Leo Messi i rzuty karne. Przy nich GOAT staje się przeciętniakiem

Michał Kołkowski

11 lipca 2026, 10:53 • 7 min czytania 4

Reklama
Leo Messi i rzuty karne. Przy nich GOAT staje się przeciętniakiem

Leo Messi dawno przypieczętował status najlepszego zawodnika w dziejach futbolu, ale to przecież nie oznacza, że Argentyńczyk jest piłkarzem pozbawionym słabych punktów. Jeden z nich jest jednak w sumie dość nietypowy, a podczas mistrzostw świata w Ameryce Północnej widoczny akurat aż nadto wyraźnie. Otóż Messi – fenomenalny strzelec, niezrównany drybler, playmaker, wykonawca rzutów wolnych, no po prostu GOAT – staje się, o dziwo, zwykłym przeciętniakiem, gdy przychodzi do… wykonywania rzutów karnych.

Reklama

Wystarczy ustawić Messiemu piłkę na jedenastym metrze i, zamiast z piłkarskim bogiem, mamy do czynienia z najzwyklejszym śmiertelnikiem.

Leo Messi i rzuty karne na mundialach. Niechlubny rekord

Jeśli chodzi o mistrzostwa świata, Leo Messi został już samodzielnym rekordzistą zmarnowanych jedenastek. Jak dotąd spartolił aż cztery, w tym dwie podczas tegorocznego turnieju. Dla porządku wypiszmy wszystkie, zwłaszcza że na liście znajdzie się i polski akcent.

Leo Messi – zmarnowane rzut karne na mundialach:

  • MŚ 2018 (FG). Argentyna – Islandia 1:1. Messi strzela, broni Hannes Thór Halldórsson.
  • MŚ 2022 (FG). Argentyna – Polska 2:0. Messi strzela, broni Wojciech Szczęsny. I całe szczęście, bo był to karny totalnie z kapelusza.
  • MŚ 2026 (FG). Argentyna – Austria 2:0. Messi nie trafia w bramkę (ale Alexander Schlager i tak rozczytał jego intencje).
  • MŚ 2026 (1/8). Argentyna – Egipt 3:2. Messi strzela, broni Mostafa Shobeir.

Ciekawe, że żadna z tych pomyłek 39-latka nie miała w sumie wielkich konsekwencji dla reprezentacji Argentyny. Koniec końców Albicelestes aż trzy z wyżej wymienionych spotkań wygrali. Na dodatek w meczach z Austrią i Egiptem kapitan argentyńskiej ekipy zanotował w sumie trzy gole oraz asystę. Jeśli natomiast mówimy o jedenastkach zamienionych na bramki, to znakomitą większość z nich Messi zaliczył w drodze po upragniony triumf w Katarze.

Reklama

Leo Messi – wykorzystane rzuty karne na mundialach:

  • MŚ 2018 (1/2). Argentyna – Holandia 0:0, k. 2:4. Messi pokonał Jaspera Cillessena w konkursie jedenastek.
  • MŚ 2022 (FG). Argentyna – Arabia Saudyjska 1:2. Messi pokonał Mohammeda Al-Owaisa
  • MŚ 2022 (1/4). Argentyna – Holandia 2:2, k. 3:4. Messi dwukrotnie pokonał Andriesa Nopperta – w meczu i w konkursie jedenastek.
  • MŚ 2022 (1/2). Argentyna – Chorwacja 3:0. Messi pokonał Dominika Livakovicia.
  • MŚ 2022 (F). Argentyna – Francja 3:3, k. 4:2. Messi dwukrotnie pokonał Hugo Llorisa – w meczu i w konkursie jedenastek.

Można zatem powiedzieć, że na razie wykorzystane i zmarnowane rzuty karne na mistrzostwach globu poukładały się dla Messiego dość szczęśliwie. Te najważniejsze strzały z wapna w jego karierze znalazły bowiem drogę do siatki – mamy tu na myśli zwłaszcza finałową konfrontację z reprezentacją Francji z 2022 roku. Nie dopisał zatem jak dotąd swojego nazwiska do listy gigantów, których pomyłki przyczyniły się do klęski drużyny w serii jedenastek. Oczywiście od razu przypomina się w tym kontekście Roberto Baggio, ale nazwiska można mnożyć: David Trezeguet, Maxime Bossis, Socrates, Chris Waddle, Franco Baresi, Andrij Szewczenko, Phillip Cocu, Frank Lampard, Steven Gerrard, Wesley Sneijder, Christian Eriksen, Sergio Busquets, Virgil van Dijk… Jako się rzekło, lista jest naprawdę bardzo długa.

Leo Messi - rzut karny

Bolesna pomyłka. Messi był bliski kapitulacji w kadrze

Tylko dwóch graczy w dziejach finałów mistrzostw świata może się pochwalić skutecznością 3/3 w konkursach jedenastek: to Leo Messi i Luka Modrić. W ogóle reprezentacja Argentyny wyspecjalizowała się w seriach rzutów karnych. Uczestniczyła w takowych aż siedem razy, przegrała tylko jedną – w 2006 roku Albicelestes musieli uznać wyższość Niemców. Selekcjoner José Néstor Pékerman przetrzymał wówczas młodziutkiego Leo Messiego na ławce rezerwowych przez całe spotkanie, za to oddelegował do boju Julio Ricardo Cruza, co wywołało niemałe kontrowersje. Tak czy owak: Messi był członkiem zespołu, ale w karnych udziału nie wziął.

Reklama

No dobrze, a jak się Argentyńczykowi wiodło w rywalizacji o mistrzostwo Ameryki Południowej?

Leo Messi – wykorzystane rzuty karne na Copa America:

  • CA 2011 (1/4). Argentyna – Urugwaj 1:1, k. 4:5. Messi pokonał Fernando Muslerę w konkursie jedenastek.
  • CA 2015 (FG). Argentyna – Paragwaj 2:2. Messi pokonał Antony’ego Silvę.
  • CA 2015 (1/4). Argentyna – Kolumbia 0:0, k. 5:4. Messi pokonał Davida Ospinę w konkursie jedenastek.
  • CA 2015 (F). Argentyna – Chile 0:0, k. 1:4. Messi pokonał Claudio Bravo w konkursie jedenastek.
  • CA 2019 (FG). Argentyna – Paragwaj 1:1. Messi pokonał Gatito Fernándeza.
  • CA 2021 (FG). Argentyna – Boliwia 4:1. Messi pokonał Carlosa Lampe.
  • CA 2021 (1/2). Argentyna – Kolumbia 1:1, k. 3:2. Messi pokonał Davida Ospinę w konkursie jedenastek.

Leo Messi – zmarnowane rzuty karne na Copa America:

  • CA 2016 (F). Argentyna – Chile 0:0, k. 2:4. Messi strzela nad poprzeczką.
  • CA 2024 (1/4). Argentyna – Ekwador 1:1, k. 4:2. Messi próbuje panenki, ale trafia w poprzeczkę.

Jest znacznie lepiej niż na mistrzostwach świata, to z całą pewnością. Tylko dwa zepsute karne, z czego jeden (ten w spotkaniu z Ekwadorem) bez większych konsekwencji, ponieważ Emiliano Martinez wyciągnął wtedy swój zespół z tarapatów. Z drugiej strony, to właśnie jedenastka przestrzelona podczas Copa America Centenario w 2016 roku podłamała Messiego do tego stopnia, że ogłosił on zakończenie kariery w drużynie narodowej.

Reklama

– To koniec mojej przygody z reprezentacją. To nieprawdopodobne, widocznie nie było mi to pisane. Myślę, że to ostateczna decyzja. Tak to czuję. To, co ponownie nas spotkało, jest dobijające. Jak tego wszystkiego było mało, to ja nie wykorzystałem rzutu karnego – mówił na gorąco Messi.

Wyobraźmy sobie teraz, że Argentyńczyk trzymałby się swojego postanowienia i już nigdy nie zagrał dla Albicelestes. Zakończyłby wówczas występy w reprezentacji tylko z olimpijskim złotem na koncie. Miałby w dorobku cztery dotkliwe porażki: jedną w finale mundialu (2014), trzy w finałach Copa America (2007, 2015, 2016). Jego bilans spotkań na mistrzostwach świata zamknąłby się na piętnastu meczach i pięciu golach (wszystkie w fazach grupowych).

No blado to wygląda, prawda? Są to już jednak rozważania z kategorii historii alternatywnej, ponieważ Messi do kadry wrócił. – W tamtym momencie czułem, że muszę odejść. Czułem, że w tej konkretnej chwili to się właśnie musiało stać – wspominał po latach Argentyńczyk w rozmowie z ESPN. – Bardzo wiele wycierpieliśmy po kolejnej finałowej porażce z Chile w Copa America. W kontekście tego, co o nas mówiono, niekoniecznie na tematy związane z futbolem. Sprawy wymknęły się spod kontroli. W przestrzeni publicznej pojawiło się mnóstwo kłamstw, a w samym środku tego znalazły się naszej rodziny, nasi bliscy. Wszyscy to głęboko przeżywali. Nie byłem w stanie tego wszystkiego dłużej znosić. Dlatego po prostu ogłosiłem to, co ogłosiłem. 

Reklama

Dziś Messi jest mistrzem świata, dwukrotnym mistrzem Ameryki Południowej i liderem strzeleckiej klasyfikacji wszech czasów mundiali (choć Kylian Mbappe nieustannie depcze mu po piętach). Z pewnością nie żałuje, że wycofał się wtedy z decyzji podjętej pod wpływem frustracji i rozczarowania.

Leo Messi - przestrzelony rzut karny

Przeciętniak Messi. Karne nie są jego specjalnością

Patrząc na karierę Messiego kompleksowo, rzuty karne z pewnością należą do jego słabych punktów. Co nie oznacza, że 39-latek jest jakimś skrajnie beznadziejnym wykonawcą jedenastek. Nie, Messi jest w tym elemencie po prostu przeciętniakiem. Co jest w sumie dość szokujące, skoro mówimy o zawodniku fenomenalnie wręcz wyszkolonym technicznie, autorze przeszło 900 bramek, w tym wielu cudownych trafień z rzutów wolnych. Wydawać by się mogło, że gracz o takich możliwościach będzie przy uderzeniach z jedenastu metrów niemalże bezbłędny. No ale presja wpływa na magiczne moce nawet takich boiskowych cudotwórców.

Leo Messi – rzuty karne (bez serii jedenastek):

Reklama
  • 116 wykorzystanych  (77%)
  • 34 zmarnowane (23%)

źródło: Transfermarkt

Według Międzynarodowego Centrum Studiów Sportowych (CIES), w topowych ligach świata wykorzystuje się średnio 77,1% rzutów karnych, więc Messi jest tu dosłownie o włos powyżej przeciętnej (77,(3), dla jasności). Natomiast Opta ustawia współczynnik spodziewanych goli (xG) przy uderzeniach z wapna na 0,79. To oczywiście oznacza, że mundialowe statystyki Messiego – 50% wykorzystanych karnych w meczu, a 64% wliczając serie jedenastek – wypadają wręcz koszmarnie.

Dla pełnego obrazu wypada jeszcze porównać Messiego z innymi gwiazdami ostatnich kilku(nastu) lat.

Rzuty karne – jak Leo Messi wypada na tle gwiazd (bez serii jedenastek)?

Reklama
  • Harry Kane – 109 wykorzystanych rzutów karnych (89%)
  • Robert Lewandowski – 89 wykorzystanych (88%)
  • Erling Haaland – 57 wykorzystanych (85%)
  • Eden Hazard – 50 wykorzystanych (86%)
  • Romelu Lukaku – 41 wykorzystanych (85%)
  • Zlatan Ibrahimović – 87 wykorzystanych (84%)
  • Cristiano Ronaldo – 183 wykorzystane (84%)
  • Ciro Immobile – 86 wykorzystanych (82%)
  • Neymar – 94 wykorzystane (81%)
  • Francesco Totti – 86 wykorzystanych (81%)
  • Ronaldinho – 84 wykorzystane (81%)
  • Kylian Mbappe – 65 wykorzystanych (81%)
  • Luis Suarez – 59 wykorzystanych (81%)
  • Mohamed Salah – 56 wykorzystanych (81%)
  • Edinson Cavani – 63 wykorzystane (80%)
  • Leo Messi – 116 wykorzystanych (77%)
  • Sergio Aguero – 48 wykorzystanych (77%)
  • Karim Benzema – 44 wykorzystane (76%)
  • Vinicius Junior – 13 wykorzystanych (68%)
  • Antoine Griezmann – 25 wykorzystanych (64%)

źródło: Transfermarkt

Jak widać – znajdą się i tacy, którym głowy przy wykonywaniu rzutów karnych grzeją się jeszcze mocniej niż Messiemu, ale wśród tych najlepszych zawodników jest to raczej niewielkie grono. Co do zasady, wybitni ofensywni piłkarze przy strzałach z wapna mylą się po prostu rzadziej od Argentyńczyka.

Może to i dobra wiadomość? Nawet GOAT, pożeracz futbolowych rekordów, nie zdołał zdominować konkurencji na wszystkich polach.

Reklama

fot. NewsPix.pl

4 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama