Matty Cash zagrał kiepską połowę i opuścił boisko z kontuzją

Patryk Idasiak

05 marca 2026, 09:38 • 3 min czytania 0

Reklama
Matty Cash zagrał kiepską połowę i opuścił boisko z kontuzją

Bardzo nieprzyjemna wiadomość dla Jana Urbana. Matty Cash zagrał tylko połowę przeciwko Chelsea. Okazuje się, że musiał zejść z boiska z powodu urazu łydki. Potwierdził to na konferencji prasowej trener Unai Emery. 

Aston Villa słabiutko zaprezentowała się przeciwko Chelsea. Forma gdzieś uleciała w zespole Unaia Emery’ego, bo na sześć ostatnich ligowych spotkań wygrał jedno. Chelsea na Villa Park zwyciężyła aż 4:1 po hat-tricku Joao Pedro.

Nie dość, że słaby mecz Casha, to jeszcze kontuzja

Nas mogła jednak niepokoić indywidualna postawa Matty’ego Casha, który niezbyt dobrze radził sobie z bardzo aktywnym, dryblującym i strzelającym Alejandro Garnacho. Prawy obrońca przegrywał z nim niemal każdy indywidualny pojedynek. W bezpośrednich pojedynkach miał fatalny bilans 0/5. Nie za wiele pomagał drużynie. Za faul na Argentyńczyku Cash złapał też żółtą kartkę w 32. minucie, kiedy powalił go na ziemię w momencie rozpoczęcia kontry przez The Blues.

Fani Chelsea piszą nawet, że być może był to najlepszy mecz Garnacho w tych barwach, co nie wystawia najlepszego świadectwa Cashowi, bo to ten odpowiadał za krycie Argentyńczyka.

Reklama

No i mogło się wydawać, że Unai Emery w przerwie zdjął Casha, bo po prostu bardzo kiepsko się prezentował i bał się, że wyleci z boiska, łapiąc drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Aston Villa do przerwy przegrywała 1:2, więc miała nadzieję na odrobienie straty. W miejsce Polaka pojawił się Lamare Bogarde.

Trener Emery potwierdził tymczasem, że powodem zejścia Casha była kontuzja łydki. Przejdzie dopiero szczegółowe badania, choć – na całe szczęście dla nas – w klubie panuje przekonanie, że nie jest to nic poważnego. – Zbadamy go. Miejmy nadzieję, że nie będzie to długa pauza. Matty miał pewne wątpliwości co do swojej łydki – mówił później szkoleniowiec Aston Villi.

Reklama

Dla Casha to jednak niepokojące, bo opuścił już wcześniej mecze z Brighton i Newcastle United z powodu drobnego urazu kolana, jednak wrócił i w trzech ostatnich meczach wystąpił w wyjściowym składzie.

Miejmy nadzieję, że wszystko ze zdrowiem naszego prawego obrońcy będzie w porządku, bo trudno wyobrazić sobie baraże bez niego. W 2025 roku był arcyważną postacią w naszym zespole i pewniakiem do pierwszego składu. Strzelił przepięknego gola w Rotterdamie, trafił też przeciwko Finlandii, a jeszcze za kadencji Probierza w meczu towarzyskim z Mołdawią. Zdobył zatem więcej bramek niż Piątek, Buksa i Świderski razem wzięci.

Reklama

Cash w Aston Villi też jest bardzo ważną postacią. Tylko Morgan Rogers i Ezri Konsa mają na koncie więcej minut. The Villans zajmują trzecie miejsce w Premier League i walczą o to, by pozostać w strefie gwarantującej awans do Ligi Mistrzów. Teraz mają trochę odpoczynku, bo odpadli z FA Cup. Zagrają w 1/8 finału Ligi Europy przeciwko Lille (12 marca), a później w lidze z Manchesterem United (15 marca).

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Patryk Idasiak
1
Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Piłka nożna

La Liga

Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Patryk Idasiak
1
Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki