Polski kierowca z ciekawym projektem. Pokaże wybitnych rodaków

Patryk Idasiak

07 czerwca 2026, 15:06 • 3 min czytania 6

Reklama
Polski kierowca z ciekawym projektem. Pokaże wybitnych rodaków

Utalentowany kierowca Tymek Kucharczyk zapowiedział… bardzo ciekawą akcję. Otóż będzie on promował Polskę, pokazując na swoim samochodzie wybitne jednostki z naszego kraju. Zaczął od Mikołaja Kopernika. 

Reklama

Tymek Kucharczyk to młody polski kierowca z rocznika 2006, który ma już na swoim koncie kilka sukcesów. Oczywiście – jak w wielu podobnych historiach – zaczęło się to wszystko od kartingu, gdy miał pięć lat. Jeździł w Formule 4 czy GB3 (brytyjskim odpowiedniku Formuły 3), w którym zajął nawet trzecie miejsce w generalce. Finansowo jest to wszystko niełatwe do spięcia, dlatego w debiutanckim sezonie GB3 zakładał zbiórkę, żeby w ogóle dokończyć tę serię.

Muszą się znaleźć osoby lub firmy, które będą chciały wyłożyć takie środki. Podejmą odważną decyzję, która zaprocentuje w przyszłości. Wierzę, że są ludzie, którzy widzą we mnie potencjał i talent. Motorsport jest bardzo drogim sportem, wręcz najdroższym na świecie. Jednak zawsze podkreślam, że gdy jako młodzi kierowcy nie będziemy mieli wsparcia od firm, inwestorów, spółek Skarbu Państwa, czy od samego państwa, to po prostu nie doczekamy się kolejnego kierowcy z Polski w Formule 1 – mówił w wywiadzie na Weszło w 2024 roku o trudnych realiach finansowych motorsportu.

Potem w karierze wygrał klasyfikację generalną Euroformula Open Championship w zespole BVM Racing. To takie wieloetapowe mistrzostwa w wyścigach samochodów osobowych i ciężarowych rozgrywane w całej Europie. Zdarzyło mu się tam na przykład zdobyć cztery pole position z rzędu, wygrał sześć wyścigów, a tytuł zagwarantował sobie na jeden przed końcem sezonu. Zrobił to po fenomenalnym, emocjonującym zwycięstwie o zaledwie 0,001 s!

Reklama

Tymek Kucharczyk będzie promował Polaków

Znasz go z podręczników, a teraz zobaczysz go także na moim bolidzie. Mikołaj Kopernik to polski naukowiec, który dosłownie wstrzymał słońce, ruszył ziemię. A skoro zaczynamy ten sezon na pierwszym torze owalnym w tym sezonie, to wybór był prosty – Polak, który naprawdę rozumiał, jak obiekty poruszają się po okręgu – mówi polski kierowca, zapowiadając akcję marketingową.

Reklama

20-latek w sezonie 2026 ściga się w USA w prestiżowej serii Indy NXT by Firestone, jeżdżąc w barwach amerykańskiego zespołu HMD Motorsports. Debiut Kucharczyka nastąpił 1 marca 2026 roku na torze ulicznym w St. Petersburgu na Florydzie, potem były też wyścigi w Teksasie czy Alabamie. 9 maja to była dla niego data niezwykle ważna – wtedy wygrał wyścig w powyższej serii na torze Indianapolis Motor Speedway. W klasyfikacji mistrzostw Indy NXT zajmuje trzecią lokatę w generalce.

Cóż, przestrzeni nie wypełnili nowi sponsorzy, za to posłuży ona do tego, by opowiadać co tydzień wyścigowy małą historię Polski. Ciekawe, kto pojawi się jako następny na bolidzie Kucharczyka.

Fot. Tymek Kucharczyk

Reklama
6 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

„Real czy Barcelona?” Papież Leon XIV nie ma wątpliwości

AbsurDB
0
„Real czy Barcelona?” Papież Leon XIV nie ma wątpliwości

Moto

Reklama