Jeśli Robert Lewandowski zdobędzie bramkę w niedzielnym El Clasico, zostanie najstarszym strzelcem gola w całej historii pojedynków między Barceloną a Realem Madryt. Może tym samym pobić rekord Alfredo Di Stefano z grudnia 1963 roku.
15 grudnia 1963 roku Real Madryt rozbił Barcelonę 4:0. To wówczas padł gol, którego rekord utrzymuje się do dzisiaj. Alfredo Di Stefano skierował piłkę do bramki Dumy Katalonii, mając na karku 37 lat i 164 dni. Wciąż pozostaje najstarszym strzelcem gola w historii El Clasico.
Nawiasem mówiąc – wspomniane spotkanie zostało w ogóle zdominowane przez weteranów i jednych z największych piłkarzy w dziejach futbolu. Pozostałe trzy gole zdobył bowiem Ferenc Puskas, zaledwie dziesięć miesięcy młodszy od Di Stefano.
Teraz na 63-letni rekord czai się Robert Lewandowski. Już w styczniu był naprawdę blisko poprawienia rekordu Di Stefano. W doliczonym czasie pierwszej połowy trafił do bramki Realu, dając Barcelonie prowadzenie 2:1. Miał wówczas 37 lat i 143 dni. Do wyrównania rekordu zabrakło mu 21 dni.
Lewandowski, choć został wówczas najstarszym strzelcem dla Barcelony w El Clasico, jutro może przejść do historii jako najstarszy strzelec już bez podziału na zespoły. W dniu meczu z Królewskimi będzie miał 37 lat i 262 dni.
Robert Lewandowski w El Clasico
Historia spotkań Lewandowskiego z Realem Madryt jest długa i bogata. Napastnik Królewskim strzelał już jako zawodnik Borussii Dortmund (pamiętne cztery gole w półfinale Ligi Mistrzów), a później jako piłkarz Bayernu Monachium (gol w ćwierćfinale LM w 2017 roku). Choć akurat jako piłkarz Bawarczyków ma najgorsze wspomnienia ze starć z Królewskimi – zespół z Madrytu eliminował Bayern z Champions League zarówno w 2017, jak i w 2018 roku.
Niedzielne El Clasico będzie już jedenastym oficjalnym spotkaniem z Realem Madryt Lewandowskiego jako piłkarza Barcelony. Dotychczasowy dorobek – 6 goli i 3 asysty, a więc raczej nienajgorszy. Bilans Dumy Katalonii w tym czasie? Pięć zwycięstw i pięć porażek.
A ponieważ wiele wskazuje na to, że jedenaste El Clasico Lewandowskiego może być zarazem jego ostatnim, przypomnijmy sobie najbardziej ikoniczne momenty polskiego napastnika w starciach Barcelony z Realem.
5. Pierwsze spotkanie w barwach Barcelony
19 lipca 2022 roku Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Barceloną, a 24 lipca rozegrał pierwszy mecz w jej barwach. Było to sparingowe spotkanie z Realem Madryt w Las Vegas.
To nic, że Polak niczym szczególnym się nie wyróżnił i na boisku spędził tylko 45 minut. Sam widok Lewandowskiego w koszulce Blaugrany był wielkim triumfem Dumy Katalonii i polskiego snajpera. Symbolicznym dopięciem transferu, który nie miał prawa się wydarzyć.
Przecież dopiero co padło słynne „basta” Olivera Kahna, dopiero co Bayern zarzekał się, że nie sprzedaje swoich najlepszych zawodników. A mimo tego Lewandowski poszedł z Bawarczykami na czołowe zderzenie i – co zaskakujące – wygrał. Jako chyba jedyny piłkarz w najnowszej historii monachijskiego klubu.
Things we love to see 😍 #ElClásico pic.twitter.com/S6X5XfNBi9
— FC Barcelona (@FCBarcelona) July 24, 2022
4. Pierwszy gol w El Clasico
Finał Superpucharu Hiszpanii z 2023 roku był pierwszym El Clasico, w którym Lewandowski bezdyskusyjnie odegrał pierwszoplanową rolę. Wynik meczu mógł otworzyć już w 13. minucie, ale Courtois udało się sparować jego uderzenie na słupek.
Kilka chwil później Lewandowski zaliczył asystę, wyprowadzając Gaviego świetnym podaniem na pozycję sam na sam, a w 45. minucie Gavi odwdzięczył mu się tym samym. Napastnikowi wystarczyło tylko skierować piłkę do pustej bramki.
Dla snajpera była to już kolejna bramka wbita Realowi, ale pierwsza w koszulce Barcelony. Tak zaczęła się era strzelania goli Lewandowskiego w El Clasico.
3. „Mówiłem ci! To maszyna!”
Superpuchar Hiszpanii i Lewandowski to bardzo dobrze dobrana para. W starciach o to trofeum polski snajper grał przeciwko Realowi cztery razy i w każdym z tych meczów trafiał do siatki.
Najbardziej spektakularnym występem był ten ze stycznia 2025 roku, kiedy Blaugrana rozbiła Królewskich 5:2, a Lewandowski wykorzystał rzut karny oraz asystował przy golu Lamine’a Yamala.
To po tym meczu do Joana Laporty zadzwonił Pep Guardiola. „Mówiłem ci! To maszyna! On się nie zatrzyma” – rzucił wtedy kataloński szkoleniowiec.
2. Podanie pięta do Yamala
Gole golami, ale czasami w pamięci kibiców najbardziej zapadają pojedyncze zagrania. Jak na przykład to, kiedy Lewandowski, podając piętą z własnej połowy sprawił, że Lamine Yamal znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Realu.
Takie zagrania budują legendę każdego piłkarza.
This from Lewandowski 😱#LaLigaHighlights pic.twitter.com/JVoOevdsbA
— FC Barcelona (@FCBarcelona) October 26, 2024
1. Ikoniczny gol i pamiętna cieszynka
Wspomniane wyżej podanie do Yamala miało miejsce w październiku 2024 roku. To wówczas Lewandowski zanotował najbardziej udane ligowe El Clasico. Choć do przerwy było 0:0, po zmianie stron rozpoczął się show Polaka.
Lewandowski w ciągu trzech minut zdobył dwie bramki, a Barcelona ostatecznie rozgromiła Real 4:0.
Pierwszy gol – pamiętny strzał zza pola karnego, mimo wyjścia na wyjątkowo dogodną pozycję. Lewandowski wcale nie musiał jeszcze uderzać, ale wykonał wyrok z zimną krwią i chirurgiczną precyzją. Drugi gol to trafienie głową po dośrodkowaniu Balde.
To z tego meczu pochodzi najbardziej ikoniczna cieszynka Lewego w barwach Barcelony.
Iconic goal by Robert Lewandowski against Real Madrid at the Santiago Bernabéu Stadium 🥶 pic.twitter.com/HOy3IRwT5p
— Robert (@FCBRobert_) March 27, 2026

Czytaj również na Weszło:
- Dyrektor potwierdził zainteresowanie Lewandowskim. „Chcemy takiego zawodnika”
- Pini Zahavi we Włoszech. Lewandowski zagra w Serie A?
- Szczęsny: Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę
Fot. Newspix.pl