Glik doczeka się pożegnania w kadrze? „Myśleliśmy, że walczy o powrót”

Mikołaj Duda

26 lipca 2026, 13:39 • 3 min czytania 5

Reklama
Glik doczeka się pożegnania w kadrze? „Myśleliśmy, że walczy o powrót”

W ostatnich dniach Kamil Glik podgrzał atmosferę, sugerując, że czeka na mecz pożegnalny w reprezentacji, jednak nie dostał żadnego z telefonu z PZPN i sam nie ma zamiaru się prosić. Teraz do tej kwestii odniósł się przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej. Przy Bitwy Warszawskiej nie planowano pożegnania 38-latka, bowiem… działacze byli przekonani, że doświadczony stoper walczy o odzyskanie miejsca w reprezentacji.

Reklama

Sekretarz Generalny PZPN-u Łukasz Wachowski był gościem Kanału Sportowego, w którym wyjaśnił kwestię pożegnania Kamila Glika w reprezentacji Polski. To nie było planowane, bowiem w związku byli przekonani, że 38-latek ma ambicje, by walczyć o powołanie od Jana Urbana.

Żyliśmy w przeświadczeniu – bo mieliśmy takie rozmowy z Kamilem – że Kamil walczy o powrót na boisko i powrót do reprezentacji. Pamiętam taką rozmowę sprzed kilkunastu miesięcy, że na razie nie ma co myśleć o pożegnaniu, bo Kamil jest ambitny, co wszyscy wiemy. Nie było propozycji „Kamil, trzeba cię pożegnać”, bo nie było sygnału, że Kamil kończy przygodę z profesjonalną piłką. Dopiero wtedy możemy myśleć o tym, żeby się żegnać – powiedział Wachowski na antenie Kanału Sportowego.

Co z meczem pożegnalnym Kamila Glika w reprezentacji?

Jednocześnie Łukasz Wachowski przyznał, że skoro Kamil Glik poruszył temat, to takie pożegnanie na pewno zostanie zorganizowane. Sam piłkarz dogada szczegóły z Cezarym Kuleszą i wszystko zostanie przeprowadzone na najwyższym poziomie.

Ta konferencja, na której Kamil zabrał głos, będzie dobrym zaczynem. Ustalimy sobie, jak to powinno wyglądać. Na pewno Kamil zostanie pożegnany ze wszystkimi najwyższymi honorami, jako wybitny reprezentant, uczestnik wielkich turniejów, jeden z najlepszych obrońców w historii polskiej piłki. Bieżący kontakt z Kamilem jest, wiem, że rozmawia z prezesem Kuleszą. Wszystko zostanie zrobione na najwyższym poziomie, ale Kamil jeszcze ostatniego słowa nie powiedział.

Reklama

Przypomnijmy, dla Kamila Glika właśnie rozpoczął się ostatni sezon w profesjonalnej karierze. Wiosną przedłużył z Cracovią kontrakt o kolejny rok, jednocześnie informując, że po jego wygaśnięciu zakończy swoją przygodę z piłką.

Cała historia z jego meczem pożegnalnym w reprezentacji zaczęła się od konferencji prasowej przed meczem z Lechem, na której były piłkarz m.in. AS Monaco mówił tak:

Nie miałem sygnału od Łukasza ani prezesa Kuleszy. Czas jest do czerwca. Kilka zgrupowań jeszcze jest. Ciężko, żebym ja sam prosił się o jakiekolwiek pożegnanie. Oczywiście, jeśli dostanę telefon, to bardzo chętnie przyjadę. Natomiast na dzień dzisiejszy takiego tematu nie było. Nie zastanawiałem się specjalnie nad tym jakby to miało wyglądać. Zależy też, co trener Urban i władze PZPN o tym myślą. Ja jestem cały czas czynnym piłkarzem, otwartym na propozycje. Czekam na sygnał od Czarka czy Łukasza i nie ma problemu.

A nie ma wątpliwości, że Kamil Glik na takie pożegnanie w pełni zasłużył. W narodowych barwach zadebiutował w styczniu 2010 roku w meczu towarzyskim z Tajlandią, w którym od razu wpisał się na listę strzelców. Łącznie przez te kilkanaście lat uzbierał 103 mecze i strzelił w nich sześć goli. Przez sporą część tego czasu był niekwestionowanym liderem defensywy reprezentacji Polski.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Pogoń Szczecin nie płaci podatku? „Wezwania pozostają bez odpowiedzi”

Mikołaj Duda
20
Pogoń Szczecin nie płaci podatku? „Wezwania pozostają bez odpowiedzi”

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Pogoń Szczecin nie płaci podatku? „Wezwania pozostają bez odpowiedzi”

Mikołaj Duda
20
Pogoń Szczecin nie płaci podatku? „Wezwania pozostają bez odpowiedzi”