Lionel Scaloni podjął, bądź co bądź, historyczną decyzję. I nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady, bo selekcjoner reprezentacji Argentyny postanowił posadzić na ławce samego Leo Messiego. To pierwsza taka sytuacja od… 20 lat!
Kim jest Leo Messi dla reprezentacji Argentyny, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Tylko na tegorocznym mundialu piłkarz Interu Miami zdobył pięć goli w dwóch meczach i został najlepszych strzelcem w historii mistrzostw świata. Po hat-tricku z Algierią i dublecie z Austrią Messi ma już na swoim koncie 17. bramek w finałach MŚ, dzięki czemu pobił legendarny rekord Miroslava Klose.
Leo Messi zdobył swoją 17. bramkę na mistrzostwach świata i wyszedł na prowadzenie w zestawieniu najlepszych strzelców w historii mundiali!
A coś nam mówi, że to jeszcze nie ostatnie słowo Argentyńczyka…
📲 Oglądaj online mecz Argentyna – Austria ▶️ https://t.co/8ceqC9hUH5 pic.twitter.com/5wbPmS2ezn
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 22, 2026
Wydawać by się mogło, że Messi może z łatwością wyśrubować swój wyczyn w ostatnim meczu fazy grupowej przeciwko wyeliminowanej już z turnieju Jordanii. Sęk w tym, że w tym meczu nie zagra. A przynajmniej nie od początku. Jak zdradził Lionel Scaloni na konferencji prasowej, kapitan Albicestes odpocznie sobie przed fazą pucharową.
– Leo usiądzie na ławce rezerwowych… Nie zdradzę jeszcze ostatecznego składu wyjściowego, ale Leo nie zagra od pierwszej minuty – ujawnił selekcjoner mistrzów świata.
🚨 𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: Lionel Scaloni will decide today if Leo Messi will start in tomorrow’s game ahead of Nico Paz.
Julian Alvarez is also an option to start tomorrow.
— @gastonedul pic.twitter.com/BBR0OZt4hX
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 26, 2026
Argentyna bez Messiego! Selekcjoner Albicelestes zszokował
To sytuacja bez precedensu na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. Messi jak dotąd zagrał bowiem we wszystkich meczach mistrzostw świata w pierwszym składzie na mundialach w 2010, 2014, 2018 i 2022 roku. Ostatni raz, gdy zabrakło go w wyjściowej jedenastce Albicelestes na MŚ, miał miejsce na jego debiutanckim mundialu w Niemczech w 2006 roku, kiedy to Argentyna mierzyła się z Niemcami w ćwierćfinale. Messi wówczas w ogóle nie pojawił się na boisku.
Zmian w meczu z Jordanią szykuje się więcej. Z podstawowego składu ostanie się tylko Emiliano Martinez w bramce, zaś pozostałą część składu uzupełnią dotychczasowi zmiennicy. Scaloni tak uzasadnił tę decyzję:
– Chłopaki, którzy jutro zagrają, zasługują na to, by zagrać. Są częścią składu, częścią procesu, który realizujemy, a duża zasługa za wszystko, co udało się osiągnąć, należy właśnie do nich. To oni jako pierwsi wychodzą na trening następnego dnia i nie ma wątpliwości, że jako trener, jeśli tylko będę miał możliwość dać im szansę na grę, to im ją dam. Ale nie dlatego, że ostatnio nie grali, tylko dlatego, że uważam, że na to zasługują. To również świetni piłkarze. Moim pragnieniem jako trenera jest, aby drużyna grała w ten sam sposób. Skład może się zmieniać, jeśli chodzi o nazwiska, ale staramy się grać w ten sam sposób – przyznał.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix