Legia oddała Rajovicia i robi transfer! Tego gracza dobrze znamy

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

03 września 2026, 12:50 • 2 min czytania 14

Reklama
Legia oddała Rajovicia i robi transfer! Tego gracza dobrze znamy

Legia Warszawa odniosła sukces, wypożyczając nieporadnego i nieskutecznego Miletę Rajovicia do duńskiego Midtjylland. W kadrze Marka Papszuna jest więc trzech napastników, ale do zespołu dołącza właśnie kolejny ofensywny piłkarz. Znamy go dość dobrze z występów w Ekstraklasie. Szczegóły w tej sprawie podał Tomasz Włodarczyk z „Meczyków”. 

Reklama

Chodzi o Bohdana Wjunnyka, który od marca 2024 roku jest zawodnikiem Lechii Gdańsk. Ukrainiec w barwach tego klubu rozegrał 57 spotkań w Ekstraklasie, strzelił w nich 10 goli i miał cztery asysty. W poprzednim sezonie często wchodził z ławki. Papszun widzi w nim zawodnika, który powinien pasować do jego koncepcji.

Bohdan Wjunnyk bardzo chciał odejść do Legii Warszawa. Na początku zostanie wypożyczony

Lechia w ubiegłym sezonie spadła z Ekstraklasy. W klubie z Gdańska od dłuższego czasu nie dzieje się najlepiej i Wjunnyk chciał opuścić drużynę. Zawodnik miał możliwość transferu do Korony Kielce, ale jednoznacznie przekazał, że interesują go przenosiny do Legii. I teraz, jak donoszą „Meczyki”, to się właśnie dzieje.

Piłkarz ma na początku zostać wypożyczony do Legii. Następnie warszawski klub będzie miał obowiązek wykupu Wjunnyka. Zdaniem Włodarczyka, trzeba będzie wtedy wydać ok. 700 – 800 tys. euro. Pozyskanie Ukraińca stało się możliwe po oddaniu Rajovicia, który zarabiał przy Łazienkowskiej bardzo duże pieniądze. Pensję Duńczyka będzie teraz wypłacało Midtjylland.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama