Media: Mistrz świata po wielu latach wróci do ojczyzny

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

09 maja 2026, 15:11 • 3 min czytania 1

Reklama
Media: Mistrz świata po wielu latach wróci do ojczyzny

Po mistrzostwach świata 130-krotny reprezentant Argentyny zakończy swoją przygodę z kadrą. Wiele wskazuje, że przed mundialem rozstanie się też z klubem, którego koszulkę nosi już szósty sezon. Argentyńskie media informują, że po kilkunastu latach złoty medalista z 2022 roku wróci do ojczyzny. Ma dołączyć do rekordowego mistrza kraju.

Reklama

Prawdopodobnie nie tylko z kolegami z kadry Nicolas Otamendi w najbliższym czasie się rozstanie. Wiele wskazuje, że przed mistrzostwami świata, na których zaliczy ostatni występ w barwach Albicelestes, pożegna się również z Benfiką. Portugalski Record informuje, że Orły są skłonne przedłużyć wygasającą po tym sezonie umowę Argentyńczyka, ale pod warunkiem, że ten zgodzi się na obniżenie swoich zarobków. Na Estadio da Luz defensor rozgrywa już szósty sezon i jest drugim najbardziej eksploatowanym graczem z pola w bieżących rozgrywkach.

Media: Otamendi wróci do Argentyny

Argentyński ESPN twierdzi, iż kluczowa postać Benfiki w Lizbonie nie pozostanie. Dziennikarz tej stacji, Juan Pablo Marron, informuje, że po mundialu Otamendi po szesnastu latach wróci do ojczyzny. 38-letni defensor ma dołączyć do rekordowego mistrza kraju, River Plate. Byłby to drugi argentyński klub w karierze Otamendiego. W wieku siedmiu lat trafił do Velez i występował tam przez półtorej dekady. W 2010 roku, po mundialu w RPA, za zaledwie cztery miliony euro (dane za Transfermarkt) przeniósł się do FC Porto.

Cesar Luis Merlo twierdzi zaś, że mistrz świata z 2022 roku podpisze z River Plate 18-miesięczną umowę, a więc do końca sezonu 2027. Włoski dziennikarz Nicolo Schira dodaje, że w przypadku pozostanie Jose Mourinho na ławce trenerskiej Benfiki Otamendi nie będzie uwzględniany w planach Portugalczyka. Choć pod koniec kwietnia The Special One mówił publicznie, że „decyzja zależy wyłącznie od Otamendiego”. – Są osoby, które za to, co zbudowały, mają prawo, w cudzysłowie, do decydowania o swojej przyszłości – komentował.

Reklama

Po mundialu wybył z ojczyzny

Na mundialu w RPA, po którym wypłynął na szerokie wody, Otamendi zagrał w trzech z pięciu meczów i za każdym razem wychodził na boisko w podstawowym składzie. Po raz pierwszy na murawie pojawił się w ostatnim grupowym meczu, przed którym Argentyna była już pewna awansu do fazy pucharowej. Po zachowaniu czystego konta z Grecją, Diego Maradona postawił na 22-latka również w spotkaniach z Meksykiem i Niemcami. Przegranego 0:4 ćwierćfinału z ostatnimi z wymienionych przeciwników nie zaliczył jednak w pełnym wymiarze. Zszedł tuż po stracie gola na 0:2.

Nadchodzące mistrzostwa świata będą czwartymi w karierze wychowanka Velez. Opuścił jedynie mundial w Brazylii, na którym Albicelestes dotarli do finału. Porażkę z Niemcami powetowali sobie osiem lat później pierwszym od 1986 roku złotym medalem. W międzyczasie udział na rosyjskim mundialu zakończyli już w 1/8 finału. Na obu tych turniejach Argentyńczycy łącznie rozegrali jedenaście meczów, a Otamendi nie opuścił w nich ani minuty. W 1/8 finału ostatniego mundialu zaliczył nawet asystę przy bramce Leo Messiego przeciwko Australii na 1:0.

Reklama

Od deski do deski będzie mógł też zagrać na tegorocznym mundialu, bowiem dzięki ostatniej zmianie przez FIFA przepisów anulowana została jego czerwona kartka, którą obejrzał w ostatniej kolejce eliminacji. Mecz otwarcia obrońcy tytułu zagrają w nocy z 16 na 17 czerwca czasu polskiego z wracają na mistrzostwa świata po 12 latach Algierią. Sześć dni później Argentyńczycy zmierzą się z Austrią, która na mundial wraca po 28 latach, a na koniec fazy grupowej z debiutującą na mistrzostwach świata z Jordanią.

WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama