Vinicius docenia Ancelottiego. „Robię dla niego o wiele więcej”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

14 czerwca 2026, 09:46 • 3 min czytania 4

Reklama
Vinicius docenia Ancelottiego. „Robię dla niego o wiele więcej”

Jak co mundial, Brazylia wymieniana jest wśród faworytów do wygrania całego turnieju. Mowa tu jednak raczej o wartości historycznej Canarinhos, niż ich realnej sile. Stan na dziś jest bowiem taki, że eksperci śledzący piłkę południowoamerykańską, nie oczekują od nich zbyt wiele. To już nie jest drużyna, w której roi się od wielkich nazwisk, choć oczywiście i takie tam znajdziemy. Jedną z gwiazd Brazylii jest Vinicius, który wydatnie wpłynął na losy meczu z Marokiem, strzelając gola na wagę jednego punktu. Jak stwierdził po spotkaniu, oczekuje od siebie jeszcze więcej.

Reklama

To nie był łatwy mecz dla reprezentacji Brazylii. Takiego scenariusza można było się spodziewać, Maroko nie jest przecież pierwszą lepszą drużyną. Największe kłopoty Canarinhos mieli w pierwszej fazie meczu, w pewnym momencie ustępowali Marokańczykom w statystyce strzałów aż 1:6. Zwieńczeniem tego okresu był piękny gol Ismaela Saibariego w 21. minucie po równie pięknym podaniu Brahima Diaza. Podopieczni Mohameda Ouahbiego długo nie cieszyli się jednak z prowadzenia. Już w 32. minucie piękną indywidualną akcją popisał się Vinicius Junior, który wyrównał stan meczu.

Vinicius docenił Maroko. Oczekuje od siebie więcej

Po przerwie mecz się uspokoił, Marokańczycy nie byli tak żywiołowi jak wcześniej. Mimo to Brazylijczycy nie byli w stanie strzelić drugiego gola i obie ekipy podzieliły się punktami. Wynik ten docenił strzelec gola dla Canarinhos.

Reklama

Maroko to świetna drużyna. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Grają razem od dawna, dotarli do finału Pucharu Narodów Afryki. Ten wynik jest cenny, choć musimy się poprawić, żeby wygrywać kolejne mecze – przyznał Vinicius.

Gra w ataku Brazylijczyków opierała się głównie na nim. To właśnie Vini odebrał statuetkę dla MVP z rąk legendarnego Ronaldo.

Reklama

Strzeliłem gola, ale nie zagrałem najlepszego meczu – przyznał zawodnik Realu. Mogę prezentować się lepiej pod względem technicznym, zwłaszcza w ataku. Muszę się poprawić, bo to kluczowe, żeby wygrać mistrzostwa świata – ocenił swój występ.

Eksperci śledzący piłkę południowoamerykańską nie widzą Canarinhos wśród faworytów do wygrania mundialu. Wiele będzie zależało od formy ich najlepszych zawodników, w tym właśnie Viniciusa, który docenia współpracę z Carlo Ancelottim. To pod jego wodzą Brazylijczyk wyrósł w ostatnich latach na jednego z najlepszych zawodników na swojej pozycji.

– Ancelotti zna mnie odkąd przeszedłem do La Liga, pomaga mi jak najszybciej zaadaptować się do drużyny i daje mi należne mi miejsce. Dlatego robię dla niego o wiele więcej – przyznał 25-latek.

Kolejny mecz reprezentacja Brazylii rozegra 20 czerwca. Podopieczni Ancelottiego zmierzą się wówczas z Haiti, które w swoim pierwszym spotkaniu przegrało ze Szkocją 0:1.

Reklama

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Grupa C

Reklama
Grupa C

Estevao miał zachwycać na mundialu, a zszokował… lekarzy

Maciej Piętak
3
Estevao miał zachwycać na mundialu, a zszokował… lekarzy