Legia kontynuuje swoją ofensywę transferową jak nikt inny w Ekstraklasie! Dopiero co zaczął się czerwiec, a już ogłosiła trzeciego zawodnika, który wzmocni zespół Marka Papszuna przed startem kolejnego sezonu. Stołeczny klub poszedł drogą, jaka sprawdziła się kilka miesięcy wcześniej. A mianowicie wyciągnął kolejnego zawodnika z Betclic 1. Ligi. Co najważniejsze, znów nie trzeba było płacić sumy odstępnego!
Legia potwierdziła krążące od dłuższego czasu informacje i zakomunikowała, że pozyskała Łukasza Zjawińskiego, który w ostatnim czasie bardzo dobrze spisywał się w barwach rywala zza miedzy. Napastnik nie przedłużył swojego kończącego się kontraktu z Polonią, więc był do wzięcia bez konieczności płacenia sumy odstępnego. Przy Łazienkowskiej podpisał kontrakt aż do końca czerwca 2030 roku.
– Łukasz wraca do domu, czego mu gratuluję. Jego ścieżka do pierwszej drużyny była inna, ale była właściwa. Ostatnio zbierał doświadczenie i zdobył bardzo wiele bramek na poziomie I ligi. Dyrektor skautingu Piotr Zasada polecił tego zawodnika. Analizowaliśmy jego grę i zobaczyliśmy w nim potencjał. Jeśli strzelasz tyle bramek, to znaczy, że coś w sobie masz. Łukaszowi bardzo zależało na powrocie do Legii i wiem, że kocha ten klub. Co naturalne, będzie musiał konkurować o miejsce w składzie z innymi napastnikami, ale jest bardzo pozytywną osobą.
– Z naszej perspektywy kluczowe było wzmocnienie tej pozycji. Potrzebujemy młodej, świeżej krwi, potrzebujemy ambitnego zawodnika, głodnego gry, sukcesów i bramek na naszym stadionie, przed Żyletą, co dla niego będzie czymś wyjątkowym. Będziemy rozwijać Łukasza na jeszcze wyższy poziom i mamy nadzieję, że zrobi duży krok w swojej karierze – stwierdził w rozmowie z klubowymi mediami nowy dyrektor sportowy Legii Fredi Bobić.
Łukasz Zjawiński w Legii Warszawa!
24-letni napastnik, obecny wicekról strzelców I ligi, a w przeszłości zawodnik Akademii Legii, podpisał ze stołecznym klubem czteroletni kontrakt. pic.twitter.com/cEvaMf2d0n
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) June 2, 2026
Legia ogłosiła trzeci transfer tego lata! Tym razem wychowanek od lokalnego rywala
Łukasz Zjawiński pierwsze kroki w futbolu stawiał właśnie w Legii. Przeszedł przez drużyny juniorskie, później grał w rezerwach, ale w pierwszym zespole szansy nigdy się nie doczekał. Z tego względu odszedł z klubu i trafił do Stali Mielec. W kolejnych latach reprezentował barwy jeszcze Lechii Gdańsk oraz Widzewa, jednak żadna z tych przygód nie zakończyła się specjalnym powodzeniem.
Przełomowa w jego karierze okazała się decyzja o dołączeniu do warszawskiej Polonii. To właśnie przy Konwiktorskiej na dobre rozwinął skrzydła. Przez dwa lata był absolutnie kluczowym elementem swojego zespołu i regularnie dokładał do swojego dorobku kolejne trafienia. Pierwszy sezon zakończył z 23 bramkami na koncie, co przełożyło się na – ex axequo z Angelem Rodado – pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.
Zjawiński równie skuteczny był we właśnie co zakończonych rozgrywkach. Do siatki rywala trafił 20 razy, co tym razem dało mu drugą lokatę tuż za wspomnianym już Hiszpanem z Wisły Kraków. Dzięki dobrej formie oraz kończącemu się kontraktowi, którego nie miał zamiaru przedłużać, zwrócił na siebie uwagę wielu ekstraklasowych klubów. Finalnie wylądował w Legii, na co wpływ miały jego sympatię.
– Historia mojego powrotu do Legii była długa, ale szczęśliwa. Cieszę się, że będę miał okazję spełnić marzenie o debiucie w pierwszej drużynie, które miałem przychodząc tutaj jako 14-latek. Trenowałem już w Legia Training Center, ale to był krótki czas, więc mam nadzieję, że najbliższe lata w tym miejscu będą udane. Zainteresowanie moją osobą było duże, ale kiedy dowiedziałem się o propozycji Legii, decyzja mogła być tylko jedna.
– To był priorytet również z przyczyn emocjonalnych, ponieważ tutaj dorastałem i tutaj wiele przeżyłem, rozwijając się jako zawodnik. Mój powrót na Łazienkowską to jeden z celów, jaki sobie postawiłem. Dojrzałem na swojej pozycji, będę chciał wnieść dużo zaangażowania i bramek. Jestem napastnikiem bazującym na cechach wolicjonalnych, ale też dobrze czującym się w polu karnym. Dam z siebie dużo, żeby mieć zaufanie trenera i kibiców – stwierdził piłkarz.
Tym samym Legia powtórzyła ruch z zimowego okienka transferowego, gdy również ściągnęła wyróżniającego się piłkarza z zaplecza Ekstraklasy. Wtedy był to Rafał Adamski. Łukasz Zjawiński po Ivanie Brkiciu i Zoranie Arseniciu jest trzecim zawodnikiem tego lata, który trafił na Łazienkowską. Całą trójkę łączy to, że nie trzeba było za nich płacić nawet złotówki odstępnego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Legia Warszawa