo ciekawy, bardzo pozytywny. Świderski może dużo dać drużynie Widzewa. Obecnie taki wiek piłkarza – 29-35 lat – to jest najlepszy okres dla zawodnika, żeby wykorzystać mądrość i dojrzałość, dobrze się czując pod względem fizycznym. Ja sam jest ciekaw, jak Karol wypadnie, ale muszę powiedzieć, że uważam ten transfer za bardzo dobry ruch Widzewa.

O Bartłomieju Pawłowskim jako „symbolu Widzewa”:

Reklama

Pawłowski odegrał bardzo ważną rolę w Widzewie, bardzo temu klubowi pomógł w ostatnich latach. Jest piłkarzem, który identyfikował się z Widzewem. Absolutnie mi nie przeszkadzają takie słowa pana Dobrzyckiego, by go nazwać „symbolem Widzewa”. Takich zawodników, którzy są symbolami Widzewa, jest zapewne kilku i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Pawłowski także takim symbolem był. Oczywiście jego sportowe osiągnięcia z Widzewem nie są za duże, można wygrać więcej, natomiast jest to postać bardzo pozytywna. Lubił Widzew, bardzo dobrze czuł się w tych barwach. Ja mam nadzieję, że jeszcze gdzieś pogra i życzę mu wszystkiego najlepszego.

O występie Cristiano Ronaldo z DR Konga:

Wydaje mi się, że przy gwiazdach tego pokroju zawsze po nieudanym meczu będą komentarze, że trzeba było się wcześniej zatrzymać, że trzeba było wcześniej skończyć. 41 lat na karku to jest wiek, który powoduje, że nie można od niego oczekiwać takich samych wyczynów pod względem fizycznym, szybkościowym, jak robił to w przeszłości. Natomiast uważam, że Cristiano jest cały czas bardzo niebezpiecznym napastnikiem i jeszcze może przyjść taki mecz na mundialu, że dołoży swoje trzy grosze albo przesądzi o zwycięstwie Portugalii.

Ja się nie chcę bawić w oceny, czy powinien był skończyć karierę w kadrze wcześniej. Nad tym się będziemy zastanawiać dopiero po zakończeniu tej imprezy.

Reklama

O ofensywie Michała Probierza na X:

Sam trochę byłem zdziwiony, że ni stąd, ni zowąd w środku nocy Michał zaczął się przekomarzać z jakimś człowiekiem. Trudno nawet powiedzieć, kto to jest, bo to jakiś nickname, nie znam fizycznie człowieka. Uważam, że mógł sobie to odpuścić. Ale na pewno to, że teraz nie pojechaliśmy na mistrzostwa świata, nie jest winą Michała. Można było to jeszcze trzy razy wyprostować, ale tym nie zajmował się już Michał, tylko robił to ktoś inny. Natomiast Michał sprawą Roberta Lewandowskiego zarządził w sposób fatalny, wszyscy o tym wiemy i to go kosztowało utratę stanowiska selekcjonera.

O biznesowym podejściu FIFA do mundialu:

Reklama

 

Dostosowanie piłki do wymogów biznesu jest ostatnio bardzo, bardzo mocne i na różne sposoby się to przejawia. Te dodatkowe przerwy na nawodnienie nie są przecież spowodowane żadnymi – że tak powiem – klimatycznymi problemami, tylko po prostu wykorzystano ten pretekst, żeby dać dodatkową, trzyminutową przestrzeń dla reklamodawców, a z tego są ciężkie miliony dolarów.

FIFA nie powinna robić takich rzeczy. Do tego dochodzą jeszcze bilety, które kosztują nie wiadomo ile i nie wiadomo dlaczego tak dużo. Trzeba szanować kibiców – również tych zwykłych, którzy zawsze są z drużyną i nie oglądają meczów w fotelach, tylko jeżdżą za swoją reprezentacją. Wydaje mi się, że ceny biletów na tym mundialu są absolutnie absurdalne, no ale dzisiaj piłka na trybunach jest bardziej dla bogatych. I dla wielkich korporacji, które rozdają bilety swoim pracownikom.

O braku czerwonej kartki dla Leo Messiego:

Reklama

Ja wiem, czy Szymon Marciniak popełnił błąd… Widzę, że broni go Collina, bronią go inni. Wydaje mi się, że obojętnie jaką decyzję by podjął, to można byłoby go wybronić. Przy takim piłkarzu jak Leo Messi, dyskusje będą zawsze, niezależnie od tego, co zdecydowałby Szymon. Ja nie widziałem złośliwości w zagraniu Messiego, a jak nie ma złośliwości, nie ma chęci zrobienia krzywdy rywalowi, to nigdy nie pokazywałbym czerwonej kartki. Nawet tym, którzy czasami wślizgiem trafiają przeciwnika, ale widać, że chcieli dotknąć piłki. Czerwona kartka powinna wynikać z chęci, żeby zrobić przeciwnikowi krzywdę.

Na koniec fakty są takie, że Messi strzelił hat-tricka i pewnie w następnym meczu będzie chciał strzelić kolejnego, a oceny będą się różnić w zależności od punktu siedzenia i sympatii czy antypatii do zawodnika i reprezentacji Argentyny.

O jakościowym skoku Widzewa:

Na razie Widzew wziął Świderskiego i zobaczymy, jakie będą jego następne ruch. Znacie moje powiedzenie: drużyny się nie kupuje, tylko się ją konstruuje. Teraz słyszę, że Widzew chce też zrobić jakieś zmiany na poziomie dyrektora sportowego, dyrektora skautingu. Nie wiem, dlaczego. Nie wiem, czy jest potrzebna rewolucja co roku. Bo potem znowu dochodzi kwestia dostosowania się do nowych ludzi do warunków, pracy w nowym otoczeniu.

Reklama

A co do tego, jakie są szanse Widzewa, to mądrzejsi będziemy dopiero wtedy, kiedy zacznie się obóz. Gdy zacznie się kształtować drużyna. Z tymi piłkarzami, których Widzew miał, po fatalnie przepracowanym okresie zimowym, prawie spadł z ligi. Nie wierzę, żeby ta sama drużyna, bez jakichś zmian, nagle mogła walczyć o tytuł mistrzowski. Chociaż w Polsce wszystko jest możliwe, bo mamy przykład Śląska Wrocław, który w jednym sezonie był wicemistrzem Polski tylko dlatego, że miał gorszą różnicę bramek od Jagiellonii Białystok, a rok później spadł z ligi. Dlatego w Ekstraklasie wydarzyć się może wszystko, ale ja jak zawsze życzę Widzewowi jak najlepiej i byłoby wielką przyjemnością oglądać go znowu w walce o najwyższe cele.

fot. NewsPix.pl

1 komentarz
Zbigniew Boniek

Wybitny reprezentant Polski, brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w latach 2012-2021. Członek Komitetu Wykonawczego UEFA (2017-2025), wiceprezydent UEFA (2021-2025).

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować

AbsurDB
0
Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować

Felietony i blogi

Reklama