Motor poruszy lawinę? Wzywa Kolegium Sędziów do wyjaśnień

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

03 września 2026, 17:05 • 3 min czytania 9

Reklama
Motor poruszy lawinę? Wzywa Kolegium Sędziów do wyjaśnień

Błędy sędziowskie w tym sezonie wyrastają na polskich boiskach jak grzyby po deszczu. W Ekstraklasie jest ich od początku sezonu całe mnóstwo, sporo kontrowersji pojawiło się również w rozgrywkach Pucharu Polski. Praca arbitrów jest szeroko komentowana, a teraz Kolegium Sędziów ma także na karku władze jednego z klubów.

Reklama

Wyjaśnień domaga się bowiem od niego Motor Lublin, który wprawdzie wygrał swój mecz pucharowy z Legią Warszawa, ale przez błąd arbitrów został wyraźnie pokrzywdzony. Akcję z ostatecznie nieuznaną bramką podopiecznych Mariusza Misiury widziała i interpretowała tak samo właściwie cała Polska.

Cała? Nie! Jedna maleńka wioska zamieszkała przez nieugięty zespół sędziowski wciąż pewnie stawia opór najeźdźcom.

Motor z apelem do sędziów. „Oczekujemy, że Kolegium Sędziów będzie poważnie traktowało konsekwencje”

A władze Motoru nie wyglądają na chętne do przyjęcia tłumaczeń w postaci okrągłych słówek. Tym bardziej, że ich pismo adresowane do szefa Kolegium Sędziów Marcina Szulca zawiera również inny przykład sędziowskiego błędu.

Trudno nie zauważyć, że liczba i waga błędów sędziowskich w Ekstraklasie nie maleje, a pierwsze tygodnie sezonu przyniosły ich co najmniej tyle samo, co w latach poprzednich. Centralizacja weryfikacji miała ograniczyć ryzyko, a nie jedynie przenieść je pod inny adres – czytamy w piśmie wysłanym do Kolegium.

Reklama

– Chcemy jasno powiedzieć, jaka jest stawka tych decyzji. Punkty przekładają się na miejsce w tabeli, miejsce w tabeli na przychody z praw medialnych, premie, udział w europejskich pucharach lub utrzymanie w lidze. Oczekujemy, że Kolegium Sędziów PZPN, odpowiedzialne za poziom sędziowania, będzie traktowało te konsekwencje równie poważnie jak kluby, które je ponoszą.

Klubów skrzywdzonych poważnymi błędami sędziów jest już w tym sezonie całkiem sporo – dość powiedzieć, że w naszym cotygodniowym cyklu „Niewydrukowana tabela” odnotowaliśmy po sześciu kolejkach aż szesnaście większych pomyłek arbitrów.

Reklama

Kiepski występ sędziego Kuźmy [NIEWYDRUKOWANA TABELA]

Dużo, prawda? A po następnej kolejce będzie pewnie jeszcze więcej, więc może faktycznie tylko reakcja klubów może coś zmienić.

Motor Lublin nie kwestionuje wyników rozgrywanych zawodów. Domagamy się wyjaśnień, rzetelnej analizy oraz działań, który ograniczą ryzyko powtórzenia opisanych sytuacji. Zależy nam na tym samym, na czym powinno zależeć Kolegium Sędziów PZPN – na tym, aby o wynikach meczów decydowali zawodnicy, a nie błędy w procedurze, którą wszyscy uczestnicy rozgrywek finansują i której ufają– kończy list do szefa Kolegium Sędziów prezes Motoru Zbigniew Jakubas.

Reklama

 

Fot. Newspix

9 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama