Norwegia przerwała swój trening. Nietypowy powód

Jan Broda

Autor:Jan Broda

06 czerwca 2026, 00:08 • 2 min czytania 0

Reklama
Norwegia przerwała swój trening. Nietypowy powód

32 stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie – nawijał niegdyś Taco Hemingway w kawałku pt. „TIJUANA”. Cóż, wcale nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby reprezentacja Norwegii w trakcie przygotowań do mundialu w swoim repertuarze muzycznym zapodała właśnie tę nutę. Skandynawowie bowiem wyraźnie źle znoszą upały. Zdjęcia z sesji treningowej skąpanych w słońcu Erlinga Haalanda i spółki obiegły Internet. 

Reklama

Norwegia, która po raz pierwszy od 1998 roku zakwalifikowała się do mistrzostw świata, jest powszechnie uważana za potencjalnego czarnego konia turnieju. Naszpikowana gwiazdami reprezentacja z Erlingiem Haalandem na czele chce zaznaczyć swoją obecność na arenie międzynarodowej po ponad dwóch dekadach nieobecności na wielkich imprezach.

Czysto teoretycznie, Norwegowie mają wszystko, by marzyć o sukcesie na boiskach w USA, Kanadzie i Meksyku, co potwierdzili już na etapie kwalifikacji. Podopieczni Stale Solbakkena z kompletem ośmiu zwycięstw, w tym dwoma wygranymi różnicą trzech goli nad Włochami, w podskokach zapewnili sobie bilet za ocean. Ostatni raz w meczu o stawkę przegrali blisko dwa lata temu.

Plażing zamiast ćwiczeń. Norwegia przerwała swój trening

Zastanawiacie się pewnie, co może stanąć im na przeszkodzie? Ano pogoda. Przyzwyczajeni do raczej chłodnych klimatów Skandynawowie wyraźnie źle znoszą upały, które panują w Greensboro w Karolinie Północnej, gdzie mają swoją bazę. Podczas jednej z sesji treningowych, Norwegowie przerwali ćwiczenia z powodu nieznośnego ukropu i zamienili boisko w plażę bez piasku oraz wody.

Reklama

Kąpiel słoneczna ma im pomóc w szybszym zaaklimatyzowaniu się w quasi-tropikalnych warunkach. Ale to nie wszystko. Sztab reprezentacji postarał się, by piłkarze czuli się za oceanem jak u siebie wśród fiordów. Dowód? Norwegowie zabrali ze sobą do Stanów… pół tony ryb!

O szczegółach diety opowiedział Aron Espeland – prywatnie przyjaciel Haalanda, a zawodowo kucharz. Poza 300 kg łososia oraz 200 kg halibuta, Norwegia w swoim mundialowym menu ma również 116 kg norweskiego słodkiego koziego sera „brunnost”, salami z renifera i łosia oraz konfitury. Jakby tego było mało, już na miejscu zamówiono 6 tys. pomarańczy, z których dziennie wyciskanych będzie 15 litrów soku.

Słowem – dieta cud.

Reklama

Jak to wszystko przełoży się na wyniki na boisku? Przekonamy się już wkrótce. Norwegia zmierzy się w fazie grupowej kolejno z Irakiem (17.06), Senegalem (23.06) oraz Francją (26.06).

Fot. Newspix

0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony

Jakub Radomski
4
Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
La Liga

Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony

Jakub Radomski
4
Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony