Mbappe o krytyce partii Le Pen: Nie mogliśmy po prostu siedzieć

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 maja 2026, 11:56 • 4 min czytania 5

Reklama
Mbappe o krytyce partii Le Pen: Nie mogliśmy po prostu siedzieć

Kiedy reprezentanci Francji byli w Niemczech na mistrzostwach Europy, w ich ojczyźnie odbywały się przedterminowe wybory parlamentarne. M.in. Marcus Thuram, czy Kylian Mbappe otwarcie apelowali do rodaków o niegłosowanie na skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe, które ostatecznie wygrało obie tury. W rozmowie z „Vanity Fair” Mbappe opowiedział, dlaczego wówczas zabrał głos w tej sprawie. Odniósł się też do krytyki, jaka spada na niego i jego kolegów z kadry z tytułu pochodzenia.

Reklama

Mbappe zaniepokojony sytuacją w kraju

Przy okazji wizyty w Stanach Zjednoczonych Kylian Mbappe udzielił wywiadu i wziął udział w sesji zdjęciowej dla znanego amerykańskiego czasopisma „Vanity Fair”. Szczególnym echem odbiła się jego krytyka skrajnie prawicowej partii Zjednoczenie Narodowe. Gdy reprezentanci brali udział w Euro 2024, w kraju odbywały się przedterminowe wybory do Zgromadzenia Narodowego. Ich powodem było zwycięstwo partii Marine Le Pen w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zjednoczenie Narodowe wygrało obie tury, ale w podziale mandatów było trzecie.

W trakcie turnieju Marcus Thuram wzywał Francuzów do „codziennej walki” z rosnącą siłą partii Le Pen. Mbappe zaś sukces Zjednoczenia Narodowego nazwał „katastrofalnym”. – Skrajności pukają do drzwi władzy – mówił. W wywiadzie dla „Vanity Fair” kapitan reprezentacji Francji odniósł się do tamtych wydarzeń. – To było coś, co nas zszokowało. Jesteśmy obywatelami. Nie mogliśmy po prostu siedzieć, mówić sobie, że wszystko będzie dobrze i iść grać. Naprawdę staramy się walczyć z przekonaniem, że piłkarz powinien się zamknąć i grać.

 

Reklama

Rozmawiający z graczem Realu Madryt Aidan McLaughlin przypomniał wypowiedź lidera Zjednoczonego Narodowego, Jordana Bardelli, który twierdził, że piłkarze są oderwani od problemów codziennego życia – Kiedy masz szczęście zarabiać fortunę, być multimilionerem i mieć szansę latać prywatnym odrzutowcem, jestem trochę zirytowany, gdy widzę, jak te osobistości ze świata sportu udzielają lekcji ludziom, którzy ledwo wiążą koniec z końcem – uważał Bardella. Mbappe odniósł się do tych słów przewodniczącego partii Le Pen:

– Możesz być piłkarzem, możesz być międzynarodową gwiazdą, ale przede wszystkim jesteś obywatelem. Nie jesteśmy oderwani od świata. Nie jesteśmy oderwani od tego, co dzieje się w naszym kraju. Ludzie czasami myślą, że skoro masz pieniądze, skoro jesteś sławny, to takie problemy cię nie dotyczą. Ale mnie dotyczą, bo wiem, co to oznacza i jakie konsekwencje może mieć dla mojego kraju, gdy tacy ludzie przejmą władzę. Jesteśmy obywatelami. Mamy prawo wyrażać swoją opinię, jak każdy inny.

Reklama

Mbappe: Francuzi uwielbiają narzekać

Niedawno w podcaście Aureliena Tchouameniego Mbappe mówił o wyzwiskach na tle rasistowskim, które otrzymywał po rozczarowującym Euro 2020. Ówcześni mistrzowie świata z turniejem pożegnali się już w 1/8 finału. Jeszcze do 80. minuty prowadzili ze Szwajcarią 3:1, lecz rywale doprowadzili do dogrywki. Następnie doszło do karnych, a Mbappe jako jedyny spudłował. Gwiazdor Trójkolorowych opowiadał, że rozważał wtedy rezygnację z gry w kadrze. Do podjęcia tej decyzji przybliżało go bagatelizowanie problemu przez ówczesnego szefa federacji.

Dziennikarz „Vanity Fair” przypomniał, że nawet gdy Francuzi w 1998 roku po raz pierwszy w historii wygrali mistrzostwa świata, spadła na nich krytyka. Założyciel i ówczesny lider Zgromadzenia Narodowego, Jean-Marie Le Pen, miał problem z tym, że w reprezentacji występują z afrykańskimi korzeniami. Mbappe uważa, że on i jego koledzy krytykowani są za pochodzenie, ponieważ Francuzi lubią na wszystko narzekać:
Reklama

– Zanim jeszcze zagłębię się w tę debatę, myślę, że to po prostu kwestia kulturowa. Jesteśmy Francuzami, a Francuzi uwielbiają narzekać. Francuzi uwielbiają być nieszczęśliwi. Tacy po prostu jesteśmy. Zatem Francuzi oceniają Francuzów – oto, co się dzieje. Sądzę, że Francuz jest najszczęśliwszy wtedy, gdy nie jest szczęśliwy. Taka prawda – krytykujemy wszystko. A mówię „my” , bo sam taki jestem. Myślę jednak, że nadchodzące pokolenia starają się ewoluować to myślenie w sposób, który naprawdę zaczyna się zmieniać.

Mbappe rozważał odejście z kadry. „To było brutalne”

– Naszym celem, jako znanych osób, które najmocniej reprezentują Francję na świecie, jest próba przedstawienia naszego kraju w jak najlepszym świetle. Mówimy o negatywnym, mrocznym aspekcie, ale myślę, że jesteśmy fantastycznym krajem, który inspiruje świat, przekazuje ogromne wartości i inspiruje poprzez swoją kulturę. Ale to prawda – ​​Francuzi próbowali zniszczyć wszystkich swoich piłkarzy.

Reklama

Mbappe dodaje, że „nie ma nic lepszego niż reprezentowanie swojego kraju”, a wszystkie niepowodzenia trzeba zostawić w tyle. – Musimy zaakceptować to rozczarowanie. Przekształcić je w motywację do próby prawdziwej zmiany biegu historii. I dać sobie szansę na kolejny finał, dopisanie trzeciej gwiazdki [na koszulkach kadry], co będzie niezwykle trudne – mówi kapitan Trójkolorowych. Wicemistrzowie świata na tegorocznym mundialu zmierzą się z rewelacyjną Norwegią, wracającym po 40 latach na MŚ Irakiem oraz mistrzem Afryki – Senegalem.

WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

 fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama