Amorim chce sprzedać Leao. Obniżył nawet jego cenę

Maciej Piętak

15 sierpnia 2026, 15:07 • 2 min czytania 0

Reklama
Amorim chce sprzedać Leao. Obniżył nawet jego cenę

Odejdę. A może nie odejdę. A może jednak odejdę. Tak wyglądały minione tygodnie Rafaela Leao, który ostatnio deklarował z kolei chęć zostania. Władze Milanu oraz nowy trener Ruben Amorim mają już tego po dziurki w nosie i chcą sprzedać Portugalczyka. Ba, jego cena została znacznie obniżona, aby zmaksymalizować szanse sprzedaży 27-latka jeszcze w trwającym okienku transferowym.

Reklama

Amorim chce się pozbyć Leao

Portugalski szkoleniowiec nie umieścił co prawda swojego rodaka na liście odrzuconych zawodników, jednak przekazał władzom klubu, że chętnie sprzedałby 27-latka. Relacje między trenerem a zawodnikiem nie są złe – Amorim stawiał na niego w sparingach, a ponadto ciepło przywitał go, gdy ten powrócił z mistrzostw świata.

Leao nie pasuje jednak byłemu szkoleniowcowi Manchesteru United i Sportingu do wizji taktycznej. Ponadto, jak donosi La Gazzetta dello Sport, po tym, jak piłkarz zażądał transferu, zaczął być postrzegany w szatni jako źródło złej atmosfery.

Władze Rossonerich spotkały się już z przedstawicielami zawodnika, aby przekazać im stanowisko trenera. Niedługo ma dojść do spotkania właściciela z samym piłkarzem, na którym Gerry Cardinale spróbuje przekonać reprezentanta Portugalii do rozstania. Aby przyspieszyć ten proces, klub obniżył cenę gracza.

Zamiast początkowych 50-60 milionów euro, działacze Milanu zadowolą się kwotą rzędu 40-45 milionów. Ta zniżka to mrugnięcie okiem w stronę Turcji, a konkretniej Galatasaray. Klub ze Stambułu szuka wzmocnień ofensywy i zaoferował już 35 milionów euro, wliczając w to bonusy. Ponadto włodarze Galaty zaakceptowali żądania finansowe Leao, gwarantując mu aż 12 milionów euro netto rocznie. Warto również wspomnieć, że Turcy chcieli kupić w trwającym okienku Gabriela Martinellego z Arsenalu, jednak Brazylijczyk im odmówił. Teraz mogą przekierować całą uwagę na Portugalczyka z Milanu.

Reklama

Piłkarz marzy jednak o Anglii

Największym problemem w sfinalizowaniu transakcji jest… Leao. Mimo spełnionych zachcianek finansowych, zawodnik nigdy nie był w pełni przekonany do przeprowadzki nad Bosfor. Zamiast wyjazdu do Turcji, Portugalczyk marzy o transferze do Premier League. Wszystko fajnie, tylko w tym okienku żaden angielski klub się po niego nie zgłosił.

Brak propozycji z Wysp Brytyjskich sprawił, że piłkarz w ostatnich dniach zmienił zdanie i zaczął skłaniać się ku pozostaniu w Milanie. Do końca okienka pozostało około dwóch tygodni, a jeśli Leao nie zostanie sprzedany, będzie to spory problem dla Amorima. Szkoleniowiec bowiem nie zrezygnuje z Portugalczyka, tylko będzie chciał znaleźć dla niego nową rolę na boisku.

Leao gra w Milanie od lata 2019 roku, kiedy to dołączył do Rossonerich z Lille za blisko 50 milionów euro. W tym czasie 49-krotny reprezentant Portugalii rozegrał 291 meczów, w których zdobył 80 bramek, a także zanotował 65 asyst.

Podopieczni Rubena Amorima rozpoczną nowy sezon ligowy w niedzielę, 23 sierpnia. W pierwszej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Torino.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama