Jak 1/8 finału mistrzostw świata, to reprezentacja Szwajcarii! Helweci biorą udział w szóstym mundialu w XXI wieku i po raz piąty zakwalifikowali się do najlepszej szesnastki. Po golach Breela Embolo i Dana Ndoye pokonali w Vancouver 2:0 (1:0) Algierię.
O to, żeby na etapie 1/16 zmierzyć się akurat z tym rywalem, Algierczycy musieli w grupie powalczyć do końca… odpuszczając zwycięstwo z Austrią. Patrząc na to, jak bezradni byli piłkarze Ralfa Rangnicka w starciu z Hiszpanią, która rozbiła ich 3:0, mogli się cieszyć, że im przyszło zmierzyć się z mniej renomowanym przeciwnikiem.
Nie oznaczało to bynajmniej, że ekipa z Afryki była faworytem. Szwajcarzy – jako stały bywalec fazy pucharowej wielkich turniejów – doskonale wiedzieli, z czym się je taki mecz.
Algieria zaczęła kreować, Szwajcaria strzeliła
Sam początek spotkania w Kanadzie wyglądał dla Algierii dość obiecująco. To podopieczni Vladimira Petkovicia utrzymywali się przy piłce, a Houssem Aouar nieśmiało sprawdził nawet czujność Gregora Kobela, który jednak nie miał najmniejszym problemów z interwencją. Dla selekcjonera Afrykańczyków bez wątpienia był to mecz szczególny, bowiem w latach 2014-2021 prowadził kadrę Szwajcarii. Na mundialu w Rosji doprowadził ją do 1/8 finału.
I kiedy wydawało się, że jak już ktoś zacznie stwarzać konkretniejsze akcje, to będą to Algierczycy… W 10. minucie akcję napędzili superrezerwowi z grupowej potyczki z Bośnią i Hercegowiną. Ruben Vargas podał do Johana Manzambiego, a gracz Freiburga – który wyrósł na prawdziwą gwiazdę Helwetów na tym mundialu – wpadł w pole karne rywali z lewego skrzydła i wyłożył piłkę w pole bramkowe Breelowi Embolo. Napastnikowi nie pozostało nic innego, jak tylko z bliska dopełnić formalności i trafić na 1:0, co też uczynił.
Przejęcie piłki i… to musiało się tak skończyć. Szwajcaria otwiera wynik meczu z Algierią! ✔️
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 👉 https://t.co/v801yQqi5z pic.twitter.com/bHLmbPbxok
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 3, 2026
Nie minęło wiele czasu, a prowadzenie Szwajcarów mogło być wyższe. Piłkę w polu karnym otrzymał Denis Zakaria, jednak Algierczycy zdołali zablokować futbolówkę i wyratować się z opresji dosłownie w ostatniej chwili. Zespół z Europy nie podkręcał tempa do niebotycznego poziomu. Wręcz przeciwnie – mając w garści korzystny wynik, tym chętniej spokojnie obserwował rozgrywanie piłki przez rywali, które było jednak mocno jałowe i nie przekładało się na realne zagrożenie dla Kobela.
Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Szwajcaria wyglądała dokładnie tak, jak można było tego oczekiwać – prezentowała wysoką organizację gry i solidność w defensywie, a z przodu mogła polegać na indywidualnościach. Algierczycy z kolei nie potrafili za wiele wskórać ani poprzez Aouara, ani Riyada Mahreza.
Szwajcaria – Algieria. Helweci tradycyjnie w 1/8 MŚ
Jeśli Petković marzył o właściwym nastrojeniu swojej drużyny na drugą połowę, to od razu na samym starcie musiał ten plan wyrzucić do kosza. Już w 46. minucie piłkę w pole karne posłał bowiem Zakaria, ta została wybita, a tylko czekał na to Dan Ndoye. Piłkarz Nottingham Forest ułożył sobie futbolówkę na prawej nodze i z okolic piętnastego metra pokonał Lucę Zidane’a.
Kilka chwil po tym golu Algieria mogła wrócić do gry. W dobrej sytuacji znalazł się Mahrez, ale byłego piłkarza Manchesteru City w znakomitym stylu powstrzymał Zakaria. Im dłużej trwała druga połowa, tym mniej wiary w zmianę wyniku widać było w szeregach Lisów Pustyni. Po tradycyjnej przerwie na nawodnienie Helweci ewidentnie zamierzali już z rozsądkiem dotrwać do końca spotkania i nie dać sobie wyrządzić żadnej krzywdy.
I ta sztuka im się udała. Bez wielkich fajerwerków, ale dzięki gigantycznej solidności i przewadze w strzałach oraz stworzonych sytuacjach, drużyna z Europy wyeliminowała przeciwników z Afryki. A zwycięstwo to mogło być jeszcze okazalsze, ale w 82. minucie Silvan Widmer z najbliższej odległości zamiast bez problemu trafić do bramki, posłał strzał w Zidane’a.
Jedyne, czym mogą martwić się Szwajcarzy, to sytuacja z samej końcówki spotkania. W 87. minucie z powodu problemów zdrowotnych boisko musiał opuścić Zakaria, który rozegrał znakomite spotkanie. Jego obecność na kolejnym etapie turnieju na pewno będzie niezwykle istotna.
Tym samym dla Algierii najlepszym wynikiem w historii jej występów na MŚ pozostaje 1/8 finału z 2014 roku w Brazylii. Szwajcarzy natomiast ponownie goszczą w najlepszej szesnastce, gdzie we wtorek o 22:00 czasu polskiego – ponownie w Vancouver – zagrają o ćwierćfinał z lepszym z pary Kolumbia – Ghana.
Zmiany:
Legenda
Ocena atrakcyjności meczu: 4/6
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix