Trzęsienie ziemi w Holandii. Koeman podał się do dymisji!

Jan Broda

Autor:Jan Broda

01 lipca 2026, 00:21 • 3 min czytania 3

Reklama
Trzęsienie ziemi w Holandii. Koeman podał się do dymisji!

Przegrany mecz z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata był dla Ronalda Koemana ostatnim w roli selekcjonera reprezentacji Holandii. Były już szkoleniowiec Oranje podał się do dymisji po mundialowej klęsce. 

Reklama

Los Koemana przypieczętowała porażka z Marokiem. Początkowo Holendrzy byli na dobrej drodze, by awansować do kolejnej rundy, jednak wyrównująca bramka w doliczonym czasie gry oraz konkurs rzutów karnych przesądził, że to mistrzowie Afryki grają dalej. Za głównego winowajcę niepowodzenia uznano 63-latka, który nagle postanowił zmienić ustawienie z trójki na piątkę obrońców.

On sam jednak nie miał sobie nic do zarzucenia i bronił obranej taktyki:

Zdecydowałem się grać w ten sposób, bo dawaliśmy za dużo przestrzeni rywalom w poprzednich meczach. Musieliśmy lepiej się bronić. Maroko to świetna reprezentacja, z gwiazdami. Dlatego zdecydowałem się na tę zmianę. W ogóle tego nie żałuję, zrobiłbym jeszcze raz to samo. Cała Holandia prosiła o grę z pięcioma obrońcami. A potem grasz z pięcioma i jesteś za to krytykowany… Nie obchodzi mnie to. Łatwo oceniać z obecnej perspektywy. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy i nie mamy sobie nic do zarzucenia – tłumaczył się Koeman.

Mundial 2026.Holandia bez selekcjonera! Koeman podał się do dymisji

Niespełna dobę po tych słowach, Koeman… podał się do dymisji. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych.

Reklama

Boli mnie, że moja przygoda z reprezentacją kończy się właśnie w taki sposób. Wszyscy marzyliśmy o mundialu, na którym zapisalibyśmy się w historii. Nie udało się. Nikt nie jest tym bardziej rozczarowany niż ja. Jako selekcjoner bierzesz za to odpowiedzialność. Zawsze ją czułem i zawsze będę ją czuł – czytamy w oficjalnym komunikacie.

– Odchodzę z mieszanymi uczuciami. Oczywiście chciałem zakończyć swoją pracę z reprezentacją zdobyciem mistrzostwa świata. Niestety to marzenie pozostało niespełnione. Mimo wszystko ponad wszystkim dominuje duma. Duma z tego, co piłka nożna dała mi w życiu, z ludzi, których dzięki niej poznałem, i z tego, że mogłem uczynić swoją największą pasję swoim zawodem – dodał.

Reklama

Koeman prowadził Holandię od 1 stycznia 2023 roku. Pod jego wodzą Oranje rozegrali 44 mecze, z czego 24 wygrali, 9 zremisowali, a pozostałe 11 przegrali. Największym sukcesem drugiej kadencji 63-latka był półfinał Euro 2024.

Holender jest już piątym trenerem, który stracił pracę w trakcie trwających MŚ. Wcześniej podczas turnieju ze swoimi posadami pożegnali się selekcjonerzy Tunezji (Sabri Lamouchi), Szkocji (Steve Clarke), Korei Południowej (Myung-bo Hong) oraz Czech (Miroslav Koubek).

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem

Jan Broda
4
Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

„Jesteśmy średniakami!”. Havertz gorzko o stanie niemieckiej piłki

Jan Broda
40
„Jesteśmy średniakami!”. Havertz gorzko o stanie niemieckiej piłki