Wystartowały MŚ w koszykówce 3×3. Polki ze zmiennym szczęściem

Sebastian Warzecha

01 czerwca 2026, 21:35 • 2 min czytania 2

Reklama
Wystartowały MŚ w koszykówce 3×3. Polki ze zmiennym szczęściem

Warszawa stała się na tydzień stolicą koszykówki 3×3. Dziś na Placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki rywalizację w turnieju rozpoczęła reprezentacja Polski kobiet. Rozpoczęła od wygranej, ale jeszcze tego samego dnia zaliczyła porażkę.

Reklama

Koszykówka 3×3. Polki ze zmiennym szczęściem na start MŚ

Zarówno Polki, jak i Polacy mogą wierzyć w zdobycie na mistrzostwach nawet medali. Wyjście z fazy grupowej wydaje się za to minimum przyzwoitości. Nasze reprezentantki na otwarcie dostały typowy mecz „na przetarcie”. Oczywistym jest jednak, że polscy fani chcą jak najwięcej, a że basket 3×3 jest u nas popularny, mogliśmy się przekonać już w trakcie igrzysk europejskich, gdzie w Krakowie przy hali Cracovii stanęło boisko, którego trybuny właściwie codziennie były zapełnione (a to na tej imprezie absolutnie nie było regułą).

Wtedy medal zdobyli tylko nasi reprezentanci – zajęli 3. miejsce.

Na poprzednich mistrzostwach świata grały jednak wyłącznie Polki. W mongolskim Ułan Bator były o krok od medalu – zajęły 4. miejsce. W Warszawie chciałyby na podium stanąć. Tym bardziej, że o ile ich koledzy po fachu już raz w historii tego dokonali (w 2019 roku zdobyli brąz), o tyle im jeszcze nigdy się to nie udało. Mamy jednak doświadczoną i zgraną kadrę, która od dawna ze sobą na boisku współpracuje. Jest to przy okazji ekipa mocna.

Naprawdę można więc wierzyć w medale.

Reklama

Pierwszy z dzisiejszych meczów był miłym początkiem na tej drodze. Polki w starciu z reprezentantkami Madagaskaru były zdecydowanymi faworytkami. Wygrały spokojnie… choć wydaje się, że mogły jeszcze wyżej. W pewnym momencie prowadziły już bowiem 13:2, potem jednak coś w ich rzucaniu się zacięło, z kolei rywalki kilka razy do kosza trafiły. Niemniej: to i tak był dobry występ Polek, szczególnie Aleksandry Zięmborskiej, która zdobyła 11 z 20 punktów, jakie rzuciły Biało-Czerwone.

W drugim spotkaniu Polkom nie powiodło się już tak dobrze. W rywalizacji z Czeszkami przez jakiś czas co prawda prowadziły, ale od pewnego momentu całkowicie zawiodła je skuteczność, zwłaszcza rzutów dystansowych. I z 12:9 szybko zrobiła się strata, ostatecznie – dwóch punktów. Polki miały kilka szans, by celną dwójką(czyli rzutem zza łuku – w standardowej koszykówce byłby to rzut za 3 punkty) tę różnicę zniwelować, w tym jedną z całkowicie czystej pozycji, ale piłka regularnie kręciła się po obręczy, by ostatecznie z kosza wypaść.

Ostatecznie przegrały więc z naszymi południowymi sąsiadkami 12:14.

W tej sytuacji po pierwszym dniu rywalizacji w grupie Polek dwa zwycięstwa mają tylko Holenderki. Biało-Czerwone, reprezentantki Czech oraz Azerbejdżanu zanotowały po jednej porażce. Dwukrotnie przegrała reprezentacja Madagaskaru.

Reklama

Polska – Madagaskar 20:10

Polska – Czechy 12:14

Fot. Newspix

2 komentarze
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
1
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Inne sporty

Reklama