Gary Lineker krytykuje Tuchela. „To nie miało żadnego sensu”

Jakub Radomski

16 lipca 2026, 09:35 • 2 min czytania 14

Reklama
Gary Lineker krytykuje Tuchela. „To nie miało żadnego sensu”

Anglicy prowadzili 1:0 z Argentyną, a później – co ciężko pojąć – cofnęli się do dramatycznej i głębokiej obrony. To musiało się źle skończyć i tak też się stało – Leo Messi miał dwie asysty, do siatki trafiali Enzo Fernandez i Lautaro Martinez. Mistrz świata wygrał 2:1, znów zagra w finale, w Anglii dominuje rozpacz i niezrozumienie, głównie w stosunku do zarządzania spotkaniem przez Thomasa Tuchela. Gary Lineker, gospodarz programu „The Rest Is Football”, mówi o zadziwiających posunięciach niemieckiego selekcjonera i tłumaczy, dlaczego jego zdaniem one nie miały żadnego sensu. 

Reklama

Gośćmi Linekera w programie po porażce z Argentyną byli: Joe Cole, Ally McCoist i Patrick Vieira. Ten pierwszy przekonywał przed półfinałem, że Anglia wygra 3:1 i to może być prostszy mecz, niż wydaje się wielu osobom. Okazało się jednak inaczej. Były pomocnik m. in. Chelsea nie potrafił ukryć wielkiego rozczarowania.

Gary Lineker w mocnych słowach o zmianach Thomasa Tuchela. „To nie miało żadnego sensu”

Strach przed porażką sparaliżował cały angielski zespół. Po zdobyciu bramki ta drużyna miała piłkę ledwie przez 12 procent. Można i pewnie trzeba rozmawiać o taktyce, o zmianach, ale to w dużej mierze jest kwestia nastawienia mentalnego. Za często Anglia panikuje, gdy jest blisko zrobienia czegoś wielkiego. To łamie serce, tym bardziej, że ja wierzyłem w ten zespół. Byłem przekonany, że może wykorzystać swoją szybkość w kontratakach – mówił Cole.

Później głos zabrał gospodarz programu.

Te zmiany… Broniliśmy się, ale one oczywiście sprawiły, że Anglia cofnęła się jeszcze głębiej. Tuchel zdjął Gordona i wprowadził Konsę, co oznaczało grę piątką z tyłu. Wszedł Dan Burn. Czyli założenie jest takie: „Gramy bardzo niskim blokiem”. A przeciwko Anglii była drużyna, która jest świetna w mierzeniu się z niskim blokiem, bo ma Messiego. Zmiany spowodowały, że Anglia w ogóle nie zagrażała z kontry i Argentyna miała poczucie, że jest bezpieczna w tyłach. Mogła w swoim stylu atakować. To nie miało według mnie żadnego sensu. Pod względem taktycznym zarządzanie meczem było zadziwiające – powiedział w swoim programie Lineker.

Reklama

I chyba trzeba przyznać mu rację.

Fot. Newspix.pl 

14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Braian Wilma
0
Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”
Ekstraklasa

Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Mikołaj Duda
24
Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”