W Lidze Mistrzów dostali dwa oklepy do zera, więc spadli do Ligi Europy. Tam również już po pierwszym meczu nie było czego zbierać. Wylądowali zatem w Lidze Konferencji, gdzie kwestia awansu rozstrzygnęła się dopiero po rzutach karnych. Okazuje się, że pierwszy raz w historii w fazie zasadniczej europejskiego pucharu zagra zespół, który w eliminacjach nie odniósł ani jednej wygranej.
Krok od historycznej chwili
Dosłownie w ostatnich minutach sezonu Celtic zabrał Hearts szansę na piąte w ich historii, a pierwsze od 1960 roku mistrzostwo kraju. Wicemistrzem Szkocji zespół z Edynburga został po raz piętnasty, a pierwszy raz od 2006 roku. Wówczas jedyny jak dotąd raz Serca miały okazję powalczyć o Ligę Mistrzów. W drugiej rundzie pokonały bośniacki Siroki Brijeg, ale w play-offach nie dały już rady AEK-owi Ateny.
Celtic 3-1 Hearts 16/5/26
Maeda 87mins, Osmand90+8mins pic.twitter.com/8Bm9ufVKZi— Highland__Paddy (@Highland__paddy) June 7, 2026
Baty w eliminacjach
Teraz wyłożyły się na pierwszej przeszkodzie. Na dobrą sprawę już po pierwszym meczu kwestia awansu była rozstrzygnięta. Hearts zebrało na wyjeździe oklep od Sturmu Graz 0:4. W stolicy Szkocji wicemistrzowie Austrii ponownie wygrali do zera, ale tym razem skromniej – 2:0. Również po spadku do Ligi Europy jeszcze przed rewanżem nie było już czego zbierać. W Lizbonie piłkarze Woutera Vranckena, który zastąpił Dereka McInnesa, zostali zmiażdżeni przez Benfikę 1:6. To najwyższa porażka Hearts w historii ich występów w europejskich pucharach.
Stołeczny klub pierwszy raz na arenie międzynarodowej aż sześciokrotnie w jednym meczu musiał wyciągać piłkę z siatki. Rewanż Benfica nieco sobie odpuściła. Trener Marco Silva dokonał aż siedmiu zmian w wyjściowej jedenastce. Przełożyły się one na remis 1:1. Serca długo prowadzeniem się nie nacieszyły – zaledwie kilkadziesiąt sekund. Po klęsce z Benfiką wylądowały w Lidze Konferencji, a tam przeszkodą na drodze do fazy ligowej był Rapid Wiedeń. W Edynburgu było 2:2. Dwukrotnie do siatki trafił Raux-Yao z Rapidu, ale raz nie tam, gdzie trzeba.
🎥 Revê os golos do SL Benfica vs. Hearts.
⚽ Rafa
⚽ Tomás Araújo
⚽ Pavlidis
⚽ Gianluca Prestianni
⚽ Jhon Durán
⚽ Schjelderup pic.twitter.com/lXXM7sXEgU— SL Benfica (@SLBenfica) August 7, 2026
Nie wygrali ani razu i… awansowali
Również w stolicy Austrii spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. W ostatnim kwadransie podstawowego czasu gry podopieczni Vranckena doprowadzili do dogrywki i to chwilę po złapaniu czerwonej kartki. W dogrywce role się jednak odwróciły – to Rapid w końcówce wyrównał i to znacznie później niż rywale. Gol na 2:2 padł bowiem w 119. minucie. Także w karnych Hearts już witało się z gąską, ale jedenastki na wagę awansu nie wykorzystał Oisin McEntee. Następnie do piłki podszedł Marco Tillo. Gdyby rezerwowy pokonał Beau Reusa, zrobiłoby się 4:4.
Holenderski golkiper ponownie jednak zatrzymał uderzenie rywala. Już w trzeciej serii obronił strzał Moulaye’a Haidary. Tym samym Hearts jako pierwsze w historii awansowało do fazy zasadniczej europejskiego pucharu nie wygrywając w eliminacjach żadnego z sześciu meczów – informuje Cezary Kawecki z „Kanału Sportowego”. Serca trzeci raz w historii wystąpią w fazie zasadniczej międzynarodowych rozgrywek. W 2004 roku zagrali w fazie grupowej Pucharu UEFA, a 18 lat później Ligi Konferencji. W obu przypadkach do fazy pucharowej nie awansowali.
⚽️ Wszyscy pamiętamy Szwecję, która awansowała na MŚ 2026, nie wygrywając ani jednego meczu w eliminacjach. W 6 spotkaniach miała 2 remisy i 4 porażki.
Teraz identycznym wyczynem popisali się Hearts, którzy zagrają w fazie ligowej LK. Zaczynali od gry o LM, a w całym toku… pic.twitter.com/sGae4BORLG
— Cezary Kawecki | Statystyki piłkarskie 📊 (@CezaryKawecki) August 27, 2026
Edynburczycy losowani będą z czwartego koszyka. W Lidze Konferencji Szkocja może mieć aż czterech przedstawicieli. Najbliżej awansu są Rangersi, choć rewanż z Jabloncem rozegrają w Czechach, a zaliczkę mają tylko jednobramkową. W najgorszej sytuacji jest Motherwell, bo przed rewanżem Freiburg prowadzi 3:1, a rewanż odbędzie się na terenie finalisty ostatniej edycji Ligi Europy. Jest jeszcze Hibernian, które przed tygodniem zremisowało w Belgii z Gentem 0:0. Fazę ligową zapewnioną ma również Celtic, jednak ponownie jedynie Ligi Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix