Po emocjonującej rywalizacji w finale Konferencji Zachodniej koszykarze San Antonio Spurs wywalczyli awans do finału NBA, eliminując Oklahoma City Thunder w siódmym spotkaniu serii. W nim zmierzą się dwa kluby, które w tym sezonie reprezentował Jeremy Sochan, co oznacza, że Polak już na pewno otrzyma mistrzowski pierścień.
Zespół z San Antonio jeszcze niedawno znajdował się w trudnym położeniu, przegrywając serię 2-3. Spurs zdołali jednak odrobić straty i w decydującym meczu zwyciężyli 111:103, kończąc marzenia obrońców tytułu o kolejnym występie w finale ligi.
San Antonio Spurs w finale NBA
Dla Spurs jest to pierwszy triumf w Konferencji Zachodniej od 12 lat. Właśnie wtedy klub po raz ostatni zdobył również mistrzostwo NBA. Swój premierowy tytuł organizacja wywalczyła w 1999 roku, pokonując w finałowej serii New York Knicks 4-1.
Los sprawił, że po wielu latach oba kluby ponownie spotkają się w walce o najcenniejsze trofeum w koszykówce.
Szczególnego wymiaru tej rywalizacji dodaje fakt, że w obecnym sezonie zarówno San Antonio, jak i Nowy Jork reprezentował Jeremy Sochan. Polski koszykarz rozpoczął rozgrywki w barwach Spurs, a w lutym przeniósł się do Knicks.
Ponieważ występował dla obu finalistów podczas trwającego sezonu, niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia ma prawo otrzymać mistrzowski pierścień. W praktyce oznacza to, że Sochan zapisze się w historii jako pierwszy Polak związany z drużynami finalistów NBA, któremu przysługuje takie wyróżnienie, choć ostatecznie w przypadku zwycięstwa Spurs, to do klubu będzie należało kto ostatecznie fizycznie otrzyma pierścień.