Arkę Gdynia po spadku z Ekstraklasy czeka duża przebudowa. Nie wiadomo na razie, jaki los czeka Vladislavsa Gutkovskisa, ale piłka nie jest tu po stronie klubu.
Łotewski napastnik w grudniu podpisał kontrakt do czerwca 2027 roku, ale okazuje się, że była w nim pewna klauzula.
Kontrakt Gutkovskisa rozwiązany po spadku Arki Gdynia, ale być może zostanie w klubie
Gutkovskis w rozmowie z portalem sportacentrs.com zdradził, że w związku z brakiem utrzymania Arki jego umowa automatycznie przestała obowiązywać i jest już wolnym zawodnikiem. Nie wykluczył jednak, że i tak pozostanie w klubie z Trójmiasta, o ile dojdzie do osobnego porozumienia z działaczami, a sam nie otrzyma ciekawszej oferty z innego kierunku.
Kilka dni temu prezes Arki, Wojciech Pertkiewicz w rozmowie z Weszło, pytany o pozostanie Gutkovskisa i Sebastiana Kerka, stwierdził: – Rozmawiamy z nimi, jest szansa, że zostaną, ale nie będziemy się też zabijać do samego końca. Oni znają nasze możliwości i nasze warunki, wiedzą też, że spadliśmy z Ekstraklasy i zmieniły się okoliczności. Chciałbym widzieć jednego i drugiego, natomiast na dzisiaj jeszcze klamka nie zapadła. Myślę, że wybór trenera też jest dość istotny dla podjęcia decyzji, chociażby przez Sebastiana Kerka. Także jest powiew optymizmu, żeby jeden lub obaj u nas zostali, ale bez gwarancji na dziś.
Gutkovskis wiosną rozegrał 16 meczów ligowych, w których strzelił cztery gole i zaliczył jedną asystę.
Rosły napastnik otrzymał powołanie na czerwcowy mecz Łotyszy z Litwą w Pucharze Bałtyku, ale prawdopodobnie w nim nie wystąpi ze względu na problemy przeciążeniowe w kolanie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix