Po mistrzostwach świata 130-krotny reprezentant Argentyny zakończy swoją przygodę z kadrą. Wiele wskazuje, że przed mundialem rozstanie się też z klubem, którego koszulkę nosi już szósty sezon. Argentyńskie media informują, że po kilkunastu latach złoty medalista z 2022 roku wróci do ojczyzny. Ma dołączyć do rekordowego mistrza kraju.
Prawdopodobnie nie tylko z kolegami z kadry Nicolas Otamendi w najbliższym czasie się rozstanie. Wiele wskazuje, że przed mistrzostwami świata, na których zaliczy ostatni występ w barwach Albicelestes, pożegna się również z Benfiką. Portugalski Record informuje, że Orły są skłonne przedłużyć wygasającą po tym sezonie umowę Argentyńczyka, ale pod warunkiem, że ten zgodzi się na obniżenie swoich zarobków. Na Estadio da Luz defensor rozgrywa już szósty sezon i jest drugim najbardziej eksploatowanym graczem z pola w bieżących rozgrywkach.
Media: Otamendi wróci do Argentyny
Argentyński ESPN twierdzi, iż kluczowa postać Benfiki w Lizbonie nie pozostanie. Dziennikarz tej stacji, Juan Pablo Marron, informuje, że po mundialu Otamendi po szesnastu latach wróci do ojczyzny. 38-letni defensor ma dołączyć do rekordowego mistrza kraju, River Plate. Byłby to drugi argentyński klub w karierze Otamendiego. W wieku siedmiu lat trafił do Velez i występował tam przez półtorej dekady. W 2010 roku, po mundialu w RPA, za zaledwie cztery miliony euro (dane za Transfermarkt) przeniósł się do FC Porto.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Cesar Luis Merlo twierdzi zaś, że mistrz świata z 2022 roku podpisze z River Plate 18-miesięczną umowę, a więc do końca sezonu 2027. Włoski dziennikarz Nicolo Schira dodaje, że w przypadku pozostanie Jose Mourinho na ławce trenerskiej Benfiki Otamendi nie będzie uwzględniany w planach Portugalczyka. Choć pod koniec kwietnia The Special One mówił publicznie, że „decyzja zależy wyłącznie od Otamendiego”. – Są osoby, które za to, co zbudowały, mają prawo, w cudzysłowie, do decydowania o swojej przyszłości – komentował.
‼️🇵🇹🇦🇷 José Mourinho, sobre la posible llegada de Nicolás Otamendi a RIVER:
„Creo que DEPENDE ÚNICAMENTE DE ÉL. Hay personas que tienen el derecho, entre comillas, de elegir su futuro por todo lo que han construido en el fútbol. Y Otamendi es una de ellas.
Jugó su último… pic.twitter.com/2oClCUSgzc
— Ataque Futbolero (@AtaqueFutbolero) April 24, 2026
Po mundialu wybył z ojczyzny
Na mundialu w RPA, po którym wypłynął na szerokie wody, Otamendi zagrał w trzech z pięciu meczów i za każdym razem wychodził na boisko w podstawowym składzie. Po raz pierwszy na murawie pojawił się w ostatnim grupowym meczu, przed którym Argentyna była już pewna awansu do fazy pucharowej. Po zachowaniu czystego konta z Grecją, Diego Maradona postawił na 22-latka również w spotkaniach z Meksykiem i Niemcami. Przegranego 0:4 ćwierćfinału z ostatnimi z wymienionych przeciwników nie zaliczył jednak w pełnym wymiarze. Zszedł tuż po stracie gola na 0:2.
Nadchodzące mistrzostwa świata będą czwartymi w karierze wychowanka Velez. Opuścił jedynie mundial w Brazylii, na którym Albicelestes dotarli do finału. Porażkę z Niemcami powetowali sobie osiem lat później pierwszym od 1986 roku złotym medalem. W międzyczasie udział na rosyjskim mundialu zakończyli już w 1/8 finału. Na obu tych turniejach Argentyńczycy łącznie rozegrali jedenaście meczów, a Otamendi nie opuścił w nich ani minuty. W 1/8 finału ostatniego mundialu zaliczył nawet asystę przy bramce Leo Messiego przeciwko Australii na 1:0.
Messi goal vs Australia in World Cup 2022 was something else🔥🔥pic.twitter.com/QNN3CVh7jL
— Semper Fi (@SemperFiMessi) December 9, 2023
Od deski do deski będzie mógł też zagrać na tegorocznym mundialu, bowiem dzięki ostatniej zmianie przez FIFA przepisów anulowana została jego czerwona kartka, którą obejrzał w ostatniej kolejce eliminacji. Mecz otwarcia obrońcy tytułu zagrają w nocy z 16 na 17 czerwca czasu polskiego z wracają na mistrzostwa świata po 12 latach Algierią. Sześć dni później Argentyńczycy zmierzą się z Austrią, która na mundial wraca po 28 latach, a na koniec fazy grupowej z debiutującą na mistrzostwach świata z Jordanią.
WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Lewandowski krok od rekordu. Może przejść do historii El Clasico
- Aubameyang wziął się za atmosferę. W efekcie klub go zawiesił
- Reprezentant Polski spadł do Serie C. Dwaj rodacy powalczą o awans
fot. Newspix