Papszun odpowiada na zarzuty. „Wykorzystujemy każdą przerwę”

Wojciech Piela

18 kwietnia 2026, 08:33 • 2 min czytania 10

Reklama
Papszun odpowiada na zarzuty. „Wykorzystujemy każdą przerwę”

W meczu 29. kolejki Ekstraklasa Legia Warszawa wygrała z Zagłębiem Lubin 1:0. Jedynego gola spotkania zdobył w 29. minucie Rafał Adamski, zapewniając swojej drużynie komplet punktów. Spotkanie nie należało do najbardziej dynamicznych. Gra była kilkukrotnie przerywana, gdy bramkarz gości, Otto Hindrich, sygnalizował problemy zdrowotne. Choć ostatecznie nie musiał opuszczać boiska, przerwy te dawały obu sztabom szkoleniowym okazję do przekazywania zawodnikom dodatkowych wskazówek.

Reklama

Po końcowym gwizdku do tej sytuacji odniósł się trener Zagłębia, Leszek Ojrzyński. – Bramkarz gospodarzy jest trzy razy kontuzjowany. To są jawne przerwy dla sztabu szkoleniowego. Powinniśmy to zmienić. Jedna – ok, ale nie trzy. Czas leci, a potem jest doliczonych sześć minut. Takie rzeczy dają do myślenia po tym spotkaniu, żeby pewne rzeczy skorygować – powiedział.

„Wykorzystujemy każdą przerwę”. Papszun odpowiada na zarzuty

Do zarzutów odniósł się również szkoleniowiec Legii, Marek Papszun. – Zawsze wykorzystuję każdą przerwę. Jak ktoś obserwuje te mecze, to czy to jest kontuzja bramkarza, czy kogoś innego, czy padają bramki, to często zawodnicy przybiegają do ławki. Tak zarządzamy meczem po prostu. Wykorzystujemy każdy slot na to, żeby dać zespołowi jakieś wskazówki. Jeżeli przepisy zostaną zmienione, to będziemy się do nich stosować i piłkarze nie będą wtedy przybiegali. Dla mnie nie ma żadnego problemu. Poradzimy sobie w inny sposób z przygotowaniem – odpowiedział trener Legii.

Po tej kolejce Zagłębie pozostaje w czołówce tabeli, a w następnym meczu zmierzy się u siebie z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Z kolei Legia zajmuje 11. miejsce i kolejne spotkanie rozegra 26 kwietnia przeciwko Lechowi Poznań. Dla podopiecznych Marka Papszuna był to dziesiąty kolejny mecz bez porażki.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FotoPyk

Reklama
10 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Media: 6–7 milionów euro za sezon? Włoski gigant kusi Lewandowskiego

Wojciech Piela
1
Media: 6–7 milionów euro za sezon? Włoski gigant kusi Lewandowskiego

Ekstraklasa

Reklama