Najboleśniej, jak tylko się dało. Raków odpada po golu w doliczonym czasie dogrywki
Raków Częstochowa przyjechał do Pragi na najważniejszy mecz w historii klubu, ale nie zjadła go trema. Bo czemu niby miała? W ostatnich latach „Medaliki” grają takie spotkania co regularnie, co kilka miesięcy, ciągle podnosząc sobie poprzeczkę. W Czechach mobilizacja była ogromna. Do kibiców Slavii apelowano o jak najliczniejsze pojawienie się na stadionie i faktycznie — w Pradze dało się odczuć, że to teren niedawnego uczestnika Ligi Europy. Tyle że czuć to było jedynie na trybunach, bo gra podopiecznych […]
Szymon Janczyk
• 4 min czytania
284