Matty Cash dostał baty. Po 30 minutach było 0:4, potem rywal się zlitował
Czy da radę zagrać gorsze pierwsze 45 minut w nowym sezonie ligowym niż zrobiła to drużyna z reprezentantem Polski w składzie? Takie wyzwanie rzuciła ekipa Matty’ego Casha, której wystarczyło zaledwie 30 minut, by stracić cztery gole. Jeden z jego kolegów może się cieszyć, że nie gra w Ekstraklasie. Po takim popisie miejsce w badziewiakach miałby zagwarantowane. Zresztą, raczej nie tylko on. Aston Villa całkiem przyzwoicie zainaugurowała nowy sezon. W starciu o Superpuchar […]