Aktor z „Teda Lasso” zagra na zapleczu MLS. Powrót po 20 latach

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 maja 2026, 10:33 • 4 min czytania 8

Reklama
Aktor z „Teda Lasso” zagra na zapleczu MLS. Powrót po 20 latach

Znany z roli Daniego Rojasa w serialu „Ted Lasso” aktor w wieku 35 lat wznawia piłkarską karierę. Przerwał ją blisko 20 lat temu z powodu poważnej kontuzji. Dołączył do występującego w drugiej lidze amerykańskiej klubu. Kiedy przebywał na testach, jego nowi koledzy rywalizowali z drużyną Mateusza Bogusza.

Reklama

Aktor z „Teda Lasso” wraca do piłki

Znany z roli Daniego Rojasa w serialu „Ted Lasso” Cristo Fernandez po niemal dwudziestu latach wraca do gry w piłkę. Podpisał kontrakt z występującym w drugiej lidze Stanów Zjednoczonych El Paso Locomotive. Klub z Konferencji Zachodniej USL Championship nie ujawnił jednak szczegółów umowy w związku ze „swoją polityką”. Do zespołu z Teksasu 35-latek dołączył po dwumiesięcznych testach. W ich trakcie zaliczył pół godziny w przedsezonowym sparingu z New Mexico. Wcześniej trenował jeszcze z rezerwami Chicago Fire.

Fernandez na początku 2026 roku zdecydował, że chce wznowić piłkarską karierę. Urodzony w Guadalajarze aktor w 2006 roku, gdy miał 15 lat, trafił do lokalnego Tecos FC. Jednak raptem rok później musiał zakończyć przygodę z futbolem z powodu kontuzji kolana. Po zawieszeniu butów na kołek zaczął chodzić na zajęcia filmowe i tam odkrył swoją drugą pasję. Rola Daniego Rojasa w „Tedzie Lassio” była jego pierwszą na małym ekranie. W 2022 roku otrzymał nawet za nią nagrodę od Gildii Aktorów Ekranowych za „wybitny występ w serialu komediowym”.

Reklama

Popularność, którą zyskał dzięki produkcji Apple TV+, w kolejnych latach przyniosła mu role choćby w „Spider-Manie”, „Transformersach”, czy też w trzeciej części serii „Venom”. W sierpniu tego roku miejsce mieć będzie premiera czwartego sezonu „Teda Lasso”, ale na tę chwilę nie ma żadnych informacji, czy Fernandez w nowych odcinkach się pojawi. W 2025 roku w rozmowie z „Screen Rant” przyznał, że mógłby w nich wystąpić nawet „za darmo”. Wiadomo za to, że wystąpi w USL Championship, w której El Paso Locomotive radzi sobie całkiem nieźle.

Niedawno rywalizowali z Boguszem

Zespół z Teksasu sezon zaczął rewelacyjnie, bo od 13 punktów w pięciu meczach. Jednak ostatnie cztery mecze to tylko punkt, co oznaczało spadek na czwarte miejsce w tabeli. W międzyczasie El Paso rywalizowało w Pucharze USA i w 1/16 finału zmierzyło się nawet z klubem MLS. Trafiło na Houston Dynamo i przegrało 1:4, a trafienie i asystę w tym meczu zaliczył Mateusz Bogusz, który zimą wrócił z Meksyku do USA.

Reklama

– Piłka nożna zawsze była ogromną częścią mojego życia i tożsamości. Niezależnie od tego, dokąd zaprowadziła mnie droga, marzenie o profesjonalnej rywalizacji nigdy nie opuściło mojego serca. Jestem niezmiernie wdzięczny El Paso – klubowi, trenerom, personelowi, a zwłaszcza kolegom z drużyny – za otwarcie drzwi i danie mi możliwości rywalizacji od pierwszego dnia. Powrót do profesjonalnej piłki polega na wierze w siebie, podejmowaniu ryzyka i dążeniu do realizacji marzeń, niezależnie od tego, jak nieoczekiwana może być droga.

– Jak mawiają w Meksyku: Dajmy z siebie wszystko! Zawsze dziękuję Bogu, mojej rodzinie i przyjaciołom, którzy mnie stworzyli. Może jestem po prostu szaleńcem z szalonymi marzeniami, więc bycie tutaj z „Locos” [kibice El Paso] ma sens, Vamos Locos! – mówił Cristo.

– Cristo to świetny dodatek do naszego składu, dodający nam zagrożenia do ofensywy. Jego pasja do gry i przywódcze cechy w naszej szatni pozwalają nam nadal rozwijać pozytywną kulturę, do której dążymy jako klub – dodał szkoleniowiec El Paso, Junior Gonzalez.

Reklama

Następny mecz El Paso Locomotive rozegra dopiero 27 maja. Podejmie trzecioligowe AV Alta w ramach USL Cup, czyli rozgrywek dla klubów z USL Championship oraz USL League One. Kolejne ligowe spotkanie rozegra zaś trzy dni później. Do Teksasu przyjedzie Lexington.

WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
8 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama