Informacja dnia może być tylko jedna. Curacao potrafi grać w piłkę i nawet punktować! Wielki to był mecz Eloya Rooma, bramkarza mundialowego kopciuszka, który po meczu przekonywał, że bezbramkowy remis z Ekwadorem smakuje jak wygrana.
No i pewnie ma rację, nikt raczej się nie spodziewał, że Curacao zdobędzie na tych mistrzostwach świata jakikolwiek punkcik, a tu wygląda wręcz na to, że na turniej załapały się nawet jakieś gorsze drużyny. Jedna z nich dostała lanie od Japonii, która ściga się na gole z Holandią. I nie jest na przegranej pozycji, choć Oranje dotkliwie sprali Szwedów.
Mistrzostwa świata 2026. Holandia – Szwecja 5:1
- 1:0 Brobbey – 5′
- 2:0 Brobbey – 17′
- 3:0 Gakpo – 47′
- 4:0 Gakpo – 54′
- 4:1 Elanga – 59′
- 5:1 Summerville – 89′
Po tym, jak Szwedzi pokonali w pierwszym spotkaniu 5:1 Tunezję, pojawiły się głosy, że mogą być czarnym koniem turnieju. Chwalono ich świetny atak – Alexandra Isaka w duecie z Viktorem Gyokeresem – a zapomniano trochę w tym wszystkim o słabej obronie. Szwecja od dawna ma problem z defensywą, ostatni raz zachowała czyste konto w czerwcu 2025 roku, gdy pokonała 2:0 Węgrów. I to po raz kolejny dało o sobie znać. Już po 17 minutach było 2:0 dla Holandii, po dwóch trafieniach Briana Brobbeya.
Drugi gol padł po takiej akcji:
Perfekcyjne rozegranie Pomarańczowych 👌 pic.twitter.com/jT945IA2Fb
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Później Szwedzi trochę poprawili grę i kreowali sobie szanse. Ale drugą połowę znów zaczęli fatalnie, tracąc kolejne dwa gole. Zespół Grahama Pottera odżył, gdy na boisku pojawił się Anthony Elanga, który dał świetną zmianę i strzelił gola, ale piłkarz Newcastle trochę nie miał z kim grać. I to Holendrzy dołożyli jeszcze jedno trafienie, a konkretnie rezerwowy Crysencio Summerville.
Szwecja – Tunezja 5:1, Holandia – Szwecja 5:1.
To jaka jest prawda o tej reprezentacji Szwecji? Wydaje się, że w jej ostatnim grupowym meczu z Japonią faworytem będzie jednak drużyna z Azji.
Kozak i badziewiak meczu Holandia – Szwecja
Cody Gakpo, ale to jest ciekawy przypadek zawodnika. Jego poprzedni sezon w Liverpoolu był bez szału: we wszystkich rozgrywkach w 52 meczach strzelił dziewięć goli i miał sześć asyst. Przeciwko Szwecji – znakomity. Najpierw asysta przy pierwszym golu, a później dwa trafienia. Gakpo to bez wątpienia piłkarz dużych turniejów reprezentacyjnych.
Zobaczcie:
- Mundial w Katarze – pięć meczów, trzy gole
- Euro 2024 – sześć spotkań, trzy gole i jedna asysta
- Obecny mundial – dwa spotkania, dwa gole, jedna asysta
Teraz w dodatku z Brobbeyem zrobili rzecz, która udała się Holendrom na mundialu dopiero drugi raz w historii:
2 – Es la segunda vez en la historia de la @fifaworldcup_es que dos jugadores neerlandeses 🇳🇱 (Brian Brobbey y Cody Gakpo) marcan un doblete en un mismo partido tras Robin van Persie y Arjen Robben contra España en 2014. Recuerdo. pic.twitter.com/CaRzKMOY9X
— OptaJose (@OptaJose) June 20, 2026
Jako minusa spotkania wskazaliśmy Isaka Hiena. Od gościa z Atalanty Bergamo po prostu trzeba wymagać więcej. Ok, przy bramce na 1:0 to była sytuacja, gdy obrońcom nie jest łatwo reagować, bo Brobbey najpierw rozegrał piłkę, ta poszła na lewą stronę, a Gakpo świetnie dograł. Ale Hien powinien wyciągnąć wnioski, a tego nie zrobił. Przy golu na 2:0 Brobbey uwolnił się od niego z jeszcze większą łatwością.
Co się działo w meczu Holandia – Szwecja?
Obok samego wyniku naszą uwagę zwróciło kilka rzeczy. Holendrzy pierwsze trzy gole zdobyli praktycznie w identyczny sposób: podanie do boku, pójście z piłką do przodu i zagranie wzdłuż bramki, plus wykończenie: dwa razy Brobbeya, i raz Gakpo. To spotkanie pokazało też (w pierwszej połowie), jak dużo może się zmienić po przerwie na nawodnienie. Holendrzy gnietli, prowadzili 2:0, a po przerwie, która tak naprawdę jest piłkarskim odpowiednikiem czasów, znanych z innych dyscyplin, statystyki zmieniły się bardzo mocno. Sami zobaczcie:
Shots before hydration break:
Netherlands – 4
Sweden – 1Shots after hydration break:
Netherlands – 1
Sweden – 8— Opta Analyst (@OptaAnalyst) June 20, 2026
Ciekawa była roszada w drugiej połowie w reprezentacji Szwecji. Na boisku pojawił się Anthony Elanga i dał świetną zmianę. Był najlepszy w swojej drużynie: zdobył bramkę, a później w jednej z akcji ośmieszył i łatwo ograł Micky’ego van de Vena. To o tyle ciekawe, że Holender to jeden z najszybszych obrońców na świecie.
Holandia dzięki efektownemu zwycięstwu dobiła też do imponującego łącznego wyniku na mundialach:
100 – The Netherlands are the eighth country to ever score 100 goals at the FIFA World Cup.
Milestone. pic.twitter.com/pNuIxa9PBO
— OptaJohan (@OptaJohan) June 20, 2026
Niesamowici byli też w Houston holenderscy kibice. Zobaczcie, jak bawili się pod stadionem:
HOUSTON = ORANJE! 😍🧡#NothingLikeOranje #FIFAWorldCup #NEDSWE pic.twitter.com/H9RdRpW5fQ
— OnsOranje (@OnsOranje) June 20, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Holandia – Szwecja
Brobbey w spotkaniu ze Szwecją już po 17 minutach miał na koncie dwa gole. To był jego 14. mecz dla reprezentacji narodowej i druga oraz trzecia bramka. „Napastnik Sunderlandu w 17 minut zdobył więcej bramek dla Holandii niż wcześniej przez 482 minuty” – pisaliśmy w relacji z tego meczu.
Okazuje się, że napastnik Holendrów, dzięki swojemu wyczynowi, stał się trzecim graczem w ostatnich 40 latach w mistrzostwach świata:
2 – Players with a brace within 17 minutes at the FIFA World Cup over the last 40 years:
Ronaldo against Costa Rica in 2002
Lukas Podolski against Sweden in 2006
Brian Brobbey against Sweden in 2026 🆕Brobbeast. pic.twitter.com/5SFlrhxZb2
— OptaJohan (@OptaJohan) June 20, 2026
I jeszcze jedno – w tej akurat klasyfikacji Brobbey zajmuje po spotkaniu ze Szwecją czwarte miejsce. Mowa o najwcześniejszej bramce dla reprezentacji Holandii, strzelonej w mistrzostwach świata:
4:58 – Goles más tempraneros de Países Bajos 🇳🇱 en la @fifaworldcup_es:
1:26 – Neeskens vs 🇩🇪 en 1974
2:32 – van Persie vs 🇧🇷 en 2014
3:59 – Cocu vs 🇲🇽 en 1998
4:58 – BROBBEY vs 🇸🇪 EN 2026Impacto. 💥 pic.twitter.com/0kabON43Vr
— OptaJose (@OptaJose) June 20, 2026
A wiecie, kiedy Szwecja ostatni raz na mundialu przegrała mecz trzema golami lub wyżej? Okazuje się, że trzeba się cofnąć do finału mistrzostw świata sprzed… 68 lat:
1958 – With their 5-1 defeat to the Netherlands, Sweden lost a FIFA World Cup match by three or more goals for the first time since their 5-2 loss to Brazil in the 1958 final.
Undone. pic.twitter.com/tsqHFIJbad
— OptaJoe (@OptaJoe) June 20, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Niemcy – WKS 2:1
- 0:1 – Kessie 30′
- 1:1 – Undav 68′
- 2:1 – Undav 90’+4
Po dwunastu latach znów zobaczymy Niemców w fazie pucharowej mistrzostw świata. A Wybrzeże Kości Słoniowej na pierwsze wyjście z grupy musi jeszcze poczekać chociaż kilka dni. Awans Słoniom raczej nie ucieknie, bo na horyzoncie starcie „jedynie” z Curacao. Jeszcze do 60. minuty wydawało się, że to Iworyjczycy zameldują się w 1/16 finału, a Niemcy klasycznie rozczarują na mundialu. Do tamtego momentu piłkarze Juliana Nagelsmanna wyglądali, jakby w przerwie poszli do strefy kibica po colkę i nie zdążyli jeszcze wrócić na drugą połowę.
Wybrzeże Kości Słoniowej szukało okazji, znalazło i wykorzystało! ✅ Mamy 1⃣:0⃣ dla WKS!
🔴📲 𝐓𝐑𝐀𝐍𝐒𝐌𝐈𝐒𝐉𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙𝐔 𝐖 𝐓𝐕𝐏 👉 https://t.co/9VKZQhgESf pic.twitter.com/JeZ0mhwYq2
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Wtedy jednak Nagelsmann zagrał kartą Deniza Undava. Napastnik Stuttgartu wszedł z ławki i odwrócił wynik. Jego statystyki w kadrze są nieprawdopodobne. Zagrał w reprezentacji jedenaście razy, a na boisku spędził 430 minut, czyli średnio 40 w meczu. Mimo to zdążył w tym czasie strzelić dziewięć goli i dorzucić cztery asysty. Bramkę dla Die Mannschaft zdobyła średnio co 48 minut, a bezpośredni udział przy golu notuje średnio co 33 minuty. Teraz selekcjoner nie ma już chyba wyjścia i musi przywrócić napastnika Stuttgartu do podstawowego składu.
Tak żyje ławka! 🤩
PS. Wiesz, że możesz oglądać mecz razem z rekacją ławki rezerwowych na naszej stronie https://t.co/HQ5NUaVVDF 📲#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/2xILoT5e4U
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Kozak i badziewiak meczu Niemcy – WKS
Bez dwóch zdań kozakiem rozegranego w Toronto meczu był Deniz Undav. W 60. minucie, kiedy bardziej pachniało golem na 2:0 dla WKS, wszedł z ławki i już osiem minut później doprowadził do remisu. A w doliczonym czasie ustrzelił dublet na wagę oczekiwanego od dwunastu lat wyjścia z grupy. Do tej pory Roger Milla był najlepszym rezerwowym w historii mundiali. W 1990 roku po wejściach z ławki strzelił cztery gole i dorzucił asystę. Teraz takich jokerów jest dwóch. Z Curacao Undav w ciągu 20 minut od wejścia zaliczył dwie asysty oraz brameczkę.
Deniz Undav takes the honours as your @MichelobUltra Superior Player of the Match. 👑
#FIFAWorldCup #SuperiorPOTM pic.twitter.com/18zo7NGVAB
— FIFA World Cup (@FIFAWorldCup) June 20, 2026
W debiucie na mundialu mógł stać się bohaterem, a został badziewiakiem. Aż prosiło się, żeby Simon Adingra od razu uderzył lewą nogą, lecz on postanowił jeszcze przełożyć sobie piłkę. No i został skasowany przez Leona Goretzkę, który dopiero co wszedł z ławki. – Piłka nagradza momenty, a gdy ten nadszedł, Adingra potraktował go jak gorącego ziemniaka. Nie można marnować takich okazji na tym poziomie. Bramka na niego patrzyła, błagała go, by zostać dotknięta, a on jakimś cudem zamienił złoto w pył – grzmiał w FOX Sports Thierry Henry.
📸 – HOW ON EARTH DID ADINGRA NOT SCORE HERE! pic.twitter.com/03fFsWsJIT
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 20, 2026
Co się działo w meczu Niemcy – WKS?
Serce taty Jonathana Taha chyba było tego wieczora rozdarte. Ojciec reprezentanta Niemiec pochodzi bowiem z Wybrzeża Kości Słoniowej. Defensor Bayernu mówił zresztą na przedmeczowej konferencji prasowej, że to dla niego „wyjątkowy mecz” i „nie może się go doczekać”.
Jonathan Tah on facing his father’s country tomorrow: „It’s going to be a special game for me against Côte d’Ivoire. I’m really looking forward to it” 🇩🇪🇨🇮 pic.twitter.com/bPBxiPqPZF
— Bayern & Germany (@iMiaSanMia) June 19, 2026
Rozdarta podczas tego wieczora musiała być też część kibiców Lipska – trzymać kciuki za swoją reprezentację czy za największą gwiazdę swojego klubu. Chodzi, oczywiście, o Yana Diomande, który pierwszy pełny sezon w seniorskiej piłce skończył z 22 punktami w kanadyjce. W pierwszej połowie 19-latek pokazał zresztą, dlaczego Lipsk chce za niego trzycyfrową kwotę. To on napędził zakończoną golem akcję.
Admin heute so 👇 pic.twitter.com/4IXLYKNkNQ
— RB Leipzig (@RBLeipzig) June 20, 2026
We wszelkich zapowiedziach tego meczu Diomande był pierwszoplanową postacią. W pomeczowych analizach mówić już się jednak będzie przede wszystkim o Undavie, który swego czasu mógł trafić do… Śląska Wrocław. Bartosz Wieczorek z TVP Sport przypomniał, że bohater naszych zachodnich sąsiadów do Ekstraklasy mógł trafić sześć lat temu z trzeciej ligi niemieckiej. W stolicy Dolnego Śląska miał walczyć o miejsce w składzie z Erikiem Exposito. Wybrał jednak Belgię i drugoligowy wówczas Royale Union, i chyba dobrze na tym wyszedł.
Deniz Undav – bohater Niemców, który strzelił już trzy gole na mundialu, mógł grać dla… Śląska Wrocław.
Pod koniec sezonu 2019/2020 wówczas 23-letniemu napastnikowi wygasał kontrakt z trzecioligowym SV Meppen, którego nie zamierzał przedłużać. Interesowało się nim wiele klubów… pic.twitter.com/9Pnv0Daw7q
— Bartosz Wieczorek (@Bart_Wieczorek) June 20, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Niemcy – WKS
Niemcy z Iworyjczykami zmierzyli się dopiero drugi raz w historii. Podczas poprzedniego spotkania tych drużyn debiut w reprezentacji na niemieckiej ziemi zaliczył Manuel Neuer. Kolejne starcie ze Słoniami też było dla kapitana Bayernu wyjątkowe. Został bowiem rekordzistą wśród bramkarzy pod względem liczby występów na mistrzostwach świata. Przebił dorobek Hugo Llorisa, który na mundialach rozegrał 20 meczów. A gdyby jego zespół doszedł do półfinału, 40-latek stanie się Niemcem z największą liczbą meczów na mistrzostwach świata.
21 – Manuel Neuer bestreitet gegen die Elfenbeinküste sein 21. Spiel bei einer FIFA-Weltmeisterschaft und ist nun der Torhüter mit den meisten WM-Spielen, er überholt Frankreichs Hugo Lloris (20). Rekordkeeper. pic.twitter.com/QX1dsVwlt5
— OptaFranz (@OptaFranz) June 20, 2026
Szkoda tylko, że Neuer jest pierwszym od 2010 roku golkiperem, któremu WKS wpakowało bramkę w pierwszej połowie meczu mistrzostw świata. W międzyczasie Iworyjczycy strzelili na mundialu sześć goli i wszystkie w drugiej połowie. Ostatnim, który na mistrzostwach świata przeciwko WKS-owi skapitulował jeszcze przed przerwą był bramkarz… Korei Północnej. Afrykańczycy wygrali tamten grupowy mecz 3:0.
Ivory Coast’s last seven World Cup goals:
◎ Second half
◎ Second half
◎ Second half
◎ Second half
◎ Second half
◎ Second half
◉ First half 🆕It’s their first goal in the opening 45 minutes of a World Cup game since 2010 against North Korea. 👀 https://t.co/sQIVNXymvr
— Squawka (@Squawka) June 20, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Curaçao – Ekwador 0:0
W pierwszej kolejce fazy grupowej Curaçao zaimponowało strzeleniem gola Niemcom, lecz – biorąc pod uwagę końcowy rezultat tego spotkania, brutalny dla ekipy z Karaibów – wydawało się, że mniej więcej na tyle podopiecznych Dicka Advocaata stać. To znaczy: że mogą trochę poszumieć w ofensywie, ale w ostatecznym rozrachunku mundialowy debiut zakończą bez punktu i z potężnym bagażem straconych bramek. Ach, jakże chybione były tego rodzaju przypuszczenia!
Po drugiej serii spotkań Curaçao nie tylko ma już punkt na koncie, ale zachowało też w konfrontacji z Ekwadorem czyste konto.
To jest naprawdę wielka sprawa.
Nie ma co ukrywać, Ekwadorczycy przyczynili się do tego sukcesu koszmarną wręcz nieskutecznością. Sam Enner Valencia spokojnie mógł zakończyć ten mecz z hat-trickiem. Gdyby na samym początku spotkania nie zmarnował doskonałej strzeleckiej szansy, zapewne żadnej niespodzianki by nie było. No ale to już nie jest problem Curaçao, które – co najważniejsze – wydatnie pomogło szczęściu. Najwięcej będzie się po tym meczu mówiło na temat wyczynów Eloya Rooma, no i słusznie, bo doświadczony bramkarz fruwał między słupkami i wielokrotnie wyciągał swoją drużynę z poważnych opresji. Ale zaznaczmy, że Curaçao potrafiło też odpychać Ekwadorczyków spod własnej bramki. Ba, wykreowało sobie kilka świetnych okazji bramkowych. To nie była w żadnym wypadku obrona Częstochowy.
Z perspektywy Ekwadoru ten rezultat jest kompromitujący. Ale w sumie to nawet nie mamy ochoty się znęcać nad ekipą z Ameryki Południowej. Wolimy doceniać wyczyn Curaçao. O tym meczu będzie się pamiętało po latach!
Kozak i badziewiak meczu Curaçao- Ekwador
Tytuł najlepszego zawodnika spotkania – to rzecz oczywista – zgarnia u nas Eloy Room. Facet obronił piętnaście (!) strzałów, w tym kilka naprawdę groźnych. Widać było, że napompował się pierwszymi udanymi interwencjami, jeszcze w pierwszej połowie, no a po przerwie odbierał już ekwadorskim napastnikom smak życia kolejnymi robinsonadami. Strzelali mu z pola karnego i z dystansu. Z gry i po stałych fragmentach. Wszystko na nic.
Room był w tym spotkaniu nie do pokonania.
Najboleśniej przekonał się o tym Enner Valencia, którego wytypowaliśmy na badziewiaka. Tak naprawdę już w drugiej minucie solidnie zapracował na ten tytuł, gdy zepsuł wyborną szansę do zapewnienia swojemu zespołowi prowadzenia. Gdyby nie spartaczył tej setki, prawdopodobnie Ekwador zaliczyłby łatwe zwycięstwo. No ale weteran się pomylił, a potem dokładał kolejne i kolejne sknocone okazje. Na dodatek na finiszu rywalizacji próbował wyłudzić rzut karny.
Enner Valencia é alérgico a gol pic.twitter.com/IyvC4K73li
— FlaConect (@flaconect2) June 21, 2026
Coś nam się wydaje, że 36-latek zostanie w ekwadorskich mediach rozjechany walcem, niezależnie od jego zasług z przeszłości dla drużyny narodowej.
Co się działo w meczu Curaçao – Ekwador?
Para królewska Niderlandów dopingowała Curaçao z perspektywy trybun. Co za dzień dla Holendrów, tak swoją drogą!
La reina Máxima y el rey Guillermo-Alejandro acompañan a Curazao en el encuentro frente a Ecuador. El país caribeño forma parte del Reino de los Países Bajos.
pic.twitter.com/lL2LbSASCy— Pablo Giralt (@giraltpablo) June 21, 2026
Fani ekipy z Karaibów przypomnieli, że przydomek „Niebieska Fala” nie wziął się znikąd.
📸 – This Curacao fan loves the blue colour! pic.twitter.com/Hlve0qtyKs
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 21, 2026
Dick Advocaat nie ukrywał wzruszenia po tym, jak jego podopieczni sięgnęli po historyczny punkt na mundialu.
A huge congratulations to former Rangers manager Dick Advocaat on guiding the tiny Caribbean Island of Curacao to their first ever World Cup point as they held Ecuador to a 0-0 draw.
The population of Curacao is only 150,000. 🇨🇼 pic.twitter.com/9cKpKAkK8C
— Christopher Paul Dickinson 🇬🇧🇺🇦 (@Chris1872RTID) June 21, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Curaçao – Ekwador
Piętnaście skutecznych interwencji Eloya Rooma to drugi najlepszy wynik w historii mistrzostw świata (odkąd prowadzone są tego rodzaju statystyki, czyli od 1966 roku). Golkiper Curaçao jednak jednak mundialowym rekordzistą, jeśli brać pod uwagę tylko mecze zakończone po 90 minutach, bez dogrywek.
🚨🇨🇼 𝗡𝗘𝗪: Curacao goalkeeper Eloy Room vs. Ecuador:
• 15 saves (2nd most ever in a WC game)
• 2.48 goals prevented
• 16 recoveries
• 51 touches
• 100% successful runs out pic.twitter.com/dGrLOcuGPP— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 21, 2026
Enner Valencia zmarnował aż cztery duże sytuacje bramkowe.
Enner Valencia is one of the worst strikers at the World Cup. FOUR big chances missed tonight.
Shocking display pic.twitter.com/Q7DraFgGKd
— Conn (@ConnCFC) June 21, 2026
Curaçao zostało krajem o najmniejszej populacji, któremu udało się zdobyć punkt na mistrzostwach świata.
Mistrzostwa świata 2026. Tunezja – Japonia 0:4
- 0:1 – Kamada 4′
- 0:2 – Ueda 31′
- 0:3 – J. Ito 69′
- 0:4 – Ueda 83′
Co tu dużo mówić – Tunezja jest cieniutka, jak sik pająka. Naprawdę żal było patrzeć, jak systematyczni, dobrze zorganizowani Japończycy raz za razem rozbijali jej defensywę. Albo raczej coś, co tę defensywę udawało – Orły Kartaginy przyjechały na mundial bez jakichkolwiek atutów i udają ogromne tym faktem zaskoczenie.
Nam się raczej wydaje, że tu nie ma się czym specjalnie dziwić. Tak koszmarnie zorganizowanego zespołu ze świecą szukać i strach teraz myśleć o zbliżającym się starciu Tunezyjczyków z Holendrami. Piątka przyjęta od Szwecji, czwórka od Japonii. Tak wygląda typowy turniejowy chłopiec do bicia.
Kozak i badziewiak meczu Tunezja – Japonia
Skoro już jedziemy z reprezentantami Czarnego Lądu, to jedźmy do końca. Koszmarne oceny dostali za ten mecz właściwie wszyscy piłkarze Herve Renarda, którzy nie pokazali, by posłużyć się znanym nawałkizmem, zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Za symbol tej porażki może zostać uznany Montassar Talbi, który teoretycznie powinien dowodzić linią obrony. Teoretycznie, bo raz, że nie miał czym dowodzić, a dwa, że sam walił babole. Przy pierwszym golu Uedy zamiast doskoczyć do rywala, postanowił mu się tylko poprzyglądać. Potem, przy trafieniu Ito, wyszedł wyżej, cholera wie po co. Zostawił za swoimi plecami wolną przestrzeń, a Ben Hamida nie dał już rady połatać dziury i było 0:3. Przy ostatnim golu… nawet nie wiadomo, gdzie Talbi był, kiedy Ueda niepilnowany uderzał piłkę głową.
A jeśli już o tym mowa – Ayase Ueda rozegrał kapitalne spotkanie. Wyróżnilibyśmy pewnie jeszcze kilku jego kolegów, ale to zawodnik Feyenoordu Rotterdam ustrzelił dublet i zanotował asystę, czyli zwyczajnie miał największy bezpośredni wpływ na wynik meczu z Tunezją. Dobrze wyglądała cała linia ofensywna, lecz jej gwiazdą był dziś właśnie 27-latek.
Co się działo w meczu Tunezja – Japonia?
Tysięczny mecz w historii mundiali, jak cudownie to brzmi! Na boisku świętowali ten jubileusz tylko piłkarze z Japonii, ale dziś wszyscy mamy okazję ku temu, by uświadomić sobie, jak wiele przez te lata wydarzyło się w najważniejszym piłkarskim turnieju na świecie. Kamień milowy to niebagatelny, na kolejny taki przyjdzie nam czekać pewnie ze czterdzieści lat.
Zapamiętajcie więc chociaż wynik, żeby w przyszłości szpanować w różnego rodzaju piłkarskich quizach. Tunezja – Japonia 0:4.
𝐌𝐄𝐂𝐙 𝐧𝐫 𝟏𝟎𝟎𝟎! ⚽️
Spotkanie Tunezji z Japonią jest tysięcznym starciem w historii Mistrzostw Świata w piłce nożnej 🤩 pic.twitter.com/jDP70PATju
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 21, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Tunezja – Japonia
Będą nawet dwie, bo jedna nie jest specjalnie ciekawa, ale jasno dowodzi, że Tunezja nie była w stanie nawiązać jakiejkolwiek rywalizacji z Japonią. Dwa strzały. Przez cały mecz Orły Kartaginy oddały dwa strzały. Żaden z tych strzałów nie był nawet celny, więc niezatrudniony Suzuki nudził się w bramce rywali niesamowicie.
Druga interesować może bardziej. Opta Analyst pokazuje w liczbach wielką boiskową dominację Japończyków – duet środkowych pomocników, czyli Tanaka i Sano, wymienił tylko między sobą aż 143 podania. Dla porównania – wszystkich celnych podań Tunezyjczyków nie było nawet dwa razy więcej (284).
Japanese central midfield pair Ao Tanaka and Kaishu Sano attempted 150 passes between them in the game with Tunisia, misplacing just 7 of those.
Complete control. pic.twitter.com/92nxRUfqic
— Opta Analyst (@OptaAnalyst) June 21, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix