Motor stracił podstawowego bramkarza. Poważna kontuzja

Maciej Piętak

18 kwietnia 2026, 14:41 • 3 min czytania 7

Reklama
Motor stracił podstawowego bramkarza. Poważna kontuzja

W piątkowym spotkaniu GKS-u Katowice z Motorem Lublin zobaczyliśmy aż pięć bramek, więc postronni kibice bawili się całkiem dobrze. Tego nie można powiedzieć o fanach gości – nie dość, że ich ulubieńcy przegrali, to jeszcze kontuzji doznał podstawowy bramkarz. Sytuacja była na tyle poważna, że Ivan Brkić został przetransportowany z murawy bezpośrednio do szpitala.

Reklama

Ivan Brkić kontuzjowany. Na jak długo?

Do nieszczęśliwej sytuacji doszło w 16. minucie meczu. 30-letni golkiper lubelskiej ekipy boleśnie odczuł skutki zderzenia z Ilją Szkurynem. Choć początkowo Brkić nie pokazywał, że coś mu dolega, po chwili zasygnalizował sztabowi, że jednak potrzebuje pomocy. Lekarze opatrywali Chorwata przez kilka minut, ale finalnie okazało się, że ten nie będzie w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Został zniesiony na noszach i odwieziony do szpitala na dalsze badania.

Jak przekazali dziennikarze Canal+, u piłkarza pojawiło się podejrzenie pęknięcia żeber.

Reklama

Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Motoru był bardzo zmartwiony.

– Prawdopodobnie to będzie koniec sezonu dla Ivana. Dla mnie jako trenera najważniejsze jest, żeby bezpośrednio po tej konferencji pojechać do szpitala i jak najszybciej dowiedzieć się więcej szczegółów. Niestety w futbolu tak bywa, że jedno zdarzenie może wpłynąć na resztę sezonu i niestety tutaj najprawdopodobniej tak mamy – mówił po spotkaniu Mateusz Stolarski.

Reklama

Motor zakończy sezon z innym bramkarzem

Miejsce kontuzjowanego Chorwata między słupkami zajął Gasper Tratnik. Nie była to najlepsza zmiana w historii futbolu – Słoweniec jeszcze przed przerwą wpuścił trzy gole, choć trudno obarczać go winą. Trener Stolarski również nie miał do niego większych zastrzeżeń. 26-letni bramkarz wystąpił w trwającej kampanii w trzech spotkaniach, z czego raz zagrał na zero z tyłu.

Dla Brkicia to kolejna kontuzja odniesiona na polskich boiskach. Chorwacki golkiper po dołączeniu do Motoru szybko stał się podstawowym zawodnikiem, jednak niedługo później zerwał więzadło krzyżowe. Wyleczył uraz, wrócił do bramki i nie oddał już miejsca w składzie. Łącznie wystąpił w tym sezonie w 27 meczach Ekstraklasy i siedmiokrotnie zachował czyste konto.

Motor zajmuje obecnie ósme miejsce w lidze z dorobkiem 39 punktów po 29 spotkaniach. W swoim kolejnym spotkaniu Lublinianie zmierzą się na wyjeździe z Widzewem Łódź.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Widmo „hańby w Kansas City”. Kuriozalna sytuacja w grupie J

Jan Broda
0
Widmo „hańby w Kansas City”. Kuriozalna sytuacja w grupie J

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
1
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
7
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie