Wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata. W ich kontekście regularnie dochodzą do nas informacje o bardzo drogich cenach biletów na mecze. Teraz zrobiło się poważnie, bo krytykom finansowych zapędów FIFA rację przyznał… prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump.
MŚ 2026. Horrendalne ceny biletów
Polska nie poleci na turniej za ocean, ale taki plan ma 48 innych reprezentacji narodowych. By jednak fani poszczególnych zespołów mogli wspierać ich z trybun, będą musieli sięgnąć do kieszeni bardzo głęboko. Szef światowej federacji, Gianni Infantino, zapowiada największe sportowe wydarzenie w historii, ale nie wspomina przy tym, że z perspektywy „zwykłego kibica” będzie ono najprawdopodobniej także najdroższe.
Ceny wejściowek na poszczególne spotkania są szalone. A im większe zainteresowanie konkretnym mecze, tym więcej pieniędzy do zapłaty, by dostać się na stadion. Głośno jest chociażby o starciu USA z Paragwajem, które dla Jankesów otworzy grupową rywalizację. Ceny mają przekraczać nawet tysiąc dolarów!
Donald Trump o cenach biletów na mundial: „Nawet ja nie zapłaciłbym takich pieniędzy”
Zapytany o to w wywiadzie z „New York Post” prezydent kraju-gospodarza, Donald Trump, odpowiedział: – Nie miałem świadomości tej ceny. Na pewno fajnie byłoby obejrzeć ten mecz, ale powiem szczerze, że nawet ja nie zapłaciłbym takich pieniędzy.
I dodał: – Nie dostałem takiej informacji, ale będę się musiał temu przyjrzeć.
Amerykański prezydent w swoim stylu wyraził także nadzieję, że „osoby, które na niego głosowały, będą miały możliwość pojawić się na meczach mundialu”. Stwierdził także, że już teraz mistrzostwa świata 2026 stanowią „ogromny sukces”.
Mundial rozpocznie się 11 czerwca meczem współgospodarza turnieju, Meksyku, z Republiką Południowej Afryki. Dokładnie taka sama para zainaugurowała światowy czempionat w 2010 roku. Wówczas padł remis 1:1.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O MUNDIALU:
- Luis Suarez żałuje swoich słów. Wróci do kadry?
- Gigantyczna afera w Meksyku. Kto nie przyjedzie, wylatuje z kadry
- Trump o Iranie na mundialu i Infantino: To mój przyjaciel
Fot. Newspix