Reprezentacja Japonii zremisowała 2:2 z Holandią w swoim pierwszym spotkaniu na mistrzostwach świata. Drużyna z Azji dwukrotnie doprowadzała do wyrównania i można było odnieść wrażenie, że przez większość spotkania grała zbyt bojaźliwie, a większa odwaga mogłaby dać jej zwycięstwo. Może wynikało to z respektu przed krajem, któremu japoński futbol wiele zawdzięcza? Trener Japonii zabrał głos na ten temat na konferencji prasowej i dostał burzę oklasków.
Hajime Moriyasu prowadzi zespół narodowy od 2018 roku. Już teraz jest najdłużej pracującym selekcjonerem reprezentacji Japonii. Wcześniej był znany jako trener Sanfrecce Hiroszima. Jako zawodnik też był reprezentantem kraju i mocno przeżył brak awansu na mistrzostwa świata w 1994 roku, po pechowym remisie z Irakiem. Okazuje się, że Moriyasu w przeszłości zetknął się mocno z holenderską myślą szkoleniową.
Trener reprezentacji Japonii o wpływie holenderskiej myśli szkoleniowej: Przyczynili się do podniesienia poziomu
– Chciałbym raz jeszcze podziękować Holendrom. Kiedy byłem reprezentantem Japonii, nie było jeszcze u nas profesjonalnej ligi, ale zostałem w kadrze wyszkolony przez Holendra Hansa Oofta (trener reprezentacji Japonii w latach 1992-1993 – przyp. red.). Ponadto, legenda holenderskiego futbolu, Wim Jansen, objął stanowisko trenera w J.League w Sanfrecce Hiroshima, w którym grałem. Janssen był również trenerem w Urawa Red Diamonds, przyczyniając się do rozwoju japońskiego futbolu – powiedział na konferencji Moriyasu.
I dodał, cytowany przez Nihon TV: – Nie tylko ci dwaj, ale również wielu trenerów i zawodników z Holandii przyczyniło się do podniesienia poziomu japońskiego futbolu, więc chciałbym im podziękować.
„会見の最後、森保監督自ら「しゃべっていいですか?」と切り出し、「オランダ人の記者もいっぱいおられると思うので、改めてオランダの方々にも感謝を伝えたいと思います。といいますのも私自身、日本代表になったとき、当時プロはない時代でしたけれど、ハンス・オフトさん(元日本代表監督)というオ…
— 中村洋太 (@yota1029) June 15, 2026
Został po tych słowach nagrodzony gromkimi brawami.
Japonia w kolejnym spotkaniu zmierzy się z Tunezją. Mecz odbędzie się w niedzielę o 6.00 rano polskiego czasu.
Fot. Newspix.pl