Williams ma taki sezon, że i studzienka kanalizacyjna przeszkadza
Kiedyś na Saharze rosła sobie akacja. Zwano ją Drzewem z Ténéré. W promieniu 400 kilometrów od niej nie było żadnego innego, więc uznano ją za „najbardziej samotne drzewo świata”. Służyła za naturalny drogowskaz dla karawan i podróżników. Jej żywot skończył się w 1973 roku, kiedy przydzwonił w nią pijany kierowca ciężarówki. Czemu o tym piszemy? Bo nie możemy się oprzeć wrażeniu, że gdyby rosła do dziś, to wpadłby na nią bolid Williamsa. Dziś bowiem do całej księgi […]
Sebastian Warzecha
• 3 min czytania
0