Niespodziewane słowa trenera Japonii. Dostał brawa

Jakub Radomski

15 czerwca 2026, 10:57 • 2 min czytania 1

Reklama
Niespodziewane słowa trenera Japonii. Dostał brawa

Reprezentacja Japonii zremisowała 2:2 z Holandią w swoim pierwszym spotkaniu na mistrzostwach świata. Drużyna z Azji dwukrotnie doprowadzała do wyrównania i można było odnieść wrażenie, że przez większość spotkania grała zbyt bojaźliwie, a większa odwaga mogłaby dać jej zwycięstwo. Może wynikało to z respektu przed krajem, któremu japoński futbol wiele zawdzięcza? Trener Japonii zabrał głos na ten temat na konferencji prasowej i dostał burzę oklasków. 

Reklama

Hajime Moriyasu prowadzi zespół narodowy od 2018 roku. Już teraz jest najdłużej pracującym selekcjonerem reprezentacji Japonii. Wcześniej był znany jako trener Sanfrecce Hiroszima. Jako zawodnik też był reprezentantem kraju i mocno przeżył brak awansu na mistrzostwa świata w 1994 roku, po pechowym remisie z Irakiem. Okazuje się, że Moriyasu w przeszłości zetknął się mocno z holenderską myślą szkoleniową.

Trener reprezentacji Japonii o wpływie holenderskiej myśli szkoleniowej: Przyczynili się do podniesienia poziomu

Chciałbym raz jeszcze podziękować Holendrom. Kiedy byłem reprezentantem Japonii, nie było jeszcze u nas profesjonalnej ligi, ale zostałem w kadrze wyszkolony przez Holendra Hansa Oofta (trener reprezentacji Japonii w latach 1992-1993 – przyp. red.). Ponadto, legenda holenderskiego futbolu, Wim Jansen, objął stanowisko trenera w J.League w Sanfrecce Hiroshima, w którym grałem. Janssen był również trenerem w Urawa Red Diamonds, przyczyniając się do rozwoju japońskiego futbolu – powiedział na konferencji Moriyasu.

I dodał, cytowany przez Nihon TV: – Nie tylko ci dwaj, ale również wielu trenerów i zawodników z Holandii przyczyniło się do podniesienia poziomu japońskiego futbolu, więc chciałbym im podziękować.

Reklama

Został po tych słowach nagrodzony gromkimi brawami.

Japonia w kolejnym spotkaniu zmierzy się z Tunezją. Mecz odbędzie się w niedzielę o 6.00 rano polskiego czasu.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama