UEFA ma już dość Gianniego Infantino. Europejska organizacja chce wystawić w przyszłorocznych wyborach na prezydenta FIFA swojego kontrkandydata. Jakiś czas temu mówiło się, że może nim być Dariusz Mioduski, jednak pojawiły się nowe informacje w tej sprawie. Zdaniem Bena Jacobsa UEFA namawia do wzięcia udziału w wyborach Nassera Al-Khelaifiego.
Całkiem niedawno zakończył się pierwszy mundial, w którym wzięło udział aż 48 reprezentacji. Gianniemu Infantino wciąż jednak mało i już pojawiają się pomysły o kolejnym rozszerzeniu mistrzostw świata, tym razem do 64 ekip. Prezydent FIFA myśli też o powołaniu do życia spółki FIFA Forward Enterprise (FFE), która miałaby przejąć prawa komercyjne związane z turniejami organizowanymi przez FIFA. Co ważne, Infantino jest gotów sprzedaż 20 procent akcji prywatnym inwestorom.
EXCLUSIVE: Fifa’s president Gianni Infantino is planning to sell stakes in the World Cup to private investors under a scheme that could potentially earn him tens of millions of pounds.
Investor discussions held with figures close to the Trump administration, say sources.…— Martyn Ziegler (@martynziegler) July 28, 2026
UEFA stanowczo potępia tego typu inicjatywy. To kolejna sprawa, która dzieli europejską organizację z FIFA. Jeszcze podczas mistrzostw świata UEFA skrytykowała organizatora mistrzostw za uchylenie kary za czerwoną kartkę dla Folarina Baloguna po interwencji Donalda Trumpa. W związku z tym szef UEFA Aleksander Ceferin postanowił, że nie pojawi się na finale mundialu.
– Decyzja o zawieszeniu na roczny okres próbny stosowania automatycznego zawieszenia na jeden mecz w następstwie czerwonej kartki pokazanej piłkarzowi Folarinowi Balogunowi przekroczyła czerwoną linię. (…) Wyrażamy nasze niedowierzanie wobec tak bezprecedensowej, niezrozumiałej i niesprawiedliwej decyzji – brzmiał fragment oświadczenia.
Al-Khelaifi wystartuje w wyborach? UEFA chce go przekonać
UEFA ma już dość obecnego prezydenta FIFA i mobilizuje się, by usunąć go ze stanowiska przy okazji najbliższych wyborów. Te odbędą się w marcu przyszłego roku. Jakiś czas temu mówiło się, że kandydatem UEFA może zostać Dariusz Mioduski, który cieszy się sporym poparciem wewnątrz federacji.
Nowe informacje w tej sprawie przekazał Ben Jacobs. W czwartek odbędzie się nadzwyczajnie posiedzenie UEFA. Zdaniem dziennikarza, szefostwo organizacji próbuje przekonać do startu w wyborach Nassera Al-Khelaifiego. Ich zdaniem to on ma największe szanse w pojedynku z Infantino. 52-latek stoi na czele funduszu Qatar Sports Investments (QSI), który jest w posiadaniu Paris Saint-Germain. To nie wszystko, bo właściciel PSG kieruje też siecią telewizyjną beIN Media Group, a także przewodniczy Stowarzyszeniu Europejskich Klubów (ECA).
🚨 UEFA in discussions to find a rival to Gianni Infantino at the next election. Support for Nasser Al-Khelaifi, but the PSG president insists he has „no ambition” to run. Several federations trying to persuade Al-Khelaifi to change his mind.
UEFA emergency meeting is today. https://t.co/fDRkbifymL
— Ben Jacobs (@JacobsBen) July 30, 2026
Czy Al-Khelaifi da się przekonać? Może być o to niesłychanie trudno. Jak twierdzi jego rzecznik, wystarczą mu jego obecne stanowiska i obowiązki:
– Pan Al-Khelaifi nie ma absolutnie żadnych ambicji, zamiarów ani zainteresowania rolą w FIFA i tym całym medialnym szumem. Zamiast tego będzie kontynuował ciche i konstruktywne wspieranie wszystkich instytucji światowego i europejskiego futbolu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix