Aymeric Laporte ponownie zabrał głos w sprawie występów dla reprezentacji Hiszpanii, a nie Francji. W wywiadzie obrońca odniósł się do kontrowersji po zmianie obywatelstwa.
Laporte o zmianie obywatelstwa: Jestem szczęśliwy
Laporte urodził się we francuskim mieście Agen, w połowie drogi między Bordeaux a Tuluzą. W wieku 16 lat przeniósł się do Athletiku Bilbao, co było możliwe dzięki baskijskiemu pochodzeniu jego pradziadków. Rozegrał łącznie 51 spotkań w młodzieżowych reprezentacjach Francji. Pojechał także na juniorskie mistrzostwa Europy i świata.
Dzielił szatnię z takimi zawodnikami, jak Mike Maignan, Adrien Rabiot, Thomas Lemar, Corentin Tolisso czy Benjamin Pavard. Z tą pierwszą dwójką spotka się zapewne na murawie we wtorkowym półfinale, jednak po przeciwnych stronach barykady.
W 2016 i 2017 roku Didier Deschamps powoływał stopera do seniorskiej reprezentacji Francji, jednak defensor nigdy w niej nie zadebiutował. Trzykrotnie siedział na ławce rezerwowych, oglądając w akcji Raphaela Varane’a, Laurenta Koscielnego i Samuela Umtitiego. W 2018 roku Laporte wyznał, że francuski selekcjoner miał z nim jakiś problem i to popchnęło go do zmiany obywatelstwa. W 2021 roku miał już hiszpański paszport i w tym samym roku zadebiutował w kadrze Luisa Enrique.
– To był dla mnie trudny moment. Podjąłem decyzję i jestem z niej szczęśliwy. Nie robiono tyle hałasu wokół zawodników, którzy przeszli przez to przede mną – powiedział stoper La Furia Roja.
– Mamy taki sposób gry, w którym czuję się najbardziej komfortowo – dodał krótko Laporte w podcaście w Radiu Marca.
Odniósł się również do krytyki pod jego adresem, wskazując, że oberwało mu się także z powodów pozasportowych.
– W świecie piłki nożnej istnieją oczywiście inne interesy. Wiem to z dobrego źródła. Czasami w czyimś interesie jest to, aby mówiło się o jednym graczu więcej niż o innym. Powiedziano mi, że nie znalazłem się w najlepszej jedenastce, ponieważ nie oddałem koszulki. To detale, które pokazują, że w grę wchodzą interesy, które czasami mogą ci zaszkodzić lub przynieść korzyść – ocenił Laporte.
„Trochę szkoda Cristiano Ronaldo”
W wywiadzie środkowy obrońca został też zapytany o Cristiano Ronaldo, z którym grał w jednym klubie w Arabii Saudyjskiej, a w poniedziałek wraz z Hiszpanią wyeliminował jego Portugalię z mistrzostw świata.
– Był bardzo ważnym zawodnikiem dla piłkarskiego świata. Trochę szkoda – przyznał stoper.
We wtorek o godzinie 21:00 Hiszpania zmierzy się w półfinale mundialu z Francją. – Musimy zagrać swoje i uważam, że będzie to zależało bardziej od nas niż od nich – powiedział.
Na wygranego starcia w Dallas czeka finał w New Jersey, który odbędzie się 19 lipca. Rywalem będzie zwycięzca drugiego półfinału, w którym Argentyna zagra z Anglią.
Laporte rozegrał 52 mecze w reprezentacji Hiszpanii, w których zdobył dwie bramki. Z La Furia Roja wygrał Ligę Narodów i mistrzostwo Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix