Jeśli poczujecie się kiedyś bezużyteczni, pomyślcie o Neymarze w kadrze Brazylii na mundial 2026. Gwiazdor Santosu od początku mistrzostw świata nie odbył żadnego treningu z resztą Canarinhos i częściej niż na boisku przesiaduje w gabinetach lekarskich. 34-latek opuści teraz mecz fazy grupowej z Haiti.
Przypomnijmy, pod koniec maja Neymar doznał naciągnięcia mięśnia prawej łydki drugiego stopnia. Mimo to, Carlo Ancelotti zdecydował się go powołać na mistrzostwa świata, choć ostatnim mecz w narodowych barwach rozegrał w… październiku 2023 roku.
Ci, którzy liczyli na last dance 34-latka na mundialowej scenie, muszą się czuć teraz głęboko rozczarowani. Neymar opuścił dwa towarzyskie mecze poprzedzające MŚ z Egiptem i Panamą, a także nie wystąpił w inauguracyjnym spotkaniu fazy grupowej z Marokiem.
Zegar tyka, czas leci, a Neymar jak nie był gotowy do gry, tak dalej nie jest. Pierwsze diagnozy mówiły o dwóch-trzech tygodniach przerwy. Od tamtej pory minęło już 20 dni i wciąż nie do wiadomo, kiedy – i czy w ogóle – będzie mógł pomóc Canarinhos.
Neymar poza kadrą meczową. Brazylijczyk nadal walczy z czasem
O ile mecz z Marokiem Neymar przesiedział na ławce rezerwowych, o tylko w kolejnym starciu z Haiti nawet na niej nie zasiądzie. Były piłkarz Barcelony oraz PSG nie znajdzie się w kadrze meczowej w drugiej kolejce fazy grupowej.
– Neymar nie uda się z reprezentacją do Filadelfii. Piłkarz pozostanie w New Jersey, aby optymalnie przejść przez końcowy etap rehabilitacji, korzystając z doskonałego zaplecza hotelu The Ridge oraz centrum treningowego Columbia Park – poinformowała CBF.
W Brazylii mają nadzieję, że Neymar zdąży się wykurować na ostatni mecz w grupie ze Szkocją. Wątpliwości budzi jednak fakt, czy nawet w pełni zdrowy będzie jeszcze w stanie dać na boisku Canarinhos wystarczającą jakość piłkarską. W Kraju Kawy toczy się narodowa debata nad zasadnością powołania chorowitej gwiazdy. Z jednej strony nikt nie kwestionuje jego statusu legendy i zasług dla brazylijskiego futbolu, z drugiej natomiast pojawia się pytanie, dlaczego ma być traktowany ulgowo pomimo szklanego zdrowia i formy dalekiej od topowej.
– Wielkie postaci w reprezentacji Brazylii, jeśli tylko była jakaś wątpliwość co do ich zdrowia i formy, dotychczas na mundiale nie jeździły. Tak było z Romario w 1998 czy Ronaldinho i Adriano w 2010. Adriano może do geniuszy futbolu się nie zaliczał, ale w najlepszym okresie był naprawdę świetnym napastnikiem. Miał jednak problemy natury psychologicznej i zmagał się alkoholizmem, dlatego Dunga go pominął. Selekcjonerzy potrafili odpalać duże postaci, a w przypadku Neymara jakoś ta ręka za każdym razem zadrży – tłumaczył Bartłomiej Rabij, ekspert ds. brazylijskiej piłki w wywiadzie dla Weszło.
Z kronikarskiego obowiązku podsumujmy tylko, że Neymar rozegrał w narodowych barwach 128 meczów. Zdobył w nich 79 bramek, dzięki czemu wyprzedził Pele, stając się najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Brazylii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix