Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

28 lutego 2026, 11:15 • 4 min czytania 4

Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”

Na grę Bartosz Nowaka patrzy się w tym sezonie z wielką przyjemnością. Ofensywny pomocnik GKS-u Katowice jest liderem zespołu, a jego wysoka forma zaowocowała przedłużeniem kontraktu na początku lutego. Wielu ekspertów widzi go w reprezentacji Polski. Tym bardziej, że gramy przecież na dwie „dyszki”. On sam w rozmowie z „Piłką Nożną” przyznaje, że chciałby w niej zagrać, ale nie chce zbyt dużo o tym mówić. Argumenty chce dawać na boisku, a w ostatnim czasie wychodzi mu to doskonale.

Reklama

To drugi sezon Bartka Nowaka w Katowicach. Po awansie GieKSy do PKO BP Ekstraklasy został sprowadzony do klubu wraz z kilkoma innymi uznanymi ligowcami: Alanem Czerwińskim, Adamem Zrelakiem, Lukasem Klemenzem czy Sebastianem Milewskim. Już wtedy jego liczby były całkiem przyzwoite. Dwa gole może nie budzą podziwu, ale siedem asyst już tak. Więcej ostatnich podań mieli tylko Kamil Grosicki, Camilo Mena, Erik Janża i Kristoffer Hansen.

W tym sezonie Nowak jest jeszcze lepszy. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest w swojej życiowej formie. Po 21 meczach ofensywny pomocnik ma na koncie już sześć goli i dziewięć asyst. W tej chwili jest najlepszym asystentem Ekstraklasy z przewagą aż trzech ostatnich podań nad drugim Meną. Wysoko jest też w klasyfikacji kanadyjskiej. Zajmuje w niej ex aequo drugie miejsce z Jesusem Imazem. Nad nimi znajduje się tylko Tomas Bobcek.

Reklama

Oto statystyki po 22. kolejce Ekstraklasy. Nowak wg aplikacji Superscore miał po niej najlepsze oceny w całej lidze.

„Chciałbym zagrać w reprezentacji”

Śląsk służy 32-latkowi. Dobra forma w Górniku Zabrze wywindowała go do Rakowa Częstochowa, z którym zdobył mistrzostwo Polski i zagrał w Lidze Europy. Był ważną postacią ekipy, która wygrała Ekstraklasę w sezonie 2022/23. Za rok musiał jednak pożegnać się z Częstochową.

– Takie były decyzje. Nie zakwalifikowaliśmy się do pucharów, postanowiono przebudować zespół. Dyrektor Samuel Cardenas zakomunikował mi, że mogę sobie szukać klubu, bo nie będzie aż tyle grania, a zawodników w kadrze dużo. Podziękowałem, przyjąłem to bez żadnej urazy. Trener Marek Papszun nie chciał mnie jednak puścić, w końcu decyzję zmieniono, ale ja już też nie byłem gotowy, by zostać. Trochę to trwało, ale żalu nie mam żadnego, przeciwnie, zachowałem świetne relacje ze wszystkimi z Częstochowy – mówił w rozmowie z „Piłką Nożną”.

Decyzji o przejściu do GieKSy nie może żałować. Jest liderem drużyny prowadzonej przez trenera Rafała Góraka. Na 13 spotkań przed końcem sezonu już wyrównał swój najlepszy wynik w Ekstraklasie (11 goli i cztery asysty), a biorąc pod uwagę Puchar Polski, jego liczby prezentują się jeszcze lepiej (łącznie 24 mecze, 11 goli, 11 asyst). On sam zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest dla drużyny. Świadczy też o tym przedłużenie jego kontraktu do końca czerwca 2029 roku.

– To jest odpowiedzialność, ale też duża nobilitacja jeśli drużyna ci ufa. Nie zawsze jest kolorowo, są mecze, że coś się nie układa, ktoś ma słabszy dzień, przeciwnik gra dobrze i w takich momentach to dla mnie duża sprawa, że koledzy pokładają we mnie nadzieję. Kiedy nie idzie próbują podać, liczą że coś wymyślę. Nie od początku tak było, przyszedłem bez okresu przygotowawczego z zespołem, ale poznanie nawyków kolegów, taktyki, sprawiło, że ostatni rok był faktycznie bardzo dobry.

A nawet bardzo dobry. Na tyle dobry, że wielu ekspertów widzi go w reprezentacji Polski, która już niebawem weźmie udział w barażach o udział w mundialu. Nowak w przeszłości współpracował już z selekcjonerem, który nie boi się powoływać zawodników z Ekstraklasy.

– Z trenerem Urbanem bardzo dobrze współpracowało mi się w Górniku, mamy świetne relacje. Pewnie, że chciałbym zagrać w reprezentacji. Sam fakt, że jestem wymieniany w gronie kandydatów jest już zaszczytem, ale gadaniem się do tego nie przybliżę. Mogę to zrobić tylko na boisku – podsumował Nowak.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama