Poważne osłabienie Szwajcarów. Trener przekazał złe wieści

Maciej Piętak

11 lipca 2026, 00:03 • 3 min czytania 2

Reklama
Poważne osłabienie Szwajcarów. Trener przekazał złe wieści

Po raz pierwszy od 72 lat Szwajcaria awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Do meczu 1/4 finału przystąpi jednak osłabiona brakiem swojego najlepszego strzelca. Selekcjoner Murat Yakin oficjalnie potwierdził, że Johan Manzambi z powodu kontuzji kolana nie znajdzie się w składzie na mecz z Argentyną.

Reklama

Manzambi nie zagra w ćwierćfinale

Młody zawodnik był objawieniem fazy grupowej. W ciągu 129 minut spędzonych na murawie zdobył trzy bramki i zanotował asystę, a w pierwszym meczu fazy pucharowej z Algierią dołożył kolejne ostatnie podanie. Na nieszczęście dla Helwetów, ze względu na uraz kolana opuścił spotkanie 1/8 finału z Kolumbią. Szwajcaria wygrała ostatecznie po rzutach karnych i wszyscy w kraju liczyli, że Manzambi zdoła się wykurować na starcie z broniącymi tytułu Argentyńczykami.

– Próbowaliśmy wszystkiego, co w naszej mocy, aby wrócił. Niestety, nie jest w stanie wystąpić w meczu z Argentyną. Johan odczuwa ogromny ból. To był dla nas wszystkich szok. Był w dobrej dyspozycji, a kiedy gra w piłkę, widać w tym tyle radości – powiedział Murat Yakin na piątkowej konferencji prasowej.

Szwajcaria myśli tylko o Messim?

Przed spotkaniem z Los Albicelestes atmosferę podgrzał były niemiecki bramkarz Jens Lehmann. Stwierdził on, że szwajcarscy piłkarze mają zbyt duży szacunek do Leo Messiego i zależy im głównie na zdobyciu koszulki Argentyńczyka. Do tych słów odniósł się z kolei, również obecny na konferencji, Granit Xhaka.

– Nie mamy wpływu na to, co ludzie o nas mówią. Jedyne, co możemy zrobić, to zaprezentować się z dobrej strony i pokazać, co potrafimy na boisku. Nic innego się nie liczy – rzekł kapitan Helwetów.

Reklama

– Kiedy mamy piłkę, wtedy on nie będzie mógł tyle zdziałać. Po prostu będziemy się starali grać naszą piłkę i nie pozwalać mu na zagrywanie futbolówki. Jest wiele rozwiązań i będziemy chcieli znaleźć to najlepsze. Na boisku zobaczycie nas zjednoczonych. Będziemy chcieli wymieniać dobre podania, wysoko doskakiwać do Argentyńczyków – dodał Yakin.

W ostatnim starciu tych dwóch reprezentacji Argentyna wygrała 1:0 w 1/8 finału mistrzostw świata w 2014 roku w Brazylii. Z tamtego składu w kadrze Szwajcarii pozostali nieśmiertelni Xhaka oraz Ricardo Rodriguez. Ten pierwszy pamięta to spotkanie sprzed ponad dekady.

– To nie będzie rewanż. To będzie zupełnie inny mecz. Teraz jesteśmy w ćwierćfinale i chcemy awansować. To nasz główny cel. Jeśli chodzi o szwajcarskich kibiców, mam prośbę: nie przestawajcie marzyć. Jestem osobą, która zawsze marzy, a marzenia mogą się spełnić. Jeśli chcemy spełnić nasze marzenia, trzeba pracować, trzeba się pocić, trzeba przekraczać swoje granice. Szczególnie jeśli chcesz pokonać Argentynę. Kiedy jesteś w ćwierćfinale, pogoda cię nie obchodzi. Nie ma żadnych wymówek – powiedział pomocnik Sunderlandu.

Mecz Szwajcarii z Argentyną odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę o godzinie 3:00 polskiego czasu. Lepszy z tej pary zmierzy się z wygranym starcia Anglia – Norwegia. W drugiej części drabinki poznaliśmy już obu półfinalistów. Hiszpania zagra z Francją.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama