Sukces Polki! Wygrany Puchar Świata i nowa życiówka

Sebastian Warzecha

10 maja 2026, 16:25 • 2 min czytania 1

Reklama
Sukces Polki! Wygrany Puchar Świata i nowa życiówka

Aleksandra Mirosław nie startowała w Pucharze Świata we wspinaczce w chińskim Wujiang. Czy to przeszkodziło Polkom? Ani trochę! W Chinach były bowiem siostry Kałuckie i obie dotarły do strefy medalowej. Natalia co prawda ostatecznie skończyła poza podium, ale Aleksandra była w fantastycznej formie. 24-latka wygrała całe zawody, a po drodze ustanowiła życiówkę.

Reklama

Wspinaczka. Aleksandra Kałucka ze złotym medalem PŚ!

Siostry Kałuckie, wiadomo, wielki talent pokazują od dawna. Aleksandra to brązowa medalistka igrzysk w Paryżu, dwukrotnie była też o krok od medalu mistrzostw świata. A w Pucharze Świata regularnie staje na podiach, była nawet najlepszą zawodniczką klasyfikacji generalnej w sezonie 2022. Natalia, jej siostra-bliźniaczka, była w karierze złotą medalistką i mistrzostw Europy, i świata, a w Pucharze Świata triumfowała w generalce… rok po siostrze. W dorobku brakuje jej tylko medalu igrzysk.

Stąd też koniec kariery Aleksandry Mirosław, który ma nastąpić wraz z końcem tego sezonu, nie budzi wielkiego niepokoju w świecie polskiej wspinaczki na czas. Bo są Kałuckie, a poza tym dobija się kilka innych talentów.

Dzisiejszy występ w Chinach był potwierdzeniem tego, że siostry jak najbardziej dają radę.

Aleksandra rozpoczęła dziś rywalizację od wygranej w kwalifikacjach, od razu pokazując, że jest w formie. Potem pokonała Chinkę Shengyan Wang w 1/8 finału. Natalia też tę fazę przeszła, spokojnie wykorzystując błąd rywalki. W ćwierćfinale Ola była za to bliska… odpadnięcia. I z rywalizacji, i od ściany. Popełniła błąd, ale utrzymała chwyt, a po chwili od ścianki odpadła jej rywalka. Trochę szczęścia, ale był awans. Natalia z kolei wygrała w bardzo równym biegu z reprezentantką gospodarzy.

Reklama

Obie weszły więc do strefy medalowej. Natalia w półfinale niestety przegrała, po swoim błędzie. Ola jednak biegła genialnie, czasem 6,09 ustanawiając nowy rekord życiowy. To rezultat o zaledwie sześć setnych sekundy gorszy od rekordu świata Aleksandry Mirosław! W finale Kałucka pobiegła słabiej, bo 6,12 s, ale wystarczyło to, by pokonać Elizavetę Ivanovą.

Na podium niestety nie stanęła razem z siostrą – od niej lepsza w biegu o trzecie miejsce okazała się Desak Made Rita Kusuma Dewi z Indonezji.

Czytaj również na Weszło:

Fot. Newspix

1 komentarz
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Igrzyska Olimpijskie

Reklama