Zieliński: Gol Albanii tylko nas podrażnił. Wygraliśmy dla Polski

Jakub Radomski

26 marca 2026, 23:40 • 2 min czytania 2

Reklama
Zieliński: Gol Albanii tylko nas podrażnił. Wygraliśmy dla Polski

Polacy, choć przegrywali z Albanią, pokonali ją 2:1 na Narodowym i awansowali do finału baraży. Po raz kolejny uratowały nas dwie największe gwiazdy: po golu strzelili Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. – Rywale napsuli nam krwi, ale koniec końców wygrała większa jakość – powiedział po meczu gracz Interu. 

Reklama

Zieliński, podobnie jak większość reprezentantów Polski, wyglądał w pierwszej połowie źle. Był niedokładny, niechlujny i jakiś taki nieswój. W drugiej, kiedy ruszyliśmy już odważniej, zaprezentował się lepiej i to on świetnym strzałem z dystansu zdobył bramkę na 2:1. Próbował kilku uderzeń i w końcu mu siadło. Chwilę wcześniej Polaków uratował Kamil Grabara, broniąc strzał z niewielkiej odległości. Mogło być różnie, ale ostatecznie to Polska, mimo trudności, była górą.

Piotr Zieliński po wygranej z Albanią: Chcieliśmy wygrać dla całej Polski. Udało się.

Chcieliśmy wygrać ten mecz dla całej Polski. Cieszę się, że się udało. Każdy wiedział, że jakość drużyny jest na naszą korzyść, ale w piłce trzeba też biegać, walczyć, zostawić serce na boisku. Albańczycy napsuli nam dzisiaj sporo krwi, mogli zrobić historyczny awans. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Koniec końców górą była jakość i wygraliśmy to spotkanie – komentował na gorąco Zieliński w rozmowie z TVP Sport.

Zapytany przez dziennikarza, co stało się z Polską po świetnych 10 minutach pierwszej połowy, kiedy Albańczycy zaczęli być od nas lepsi, pomocnik Interu nie odpowiedział konkretnie i jednoznacznie.

Będziemy się nad tym zastanawiać. Weszliśmy w mecz kapitalnie, nawet gdy zszedłem z boiska, Bartek Bereszyński mi mówił, że na początku myślał, że wygramy 3:0 albo 4:0, bo rywale nie wiedzieli, o co chodzi. Trzeba potwierdzić swoją przewagę golem, a to oni zdobyli bramkę. Na szczęście to nas tylko podrażniło – przyznał.

Reklama

W finale baraży Polska zagra w Sztokholmie ze Szwecją. Jak Zieliński patrzy na tego rywala?

To bardzo dobra reprezentacja. Graliśmy z nimi o mundial w 2022 roku i udało się wygrać u siebie. To będzie ciężki mecz, ale mamy fajny zespół. Ważna będzie na pewno regeneracja. Polecimy tam, żeby wygrać – zapowiedział pomocnik reprezentacji Polski.

Uspokoił też, że nie zszedł z boiska w końcówce z powodu jakiegoś urazu. – Poczułem lekkie spięcie, dużo się nabiegałem. To było bardziej asekuracyjne – stwierdził Zieliński.

Fot. Newspix.pl 

Reklama

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

2 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”