Kiedy zapowiadano mecz finałowy Roland Garros, to wielu sportowców na antenie stacji Eurosport życzyło Mai Chwalińskiej powodzenia – byli to Kamil Stoch, Anita Włodarczyk, Jerzy Dudek, Robert Korzeniowski. Ale nie tylko oni trzymali kciuki za naszą reprezentantkę – również Dawid Podsiadło przekazał gratulacje i obiecał, że… podczas koncertu w Chorzowie cały stadion odśpiewa jej „Sto lat”.
Dawid Podsiadło i Maja Chwalińska – historia tenisowa
Majka nie spodziewała się, że 6 czerwca usłyszy gromkie „Sto lat”, w końcu urodziny ma przecież dopiero w październiku. Ale obietnica to obietnica. Złożył ją Dawid Podsiadło i to bez znaczenia, czy ten finał by wygrała, czy przegrała. Podzielił się też prywatną historią tenisową:
– Swego czasu moja ciocia wuefistka, ciocia tenisistka miała taką sytuację, żeby opiniować praktykanta, pana Pawła Kałużę, żeby on został nauczycielem. Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę, czy coś, ale gdybyś mogła, to bardzo bym to docenił, bo to jest najbliżej jak byłem trofeum. Trzymam kciuki, dziś 100 tysięcy osób zaśpiewa dla ciebie „Sto lat”.
DĄBROWA GÓRNICZA GÓRĄ 🏔️
Bo w życiu najważniejsza jest rodzina i bliscy 🫂
Dawid Podsiadło i Maja Chwalińska, dziś podbijający największe ze scen, wiedzą o tym najlepiej 🏟️ #RolandGarros #RG2026 #JazdaMaja pic.twitter.com/lDWeh0wOKy— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) June 6, 2026
To wspomniany Paweł Kałuża zaraził młodziutką Chwalińską bakcylem do tenisa. Choć wcale tak nie musiało być, bo zanim zaczęła uprawiać ten sport, ćwiczyła karate. W międzyczasie zajmowała się także siatkówką. Tak mówił w Weszło w programie „Weszło w linię”:
– Maja, mając 7 lat, trafiła do mnie jako karacistka. Ja wówczas jeździłem po szkołach i szukałem dzieci chętnych do udziału w naborze do talentiady tenisowej. Maja przyszła na te zajęcia i dostała się. Była już wtedy po rocznych zajęciach karate. Około 10. roku życia, już po trzech latach naszej współpracy, zachęciłem rodziców i Maję, żeby spróbowała jeszcze uprawiać siatkówkę. Wydawało mi się, że to jest fajny sport dla dziewczynki, a tym bardziej, że na naszych zajęciach ogólnorozwojowych, które prowadziłem, dużo było elementów różnych gier zespołowych i Maja akurat w tę siatkówkę bardzo dobrze sobie radziła – zdradził.
Maja Chwalińska jeszcze niedawno podziwiała wielkich tenisistów w telewizji, inspirując się zagraniami Federera, Djokovicia. W 2026 roku to cały świat tenisowy (i nie tylko) patrzył z podziwem na historię dziewczyny, która poprzez kwalifikacje dotarła aż do finału Wielkiego Szlema. Nie miała nawet sponsora i musiała z góry opłacić pobyt w hotelu, co nie było dla niej finansowo łatwe, bo wypłaty otrzymuje się przecież po turnieju. Teraz będzie dużo łatwiej o takie występy, bo wskoczyła do TOP 25 rankingu WTA.
A przy okazji tego sukcesu usłyszała też „Sto lat” od stutysięcznej publiczności w Chorzowie.
No cóż, chyba nie da się tego przebić nawet w urodziny, 11 października.
Dąbrowa Górnicza łączy ludzi 🙌
Urodziny ma 11 października, ale STO TYSIĘCY fanów na koncercie Dawida Podsiadły na Stadionie Śląskim śpiewało jej 𝐬𝐭𝐨 𝐥𝐚𝐭 właśnie dziś 🎉
Komu? A jak to komu? Mai Chwalińskiej 🎊#RolandGarros #RG2026 #JazdaMaja pic.twitter.com/5mMgfTMXhV
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) June 6, 2026