11. Kolejka

Meksyk

2
-
0
Zakończone

Ekwador

Julian Quinones 22"
Raúl Jiménez 31"

Ekwador wpadł pod meksykański walec i już się nie pozbierał

Przemysław Michalak

01 lipca 2026, 06:29 • 3 min czytania 15

Reklama
Ekwador wpadł pod meksykański walec i już się nie pozbierał

Fantastycznie układa się na razie ten mundial dla reprezentacji Meksyku. W grupie odniosła komplet zwycięstw i nawet nie straciła gola. Z kolei na początku swojej rywalizacji w fazie pucharowej nie dała szans Ekwadorowi, który od pierwszych minut został zepchnięty do narożnika i już się nie podniósł.

Reklama

Stawiasz 2 zł i możesz zgarnąć bonus 400 zł za wygraną Anglii z Kongo (kurs 1,28!) – kliknij tutaj i sprawdź szczegóły

STS - promocja 400 zł za wygraną na mundialu 2026

Meksykanie zaczęli ten mecz, jakby jutra miało nie być. Godzina opóźnienia przez burzę w niczym im nie przeszkodziła. Po kwadransie doszli już do czterech sytuacji – najlepszą zmarnował Jimenez, który niepilnowany strzelił głową obok słupka. Spudłował dość wyraźnie. Z kolei centymetry od szczęścia dzieliły Gilberto Morę, który pięknie chciał zawinąć w dalszy róg.

Meksyk – Ekwador 2:0. Szalona pierwsza połowa drużyny Aguirre

Miało się wrażenie, że współgospodarze turnieju przed meczem nie tylko zjedli po wiaderku witamin, ale jeszcze popili je jakimś energetykiem. Ekwador ma atuty przede wszystkim w defensywie, a dziś zawodziła ona równie mocno jak ofensywa.

Reklama

Przy pierwszym golu najpierw zawalił Ordonez, który wyszedł ze strefy, ale dał się ograć Roberto Alvarado. Ten idealnie uruchomił podaniem wychodzącego z własnej połowy Juliana Quinonesa. Sytuacji nie ogarnął tutaj Pacho. Gonił co sił za rywalem i koniec końców stanął przed nim w polu karnym. Cóż jednak z tego, skoro nie zablokował jego znakomitego strzału pod poprzeczkę.

Druga bramka to przede wszystkim okropny błąd Ordoneza. Stoper Club Brugge skiksował przy prostej interwencji i parę sekund później Jimenez podwyższył prowadzenie po asyście Quinonesa.

Reklama

John Yeboah najlepszy wśród słabych

Dopiero wtedy Ekwador bardziej doszedł do głosu, ale tylko jeśli chodzi o posiadanie piłki. Przedstawiciel Ameryki Południowej miał za mało atutów z przodu. Najgroźniejszą bronią był John Yeboah. Były skrzydłowy Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa dwa razy świetnie się przedarł, ale najpierw obił słupek, a w drugim przypadku efektowną paradą popisał się Raul Angel.

To było zdecydowanie za mało. Znów zawiódł Enner Valencia. Dotychczas marnował świetne okazje, tym razem natomiast został kompletnie zneutralizowany. 10 kontaktów z piłką i 0/8 w pojedynkach podczas godzinnego pobytu na boisku trudno określić inaczej niż kompromitacją.

Ekwadorczycy po przerwie mieli aż 68% posiadania piłki, ale praktycznie nic z tego nie wynikało. Groźnie zrobiło się tylko raz, gdy rozczarowujący Caicedo posłał dalekie podanie do rezerwowego Kevina Rodrigueza, a ten po niezłym przyjęciu „dziubnął” piłkę obok słupka. Taka nędza w ataku nie przystoi zespołowi, który musi odrabiać straty z nadzieją na 1/8 finału MŚ. Meksyk za to w ciągu minuty dwa razy był o włos od dobicia przeciwnika po rzutach rożnych Alvarado.

Na koniec przegrywającym zaczęły puszczać nerwy i coraz częściej wdawali się w pyskówki z rywalami. W doliczonym czasie Hincapie się zapomniał, zasłaniał usta dłonią podczas wymiany uprzejmości z Gimenezem i po analizie VAR – w myśl nowych przepisów – obejrzał czerwoną kartkę. Taka sama kara po chwili należała się Pedro Vite, który perfidnie zdzielił łokciem siedzącego Gimeneza, lecz sędziowie z niezrozumiałych względów nie zajęli się tym zdarzeniem.

Reklama

Reprezentacja Meksyku zdaje się rozpędzać, ale jeśli po raz pierwszy w swojej historii ma wygrać dwa mecze w fazie pucharowej mundialu, musi wznieść się na wyżyny. Jeśli bowiem nie dojdzie do sensacji autorstwa Demokratycznej Republiki Konga, bój o ćwierćfinał trzeba będzie stoczyć z Anglią.

Atrakcyjność meczu: 4/6

5
Rangel
5
Gallardo
6
Vasquez
5
Montes
5
Sanchez
5
Romo
5
Lira
6
Mora
8 +
Quinones
1
1
7
Jimenez
1
7
Alvarado
1
Slavko Vincic 4

Zmiany:

icon-swap
Brian Gutierrez
4
Gilberto Mora
icon-swap
Santiago Gimenez
Raul Jimenez
icon-swap
Obed Vargas
Luis Romo
icon-swap
Orbelin Pineda
Julian Quinones
icon-swap
Israel Reyes
Roberto Alvarado

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

fot. Newspix

Reklama
15 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
środa, 01 lipca 2026 04:00
Sędzia:
Slavko Vincic

Najnowsze

Reklama
Polecane

Zmarzlik znów pokonany! Janowski mistrzem Polski po wspaniałym finale

Kacper Korpak
0
Zmarzlik znów pokonany! Janowski mistrzem Polski po wspaniałym finale

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”