Sześć meczów, zero wygranych i… awans. Pierwszy taki przypadek

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 sierpnia 2026, 11:56 • 3 min czytania 5

Reklama
Sześć meczów, zero wygranych i… awans. Pierwszy taki przypadek

W Lidze Mistrzów dostali dwa oklepy do zera, więc spadli do Ligi Europy. Tam również już po pierwszym meczu nie było czego zbierać. Wylądowali zatem w Lidze Konferencji, gdzie kwestia awansu rozstrzygnęła się dopiero po rzutach karnych. Okazuje się, że pierwszy raz w historii w fazie zasadniczej europejskiego pucharu zagra zespół, który w eliminacjach nie odniósł ani jednej wygranej.

Reklama

Krok od historycznej chwili

Dosłownie w ostatnich minutach sezonu Celtic zabrał Hearts szansę na piąte w ich historii, a pierwsze od 1960 roku mistrzostwo kraju. Wicemistrzem Szkocji zespół z Edynburga został po raz piętnasty, a pierwszy raz od 2006 roku. Wówczas jedyny jak dotąd raz Serca miały okazję powalczyć o Ligę Mistrzów. W drugiej rundzie pokonały bośniacki Siroki Brijeg, ale w play-offach nie dały już rady AEK-owi Ateny.

Baty w eliminacjach

Teraz wyłożyły się na pierwszej przeszkodzie. Na dobrą sprawę już po pierwszym meczu kwestia awansu była rozstrzygnięta. Hearts zebrało na wyjeździe oklep od Sturmu Graz 0:4. W stolicy Szkocji wicemistrzowie Austrii ponownie wygrali do zera, ale tym razem skromniej – 2:0. Również po spadku do Ligi Europy jeszcze przed rewanżem nie było już czego zbierać. W Lizbonie piłkarze Woutera Vranckena, który zastąpił Dereka McInnesa, zostali zmiażdżeni przez Benfikę 1:6. To najwyższa porażka Hearts w historii ich występów w europejskich pucharach.

Reklama

Stołeczny klub pierwszy raz na arenie międzynarodowej aż sześciokrotnie w jednym meczu musiał wyciągać piłkę z siatki. Rewanż Benfica nieco sobie odpuściła. Trener Marco Silva dokonał aż siedmiu zmian w wyjściowej jedenastce. Przełożyły się one na remis 1:1. Serca długo prowadzeniem się nie nacieszyły – zaledwie kilkadziesiąt sekund. Po klęsce z Benfiką wylądowały w Lidze Konferencji, a tam przeszkodą na drodze do fazy ligowej był Rapid Wiedeń. W Edynburgu było 2:2. Dwukrotnie do siatki trafił Raux-Yao z Rapidu, ale raz nie tam, gdzie trzeba.

Nie wygrali ani razu i… awansowali

Również w stolicy Austrii spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. W ostatnim kwadransie podstawowego czasu gry podopieczni Vranckena doprowadzili do dogrywki i to chwilę po złapaniu czerwonej kartki. W dogrywce role się jednak odwróciły – to Rapid w końcówce wyrównał i to znacznie później niż rywale. Gol na 2:2 padł bowiem w 119. minucie. Także w karnych Hearts już witało się z gąską, ale jedenastki na wagę awansu nie wykorzystał Oisin McEntee. Następnie do piłki podszedł Marco Tillo. Gdyby rezerwowy pokonał Beau Reusa, zrobiłoby się 4:4.

Reklama

Holenderski golkiper ponownie jednak zatrzymał uderzenie rywala. Już w trzeciej serii obronił strzał Moulaye’a Haidary. Tym samym Hearts jako pierwsze w historii awansowało do fazy zasadniczej europejskiego pucharu nie wygrywając w eliminacjach żadnego z sześciu meczów – informuje Cezary Kawecki z „Kanału Sportowego”. Serca trzeci raz w historii wystąpią w fazie zasadniczej międzynarodowych rozgrywek. W 2004 roku zagrali w fazie grupowej Pucharu UEFA, a 18 lat później Ligi Konferencji. W obu przypadkach do fazy pucharowej nie awansowali.

Edynburczycy losowani będą z czwartego koszyka. W Lidze Konferencji Szkocja może mieć aż czterech przedstawicieli. Najbliżej awansu są Rangersi, choć rewanż z Jabloncem rozegrają w Czechach, a zaliczkę mają tylko jednobramkową. W najgorszej sytuacji jest Motherwell, bo przed rewanżem Freiburg prowadzi 3:1, a rewanż odbędzie się na terenie finalisty ostatniej edycji Ligi Europy. Jest jeszcze Hibernian, które przed tygodniem zremisowało w Belgii z Gentem 0:0. Fazę ligową zapewnioną ma również Celtic, jednak ponownie jedynie Ligi Europy.

Reklama

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy

Braian Wilma
0
Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy
Ekstraklasa

Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Braian Wilma
0
Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Liga Konferencji

Reklama
Ekstraklasa

Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy

Braian Wilma
0
Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy
Ekstraklasa

Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Braian Wilma
0
Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”
Ekstraklasa

Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Mikołaj Duda
39
Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków