7. Kolejka

Hiszpania

3
-
0
Zakończone

Austria

Mikel Oyarzabal 36"
Pedro Porro 66"
Mikel Oyarzabal 89"

La Furia Loca. Oyarzabal i Cucurella zadbali o awans Hiszpanii

Marcin Ziółkowski

02 lipca 2026, 23:26 • 5 min czytania 6

Reklama
La Furia Loca. Oyarzabal i Cucurella zadbali o awans Hiszpanii

W Kalifornii niespodzianki nie było. Hiszpania pokonała Austrię 3:0 w meczu 1/16 finału w Inglewood, będąc na boisku drużyną znacznie lepszą. La Furia Roja stworzyli sobie mnóstwo okazji, choć długo brakowało jej jakości pod bramką. Tym razem to nie Lamine Yamal był decydującym o wyniku piłkarzem, a dwaj jego koledzy. Mikel Oyarzabal dwukrotnie wykorzystał podania Marca Cucurelli. Innym strzelcem był z kolei Pedro Porro. Austriacy zakończyli turniej w Ameryce Północnej na czterech meczach.

Reklama

Starcie na SoFi Stadium zapowiadało się bardzo interesująco. Wewnątrzeuropejski bój o udział w 1/8 finału zestawiał ze sobą dwie różne filozofie. Hiszpania bazująca na wymienności podań mierzyła się z Austrią, która opiera się na gegenpressingu.

La Furia Roja, mimo straty punktów z Republiką Zielonego Przylądka, przeszła fazę grupową bezboleśnie. Obrona Luisa de la Fuente pozwoliła rywalom raptem na na trzy celne strzały na bramkę Unaia Simona – żaden z nich nie trafił do siatki. Poza nimi, tylko Meksyk na MŚ pozostał z czystym kontem w każdym z meczów.

Reklama

Austriacy dali radę z Jordanią, długo stawiali się argentyńskiemu oporowi, ale na Lionela Messiego nie mieli już sposobu. Zapewnili sobie awans do fazy pucharowej bramką w ostatnich minutach „kontrowersyjnego” spotkania z Algierią. Wszystko to w ramach swojego pierwszego mundialu w XXI wieku.

Hiszpania szybka i niewygodna, ale też nieskuteczna

Hiszpanie nie chcieli czekać i wzięli się do roboty od pierwszych sekund. Lamine Yamal w kilkadziesiąt sekund przejął piłkę na własnej połowie po błędzie Seiwalda, po czym czytelnie uderzył już po drugiej stronie boiska. Dla Alexandra Schlagera próba była zbyt oczywista.

Ponad kwadrans na pierwszą okazję czekali Austriacy. Po wrzutce Sabitzera z lewej strony boiska brakło dokładności u Gregoritscha. Napastnik Augsburga nie sięgnął piłki posłanej za plecy Cubarsiego. Austriacy do przerwy nie stwarzali w ataku większego zagrożenia – był to więc klasyczny obraz rywala Hiszpanów na tym turnieju.

W krótkim czasie za to, pogromcy Polaków z EURO 2024 przekonali się o skali zagrożenia, jakie mogą wywołać piłkarze zespołu de la Fuente. Najpierw Olmo technicznie ośmieszył jednego z obrońców, po czym nie uznano gola Cucurelli, który nastąpił po faulu Cubarsiego na Alexandrze Schlagerze.

Reklama

Glenn Nyberg zareagował tu błyskawicznie, choć z pewnością można sklasyfikować to jako pewną kontrowersję. Podopieczni Rangnicka nie mieli jednak siły przebicia. A jakby tego było mało, austriacki mur padł. Po błyskotliwej akcji Pedriego, piłkę otrzymał Marc Cucurella.

Wszystko od tego momentu wyszło jak w finale EURO 2024. Długowłosy obrońca podał w pole karne, a Mikel Oyarzabal wykończył akcję strzałem po ziemi. Zaspał David Alaba, od 1 lipca bez klubu.

Reklama

Hiszpania mimo trafienia, była nieskuteczna. Alex Baena z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a Lamine Yamal później dobijając jego próbę (i wykorzystując niefrasobliwość obrońców Rangnicka) przegrał pojedynek ze Schlagerem. Austriak był ponownie bardzo dobrze dysponowany. Yamal próbował, ale w pierwszej połowie przede wszystkim można go zapamiętać z założenia siatki Konradowi Laimerowi.

Mistrzowie Europy prowadzili zasłużenie, ale wynik lekko zakłamywał rzeczywistość. Była to różnica klasy, może dwóch. Podopieczni de la Fuente o kilka sekund szybciej odbierali piłkę rywalowi, co pokazywało, że Austria nie była dobrze dysponowana.

Reklama

Z ciekawostek wartych przytoczenia – Austria czeka na czyste konto na MŚ od meczu z Algierią w 1982 roku. Hiszpania za to po raz pierwszy prowadziła w meczu fazy pucharowej mundialu do przerwy od starcia z Irlandią w 2002 roku.

Na własnych zasadach. Hiszpania w swoim tempie pozbawiła rywala złudzeń

Rangnick zmienił środek pola, wrzucając do boju Chukwuemekę i Grillitscha – Seiwald i Xaver Schlager zawiedli, pozwalając rywalom na zbyt dużo. Mimo zmian, świetną okazję miał Rodri, który minimalnie chybił zza pola karnego.

Błyskawicznie po kolejnej, podwójnej zmianie napastników, minimalnie chybił nad bramką Sasa Kalajdzić. Rangnick poszedł va banque – wprowadził na pół godziny jego i Arnautovicia. U Lamine’a Yamala w grze z kolei więcej było efektowności niż efektywności. Hiszpanie mieli długimi fragmentami duży problem, aby przebić się przez obronę Austriaków.

Ponownie uwikłany w groźną akcję był Cucurella. Zgranie do Baeny, który zdecydował się wrzucić w pole karne, okazało się dobrym pomysłem. Piłkarz Atletico dorzucił na piąty metr do Pedro Porro, a ten wykończył akcję jak rasowy napastnik. Było po zabawie.

Reklama

Austriacy mogli już tylko liczyć na łut szczęścia pod bramką Simona, ale trudno o to, gdy brakuje okazji do strzelenia gola. Gdy wydawało się, że spotkanie to niczym nas nie zaskoczy – ponownie „uruchomił się Cucurella”. Ośmieszył on linię obrony doskonałym podaniem do wychodzącego Oyarzabala. Te dwie gwiazdy spotkania rozstrzygnęły o wyniku.

Reklama

Po wygranej z Austriakami, Hiszpania musi teraz zaczekać na rywala w 1/8 finału. Będzie nim wygrany ze spotkania Portugalia – Chorwacja.

Atrakcyjność meczu: 3,5/6

5
Simon
8 +
Cucurella
2
6
Laporte
6
Cubarsi
6
Porro
1
7
Pedri
7
Rodri
7
Baena
1
6
Olmo
6
Yamal
8
Oyarzabal
2
Glenn Nyberg 3

Zmiany:

icon-swap
Mikel Merino
4
Dani Olmo
icon-swap
Ferran Torres
4
Alejandro Baena
icon-swap
Gavi
Lamine Yamal
icon-swap
Fabian Ruiz
Pedri
icon-swap
Marc Pubill
Aymeric Laporte

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Reklama

 

 

Fot. Newspix

6 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
czwartek, 02 lipca 2026 21:00
Sędzia:
Glenn Nyberg

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Gwiazda potwierdza nadchodzący transfer. „Jestem gotowy na nową przygodę”

Braian Wilma
0
Gwiazda potwierdza nadchodzący transfer. „Jestem gotowy na nową przygodę”
Ekstraklasa

PDW! Cracovia jest otwarta na media, więc banuje dziennikarzy

Jan Broda
0
PDW! Cracovia jest otwarta na media, więc banuje dziennikarzy

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Konflikt Cherkiego z Deschampsem? Nic takiego, piłkarz jest wściekły na siebie

Braian Wilma
0
Konflikt Cherkiego z Deschampsem? Nic takiego, piłkarz jest wściekły na siebie
Mundial 2026

Lukaku wolał oddać rzut karny. „Wciąż przechodzę przez trudne chwile”

Braian Wilma
0
Lukaku wolał oddać rzut karny. „Wciąż przechodzę przez trudne chwile”