O sztuce cierpliwości opowiada Marcel Reguła! Transfer o krok

Mikołaj Duda

31 sierpnia 2026, 20:27 • 3 min czytania 0

Reklama
O sztuce cierpliwości opowiada Marcel Reguła! Transfer o krok

Nie jest wielką tajemnicą, że działacze Zagłębia Lubin nie byli specjalnie zachwyceni informacją, że Marcel Reguła nie jest szczególnie chętny na grę na drugim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Polak dość świadomie miał wątpliwości, czy to na pewno będzie najlepszy ruch dla jego kariery. Jak widać opłacało się zaczekać. Hitowy transfer o krok!

Reklama

Drugoligowe Burnley mogło nie jawić się Marcelowi Regule jako najbardziej atrakcyjny kierunek pod kątem rozwoju kariery, zwłaszcza patrząc na zainteresowanych, jacy wcześniej pojawiali się w mediach. Zagłębie dogadało się z Anglikami na kwotę opiewają na mniej więcej osiem milionów euro i było gotowe oddać swojego wychowanka. Ten jednak nie był zbytnio zainteresowany takim ruchem, o czym publicznie mówił w jednej z rozmów.

Nie podjąłem jeszcze żadnej wiążącej decyzji. Jestem ukierunkowany na to, żeby zostać jeszcze ten sezon i zobaczyć. Po prostu nie czuję wyjazdu w tym okienku. I tak to zostawię. To już nie chodzi o Burnley. Chodzi o zaaklimatyzowanie się w danym kraju. Myślę, że muszę też poćwiczyć jeszcze nad językiem obcym. Czy zostaję na 99 procent? Na 90 procent zostaję – mówił Marcel Reguła na antenie Canal Plus Sport, sugerując, że nie jest zbytnio pozytywnie nastawiony na grę w Anglii.

Nastąpił jednak zwrot akcji i 20-latek jest o krok od hitowego transferu!

Marcelowi Regule opłacało się czekać! Zaraz może trafić do giganta

W ostatnich miesiącach nie brakowało kolejnych wymienianych klubów, które miały interesować się uzdolnionym 20-latkiem. Wśród nich były niemieckie FC Koeln oraz Borussia Dortmund. BVB szukało młodego zawodnika do ofensywy, jednak zamiast Reguły postawiono na Giannisa Konstanteliasa z PAOK-u Saloniki, za którego zapłacono 26 milionów euro.

Reklama

Młody Grek jednak zerwał więzadła krzyżowe, co otworzyło furtkę dla transferu dla Marcela Reguły. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, klub z Dortmundu uzgodnił warunki transferu z Zagłębiem Lubin oraz samym zawodnikiem. Sprawa jeszcze nie jest do końca przesądzona, ale powinna się bardzo szybko wyjaśnić, bowiem w najbliższych godzinach zakończy się okienko transferowe w Niemczech.

Jeśli działacze Borussii zdecydują się na Polaka, to wszystko przebiegnie błyskawicznie i po przejściu testów medycznych zostanie ogłoszony zawodnikiem niemieckiego klubu. Marcel Reguła nie pojedzie wraz z kolegami na mecz Pucharu Polski z Siarką Tarnobrzeg.

Reklama

W poprzednich miesiącach w kontekście wychowanka Zagłębia Lubin wymieniano wiele europejskich klubów. Jednym z nich była Benfica, jednak ta nie zdecydowała się mocniej pociągnąć tematu. Ostatnie dni przyniosły także zainteresowanie Feyenoordu Rotterdam, ale można zakładać, że już więcej zwrotów akcji w tej sprawie nie będzie i będziemy mieli kolejnego Polaka na Signal Iduna Park.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama