Francja poważnie osłabiona na Paragwaj

Marcin Ziółkowski

04 lipca 2026, 15:11 • 3 min czytania 1

Reklama
Francja poważnie osłabiona na Paragwaj

Francja, tak jak w drodze po pierwszy puchar świata w 1998, stanie do walki z Paragwajem w ramach 1/8 finału. Tak, zgadza się nawet faza turnieju i obecność po jednej ze stron Didiera Deschampsa. Pytanie, czy skończy się to tak samo, czyli kolejnym mundialowym triumfem. Tego jeszcze nie wiemy. Rozjaśniła się jednak inna kwestia. Les Bleus mają pewien problem przed meczem z racji kontuzji zawodnika wyjściowego składu.

Reklama

Francuzi w 1/8 finału bez istotnego pomocnika

RMC podało, że Aurelien Tchouameni uszkodził udo dzień przed meczem z Paragwajem. Pogromcy czterokrotnych mistrzów świata, a więc Niemców, mogą się poczuć odrobinę pewniej. Na 100 procent pomocnik Realu Madryt nie wystąpi w spotkaniu z drużyną z Ameryki Południowej.

Według najnowszych informacji, Francuz czuje dyskomfort w tej części ciała, co udało się potwierdzić także L’Equipe. Tchouameni zagrał w trzech z czterech dotychczasowych meczów mundialu. Przeciwko Irakowi Didier Deschamps postawił na Manu Kone.

Reklama

Wydaje się, że poza pomocnikiem Realu Madryt nie dojdzie do żadnych korekt w wyjściowym składzie Les Bleus. L’Equipe skłania się ku tezie, że Lucas Digne oraz Bradley Barcola wystąpią z Paragwajem od 1. minuty.

Jeśli chodzi o raport zdrowotny, drugi mecz z rzędu zabraknie Marcusa Thurama, któremu doskwiera ból w łydce. Napastnik Interu Mediolan, który wystąpił raptem w doliczonym czasie z Irakiem na turnieju za oceanem, nie wznowił jeszcze treningów, a nie był już dostępny podczas rywalizacji ze Szwecją. W Filadelfii także go zabraknie.

Kto jeśli nie Tchouameni?

Według informacji Fabrice’a Hawkinsa należy spodziewać się, że Aurelien Tchouameni powróci do treningów jeszcze przed meczem ćwierćfinałowym, co oznaczałoby, że w meczu, który zadecyduje o awansie do najlepszej czwórki, będzie już dostępny dla selekcjonera Didiera Deschampsa.

Reklama

Mimo to, trzeba go jakoś zastąpić w meczu z Paragwajem. Francja to jednak taki zespół, że jakości nie brakuje na żadnej pozycji. Mówi się o tym, że przeciwko drużynie Gustavo Alfaro w pierwszym składzie wybiegnie wspomniany Manu Kone z Romy. Doszłoby więc do roszady, na którą Deschamps zdecydował się już w meczu z Irakiem (3:0). Będzie on odpowiadał za środek pola z Adrienem Rabiotem (Milan).

Zwycięzca meczu Francja – Paragwaj w ćwierćfinale zmierzy się z wygranym starcia Kanada – Maroko. Starcie o najlepszą czwórkę odbędzie się 9 lipca w Foxborough.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła

AbsurDB
4
Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła

AbsurDB
4
Pierwsza taka faza w historii. 1/16 finału zdecydowanie nie zawiodła