post

Opublikowane 05.08.2019 15:39 przez

Jan Ciosek

Ile tak naprawdę oznacza punkt Roberta Kubicy wywalczony w wyścigu o Grand Prix Niemiec? Okazuje się, że znacznie więcej niż wynika z prostej matematyki. Dla zespołu Williams oznacza grube miliony. A dla samego Roberta? Kierowcy F1 mają teraz miesiąc wakacji, więc tradycyjnie rozpocznie się silly season, czas plotek transferowych i mniej lub bardziej poważnych rozważań nad przyszłością. Jeden punkcik z Hockenheim będzie miał w tym przypadku bardzo duże znaczenie…

Przypomnijmy: w ubiegłym tygodniu, w szalonym wyścigu na niemieckim torze Hockenheim, Robert Kubica dojechał do mety na 12. miejscu. Po dłużących się w nieskończoność obradach, sędziowie FIA zdecydowali, że obu kierowcom Alfa Romeo należy się kara. Po doliczeniu 30 sekund do wyników Kimiego Raikkonena i Antonio Giovinazziego, okazało się, że sensacyjne punktowane miejsce zajmie nasz rodzynek w Formule 1.

W tym miejscu wypada wytłumaczyć, czemu w ogóle ktokolwiek miałby się emocjonować jednym punktem za dziesiąte miejsce. Mówimy przecież o sporcie, w którym jest 21 wyścigów w sezonie, a maksymalna zdobycz kierowcy w każdym z nich wynosi 26 punktów. I tak, tuż za półmetkiem sezonu, broniący tytułu Lewis Hamilton na koncie ma już 250 oczek. 250! A my mamy się cieszyć z jednego?! Owszem, a wszystko dlatego, że w tym sporcie kluczową rolę odgrywa sprzęt. Wspomniany Hamilton dysponuje bolidem, wręcz stworzonym do wygrywania: jest szybki, świetnie się prowadzi i nigdy nie zawodzi. Robert Kubica i jego zespołowy partner George Russell znajdują się na zupełnie innym biegunie. Ich bolid to raczej furmanka: wolna, źle trzymająca się toru i fatalna w prowadzeniu. Jedyny plus jest taki że przynajmniej się nie psuje. To też fakt, a nie opinia: po wyścigu w Niemczech zespół Williamsa był jedynym, który za każdym razem dowiózł do mety oba samochody. Na Węgrzech passa została przedłużona. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma…

Ograniczenia i zakazy nie interesują mnie

W każdym razie, szanse na zdobycie punktów takim autem eksperci wyceniali na bliskie zeru. W stawce jest przecież 20 kierowców, każdy próbuje wywalczyć dla siebie i zespołu jak najwięcej, i każdy, nawet partner z zespołu, dysponuje bolidem znacznie szybszym niż ten Roberta. To nie żadne myślenie życzeniowe i szukanie usprawiedliwień, tylko suche fakty: samochód Polaka ledwie nadaje się do jazdy. W Grand Prix Węgier na przykład, bez żadnego kontaktu z innym bolidem, nagle odpadło z niego lusterko! Szok? Raczej nie, bo zdarzyło się to już po raz czwarty w tym roku…

Dodatkowo na niekorzyść polskiego kierowcy przemawiało kilka argumentów. Po pierwsze, jego ograniczenia fizyczne, będące przykrą pamiątką po fatalnym wypadku na trasie rajdu samochodowego. Kubica przeszedł ponad 20 operacji, lekarze dokonywali cudów, żeby uratować jego rękę i doprowadzić ją do w miarę normalnej sprawności.

Mam ograniczenia, ale szczerze mówiąc są one znacznie większe w normalnym życiu i codziennych czynnościach niż w prowadzeniu samochodu Formuły 1. Mówię o ograniczeniach, bo one są, ale nie stanowią dla mnie problemu. Są, niestety stały się częścią mojego życia, ale nie są moim wrogiem, jak to było pięć lat temu. Ja się ich nie boję, stały się moją codziennością – mówił Robert Kubica w wywiadzie dla Weszło.

Po drugie, przez wspomniany wypadek kierowca z Krakowa utracił nie tylko pełnię sprawności, ale także mnóstwo czasu. Przez wiele lat pozostawał z dala od wyścigów samochodowych, w międzyczasie startował w rajdach z całkiem dobrym efektem (mistrzostwo świata WRC2 i wygrane odcinki specjalne w WRC). Wreszcie odbył pierwszy, a potem kolejne testy w Formule 1. Krok po kroku realizował plan powrotu do królowej sportów motorowych. Udało się. Problem w tym, że prawdziwa Formuła 1 to nie film rodem z Hollywood, tutaj nie ma łatwych rozwiązań i romantycznych happy endów. Każdy ekspert powie to samo: w sportach wyścigowych najważniejsza jest regularna jazda. Jednym słowem – kierowca powinien praktycznie nie wysiadać z bolidu. Jeśli prześledzimy kariery praktycznie wszystkich 20 zawodników aktualnie jeżdżących w elicie, widać tę prawidłowość, jak na dłoni. Karting, przeskok do bolidów jednomiejscowych w niższych seriach, potem Formuła 3, GP3, Formuła 2 i wreszcie Formuła 1. Wypadnięcie z tego schematu praktycznie zawsze oznacza koniec jazdy na najwyższym poziomie. To właśnie dlatego wielu specjalistów stawiało ogromny znak zapytania przy nazwisku Roberta Kubicy. Oczywiście, wszyscy pamiętali go z kilku lat wspaniałych startów w Formule 1, oczywiście wiedzieli, jak świetnie jeździł w rajdach, ale jednocześnie zdawali sobie sprawę, że powrót do Formuły 1 po 8 latach poza bolidem to praktycznie mission impossible.

Z tej mąki nie będzie chleba

Po trzecie wreszcie – pozycja w zespole. Oficjalnie nikt tego nie powie, ale tutaj są równi i równiejsi, a Formuła 1 zawsze była sportem pełnym najróżniejszych układów układzików i polityki. W Williamsie widać to jak na dłoni. Zespół, który kiedyś był najsilniejszy stawce i rozdawał karty, który pod względem zdobytych tytułów ustępuje jedynie Ferrari, który wcale nie tak dawno zdobywał mistrzostwo wśród konstruktorów i kierowców, a kilka lat temu był w stanie wygrać wyścig, dziś jest na dnie. Władzę w teamie przejęła Claire Williams, córka legendarnego Franka Williamsa, który stworzył zespół i przez kilkadziesiąt lat prowadził go do wielkich sukcesów, dopóki kilka lat temu nie odszedł na emeryturę. Niestety, nie dość że córka nie ma charyzmy ojca, to jeszcze podejmuje mocno wątpliwe decyzję personalne. Zatrudniony przez nią dyrektor techniczny Paddy Lowe zbudował ubiegłym roku bolid tak słaby, że wydawało się, że nie da się zbudować gorszego. Cóż, da się… W dodatku można to zrobić, zawalając wszelkie możliwe terminy. Nie dość że Williams spóźnił się na oficjalne przedsezonowe testy w Barcelonie, to kiedy wreszcie tam dojechał, okazało się że traci kilka sekund na każdym okrążeniu. Dramat, wstyd, kompromitacja – nieważne, które słowo wybierzecie, będzie pasować doskonale do sytuacji zasłużonej ekipy z Grove.

Robert Kubica (POL) Williams Racing on the grid. 04.08.2019. Formula 1 World Championship, Rd 12, Hungarian Grand Prix, Budapest, Hungary, Race Day. © Copyright: Batchelor / XPB Images GRAND PRIX WEGIER WEGRY FOT.XPB/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Przez pewien czas starano się jeszcze robić dobrą minę do złej gry, ale dość szybko stało się jasne, że z tej mąki nie będzie chleba. Paddy Lowe został najpierw wysłany na urlop, potem rozwiązano kontrakt. Tego też nikt wprost nie powie, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że w Williamsie pogodzono się z tym, że sezon zakończy się z wielkim, kompromitującym zerem po stronie zdobyczy. Ale nawet jeśli w Grove znalazłby się jakiś niepoprawny optymista, który wbrew faktom i logice, wbrew stoperowi i pokazywanym przez niego liczbom, a nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi założyłby, że fatalnym bolidem Williamsa da się zdobyć punkt, to z całą pewnością postawiłby na George’a Russella. Bo trzeba sobie szczerze powiedzieć, że na tle Roberta Kubicy młody Anglik ma mnóstwo atutów. Ktoś może się zdziwić i powiedzieć że przecież brakuje mu doświadczenia, ale… to nie do końca prawda. Russell od ładnych kilku lat praktycznie nie wysiada z bolidu. Wygrał GP 3, następnie Formułę 2, a teraz ściga się w elicie. Od wielu lat jest prowadzony przez Mercedesa, co w praktyce oznacza że jeśli nie wydarzy się żadna katastrofa, wcześniej czy później trafi do najmocniejszej ekipy w stawce. W tym roku ma po prostu uczyć się Formuły 1, zdobywać cenne doświadczenia i szykować się do dawno zaplanowanej roli. Zespół Williamsa, co nie jest żadną tajemnicą, jest w pewnym stopniu zależny od Mercedesa, między innymi kupuje od niego silniki. Na zasadzie tej współpracy junior dominującej stajni trafił do zespołu z Grove. To trochę kontrakt na zasadzie wypożyczenia młodego, zdolnego piłkarza, powiedzmy z Liverpoolu do którejś z gorszych ekip.

Eksperci wróżą mu świetlaną przyszłość i widzą w nim przyszłego mistrza świata. Williams, co w dużej mierze zrozumiałe, stawia właśnie na niego. To Anglik wcześniej dostaje poprawki do bolidu, nowe części, to dla niego jest wybierana lepsza strategia i tak dalej. Oczywiście, możemy się oburzać, protestować i bluzgać na zespół, ale – powiedzmy sobie szczerze – kto jako szef ekipy wyścigowej postąpiłby inaczej? Z jednej strony 21-letni wymiatacz, powszechnie uważany za wielki talent i potencjalnego następcę Lewisa Hamiltona, z drugiej – facet po przejściach, wracający do wyścigów po 8 latach przerwy, nie do końca sprawny i tak naprawdę nie znający współczesnej Formuły 1. W dodatku z Polski, czyli totalnej pustyni, jeśli chodzi o sporty wyścigowe. Jeśli jeszcze dodać do tego, że za pierwszym stoi Mercedes, a za drugim jedynie lokalny koncern paliwowy (choć oczywiście duży i płacący konkretne pieniądze), to wybór jest raczej prosty.

Jedna taka szansa na sto

I w tej sytuacji wjeżdża nam szalony wyścig na Hockenheim. W padającym deszczu na torze tradycyjnie tworzy się chaos. Trudno się dziwić, bo prowadzenie bolidu z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę, w potężnym tłoku i momentami zerowej widoczności nie należy do najłatwiejszych zadań na świecie. W tych warunkach i młodzi, i starsi, i doświadczeni, i debiutanci, i mistrzowie świata, i kierowcy powszechnie uważani za nieco słabszych od reszty – mają kłopoty. Jedni wypadają z toru i rozbijają auta, inni kręcą bączki, jeszcze inni popełniają błędy strategiczne. Słowem: totalny armageddon. Robert Kubica, zdaniem niektórych ekspertów za słaby na dzisiejszą Formułę 1 i odstający od partnera z zespołu, jedzie niemal bezbłędnie. Ba, to Russell, jadący przed Polakiem, popełnia błąd, który kosztuje go utratę pozycji. Jak się okaże po kilku godzinach – także utratę pierwszego punktu w karierze, w dodatku na rzecz partnera, nad którym przez cały sezon stara się udowodnić swoją wyższość.

Sytuacja Williamsa się nie zmieniła ani na jotę. W praktyce oznacza to, że szanse na kolejne punkty są dalej bliskie zeru. Może się to udać tylko wtedy, gdybyśmy znów mili szalony wyścig w deszczu, w którym blisko połowa stawki nie dojedzie do mety. Na Węgrzech w kwalifikacjach Russell niby wyglądał nieźle, był blisko awansu do drugiej części kwalifikacji. Optymiści szybko dostali kubeł zimnej wody na głowy, bo w wyścigu znów było nędznie i bolid angielskiej stajni ponownie był najsłabszy (16. Russell, 19. Kubica). Teraz ekipy Formuły 1 mają miesiąc wakacji, do wyścigu o Grand Prix Belgii 1 września. Oczywiście, te wakacje to tylko na papierze, bo we wszystkich fabrykach praca idzie pełną parą. Teoretycznie, najwięcej pary powinno być w Grove, bo to Williams ma największą stratę do reszty stawki.

Średnio się przyjmuje, że by nie stracić dystansu do innych zespołów, twój bolid musi się poprawiać o 0,1 sekundy na wyścig. Mamy 21 wyścigów, więc w skali sezonu to jakieś 2 sekundy poprawy od pierwszego do ostatniego Grand Prix… My teraz mamy sporą stratę. Jeżeli będziemy utrzymywać ten trend rozwojowy, ta strata zawsze będzie taka sama. My musimy zrobić 3-4 kroki naprzód, kiedy inni robią jeden. A w Formule 1, kiedy dysponuje się ograniczonym budżetem i zasobami, jest to – nie mówię, że niemożliwe, ale bardzo skomplikowane. My nie jesteśmy Ferrari, czy Mercedesem, nie możemy sobie pozwolić na zaprojektowanie nowego bolidu w trakcie sezonu. Oczywiście, będziemy mieli poprawki, będziemy ulepszać bolid. Ale czy będziemy w stanie zrobić trzy kroki, gdy inni zrobią jeden – tego nie jestem w stanie powiedzieć. Dużo zależy od nas, ale także od konkurencji. Jeśli oni przywiozą lepsze poprawki, znajdą więcej niż te przykładowe 0,1 sekundy na wyścig, to nadal będziemy mieli tę samą stratę – tłumaczył Robert Kubica w rozmowie z Weszło. Rozmawialiśmy przed wyścigiem we Francji, ale sytuacja w Williamsie jakoś szczególnie się nie zmieniła, zespół wciąż szoruje podwoziem pod dnie. Zmieniło się tylko jedno. Polski kierowca wyprzedził kolegę z teamu w klasyfikacji generalnej i wywalczył dla ekipy bezcenny punkt.

Jeden z ponad trzech i pół tysiąca

Czemu bezcenny? Już tłumaczymy. Zespoły płacą wpisowe, na rok 2019 stawka bazowa wynosi około 550 tysięcy dolarów. Do tego trzeba doliczyć 5459 za każdy punkt zdobyty w poprzednim sezonie (6553 w przypadku mistrzowskiego zespołu Mercedesa). Wpisowe od Mercedesa wynosi więc 4,8 miliona, zaś Williamsa – zaledwie 584 tysiące. Ale, ale – w drugą stronę także płyną pieniądze z praw telewizyjnych. Formula One Management wylicza wypłaty dla zespołów na podstawie kilku parametrów. Oczywiście, liczy się ostatni sezon, ale także dokonania historyczne. W opisie kolejnego przelewu, który wpływa na konto zespołów, widnieje „zwrot kosztów podróży”. Koszty oczywiście są gigantyczne. Trzeba przewieźć całą ekipę, kierowców, inżynierów, mechaników, setki ludzi i kilka ton sprzętu. W sumie w czasie sezonu każdy zespół przesyła statkami około 500 ton, a samolotami – kolejne 700. Nawet biorąc pod uwagę, że firmy transportowe chcą być obecne i promować się, poprzez współpracę z zespołami Formuły 1, nietrudno się domyślić, że w skali sezonu mówimy o kwotach idących w dziesiątki milionów dolarów. I teraz dochodzimy do sedna: FOM zależy na tym, żeby w stawce były tylko takie zespoły, które są w stanie nawiązać walkę o punkty. Stąd przepis, że zwrot kosztów podróży (oczywiście w określonych przepisami limitach) otrzymają na koniec sezony wyłącznie teamy, które w mistrzostwach świata wywalczą co najmniej jeden punkt. W ostatnich sezonach ten przepis był stosowany w przypadku zespołu Marussia, który w 2012, 2013 i 2015 notował zero zarówno w rubryce „zdobyte punkty”, jak i „otrzymany zwrot kosztów podróży”. Już wiemy, że Williamsa w aktualnym sezonie taki czarny scenariusz nie czeka, choć oczywiście dla zasłużonej ekipy wielkim pocieszeniem to nie jest. Trudno też, żeby w Grove ktoś skakał z radości z powodu jednego punktu, skoro w historii występów w F1, ekipa zgromadziła ich blisko 3,600, i to głównie w czasach, w których za zwycięstwo dostawało się 10 oczek, a nie 25, jak dzisiaj.

Williams zdobył tyle punktów w historii, że ekscytowanie się jednym byłoby mocno ironiczne. Każdy w ekipie pracuje bardzo ciężko, ale to kolejny brutalny sezon dla nas. Skoro jednak możemy dostać jakąkolwiek nagrodę za naszą pracę, to powinniśmy ją przyjąć – mówiła po wyścigu w Niemczech Claire Williams.

Punkt Roberta oznacza dla zespołu zastrzyk bardzo potrzebnej gotówki. A co oznacza dla samego Kubicy? Oczywiście, bezpośredniego przełożenia nie ma, tu nie obowiązuje zasada: zdobędziesz punkt, dostaniesz kontrakt na przyszły sezon. Ale faktem jest, że meldując się na 10. miejscu w Niemczech polski kierowca dał bardzo jasny i czytelny sygnał wszystkim w padoku. To była manifestacja pod hasłem: panie i panowie, wróciłem, jestem gotowy do jazdy na najwyższym poziomie, nie popełniam błędów i – heloł! – nawet taką furmanką jestem w stanie zdobyć punkty! W rozmowach na temat miejsca w Formule 1 na przyszły sezon, ten jeden punkcik może mieć kolosalne znaczenie. Ostatecznie, szefowie innych zespołów, rozważający zatrudnienie Polaka, dostali do ręki konkretny argument: wrócił, dojeżdża do mety we wszystkich wyścigach, nawet tych najtrudniejszych, na super wąskich ulicach Monte Carlo, czy na mokrym Hockenheim, w dodatku zdołał zdobyć punkt, co nie udało się jego bardzo zdolnemu partnerowi.

Efekt, jaki wywołało punktowane miejsce w Niemczech, mogliśmy zaobserwować w ostatni weekend, na Węgrzech. Jasne, organizatorzy spodziewali się wielu kibiców z Polski, w końcu na Hungaroring leży rzut beretem od naszych południowych granic – jednak to, co zobaczyli, przerosło ich najśmielsze oczekiwania. Dziesiątki tysięcy kibiców z biało-czerwonymi flagami opanowały położony pod Budapesztem tor. Po wyścigu jeszcze przez ponad godzinę potężny tłum stał pod garażem Williamsa, skandując nazwisko swojego ulubieńca. Słowem: kubicomania wróciła i nie ma tu żadnego znaczenia fakt, że w większości wyścigów bolid z numerem 88 dojeżdża pod sam koniec stawki. Aż strach pomyśleć, co by się działo, gdyby Robert Kubica dostał do dyspozycji samochód na miarę swoich możliwości…

Na jednym z plakatów na Hungaroringu widniało hasło: „Robert Kubica – niemożliwe nie istnieje”. Trudno się nie zgodzić. Jego powrót do Formuły 1 po 8 latach to było Mission: Impossible, coś, co naprawdę nie miało prawa się udać; punkt zdobyty w Niemczech po najdłuższej w historii przerwie między punktowanymi wyścigami – Mission: Impossible 2. Co zobaczymy w Mission: Impossible III?

JAN CIOSEK

foto: newspix.pl

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Inne sporty
12.09.2021

Szalone Grand Prix Włoch. McLaren wygrywa po raz pierwszy od 2012 roku!

Znakomite było to Grand Prix Włoch, przyniosło nam właściwie wszystko to, czego po F1 oczekujemy. Niespodziewany zwycięzca? Jest. Walka na noże dwóch faworytów do mistrzostwa? Jest. Kilka bolidów poza torem? Znajdą się. Dramaturgia wynikła z błędów kierowcy lub zespołu? Proszę bardzo. Można by się tak rozpisywać naprawdę długo. Najważniejsze są jednak dwie informacje. Pierwsza, że […]
12.09.2021
Weszło
10.09.2021

Wspomnień czar, czyli Robert Kubica na torze Monza

Grand Prix Włoch zawsze miało dla Roberta Kubicy wyjątkowe miejsce w kalendarzu. Tam polski kierowca zdobył swoje pierwsze podium w Formule 1 i również tam najczęściej sięgał po punkty. Jak pokazała przyszłość, ten tor leżał mu doskonale. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla Polaka był on domem w świecie wyścigów, co niech będzie smakowitą zapowiedzią […]
10.09.2021
Inne sporty
05.09.2021

Grand Prix Holandii: Kubica wrócił, Verstappen triumfował

Robert Kubica zanotował kolejny „powrót” na tory Formuły 1. Tym razem jednak miał do dyspozycji bolid, w którym – jak to sam określił – po raz pierwszy od 2010 roku naprawdę mógł się pościgać. Co z tego wyszło? Polak, który wskoczył na miejsce wykluczonego przez COVID-19 Kimiego Raikkonena, podstawowego kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN, zakończył […]
05.09.2021
Inne sporty
05.09.2021

Miał grać w piłkę ręczną, dziś zgarnia miliony z pokera. Jak Wiktor Malinowski doszedł na szczyt

Miał wielki talent do piłki ręcznej, w wieku 17 lat trenował nawet z pierwszym zespołem VIVE Kielce i nie odstawał wtedy od legend polskiego szczypiorniaka. Potem przyszły jednak kontuzje. Najpierw problem z łąkotką, później zerwane więzadła. Gdy się rehabilitował, brakowało mu adrenaliny. Brat polecił pokera. Okazało się, że jest w tym dobry, karty go wciągnęły. […]
05.09.2021
Formuła 1
04.09.2021

Kubica ponownie w bolidzie F1. Jutro pojedzie w Grand Prix Holandii

Niebywale układają się losy Roberta Kubicy w tym sezonie. Jeszcze dwa tygodnie temu Polak startował w wyścigu 24h Le Mans. Kiedy samochód zespołu ORLEN Team WRT uległ awarii jadąc na pierwszym miejscu w klasie LMP2 na dwie minuty przed końcem najsłynniejszego całodobowego wyścigu na świecie, o Kubicy – patrząc na jego karierę – można było […]
04.09.2021
Inne sporty
31.08.2021

Kierowca, który zagiął czas. Kręta droga Georga Russella do sukcesu

Są takie wydarzenia w Formule 1, po których pozostaje tylko przecierać oczy ze zdumienia. Nie ma ich zbyt wiele, są wręcz pożądaną rzadkością. Swego rodzaju przełamaniem monotonii, która zakłada dominację najsilniejszych zespołów. W poprzednim sezonie takim odstępstwem od normy był historyczny wyczyn Sergio Pereza. Nie dość, że Meksykanin wygrał wyścig po raz pierwszy w karierze, […]
31.08.2021
Inne sporty
12.09.2021

Szalone Grand Prix Włoch. McLaren wygrywa po raz pierwszy od 2012 roku!

Znakomite było to Grand Prix Włoch, przyniosło nam właściwie wszystko to, czego po F1 oczekujemy. Niespodziewany zwycięzca? Jest. Walka na noże dwóch faworytów do mistrzostwa? Jest. Kilka bolidów poza torem? Znajdą się. Dramaturgia wynikła z błędów kierowcy lub zespołu? Proszę bardzo. Można by się tak rozpisywać naprawdę długo. Najważniejsze są jednak dwie informacje. Pierwsza, że […]
12.09.2021
Weszło
10.09.2021

Wspomnień czar, czyli Robert Kubica na torze Monza

Grand Prix Włoch zawsze miało dla Roberta Kubicy wyjątkowe miejsce w kalendarzu. Tam polski kierowca zdobył swoje pierwsze podium w Formule 1 i również tam najczęściej sięgał po punkty. Jak pokazała przyszłość, ten tor leżał mu doskonale. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla Polaka był on domem w świecie wyścigów, co niech będzie smakowitą zapowiedzią […]
10.09.2021
Inne sporty
05.09.2021

Grand Prix Holandii: Kubica wrócił, Verstappen triumfował

Robert Kubica zanotował kolejny „powrót” na tory Formuły 1. Tym razem jednak miał do dyspozycji bolid, w którym – jak to sam określił – po raz pierwszy od 2010 roku naprawdę mógł się pościgać. Co z tego wyszło? Polak, który wskoczył na miejsce wykluczonego przez COVID-19 Kimiego Raikkonena, podstawowego kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN, zakończył […]
05.09.2021
Formuła 1
04.09.2021

Kubica ponownie w bolidzie F1. Jutro pojedzie w Grand Prix Holandii

Niebywale układają się losy Roberta Kubicy w tym sezonie. Jeszcze dwa tygodnie temu Polak startował w wyścigu 24h Le Mans. Kiedy samochód zespołu ORLEN Team WRT uległ awarii jadąc na pierwszym miejscu w klasie LMP2 na dwie minuty przed końcem najsłynniejszego całodobowego wyścigu na świecie, o Kubicy – patrząc na jego karierę – można było […]
04.09.2021
Inne sporty
31.08.2021

Kierowca, który zagiął czas. Kręta droga Georga Russella do sukcesu

Są takie wydarzenia w Formule 1, po których pozostaje tylko przecierać oczy ze zdumienia. Nie ma ich zbyt wiele, są wręcz pożądaną rzadkością. Swego rodzaju przełamaniem monotonii, która zakłada dominację najsilniejszych zespołów. W poprzednim sezonie takim odstępstwem od normy był historyczny wyczyn Sergio Pereza. Nie dość, że Meksykanin wygrał wyścig po raz pierwszy w karierze, […]
31.08.2021
Inne sporty
06.06.2021

GP Baku czyli szaleństwo. Verstappen i Hamilton bez punktów!

We współczesnej F1 często wieje nudą. Zdarzają się wyścigi, gdy właściwie nic się nie dzieje. Dzisiejsze Grand Prix Baku też długimi momentami tak właśnie wyglądało. A potem zaczęło się istne szaleństwo. Najpierw z wyścigu wyleciał lider klasyfikacji generalnej, Max Verstappen, a potem również Lewis Hamilton. To oznacza, że po raz pierwszy w tym sezonie wyścig […]
06.06.2021
Inne sporty
13.03.2020

Panowie, wyłączcie wasze silniki. I to raczej na dłuższy czas… Motorsport także odwołany

Dla kibiców sportów motorowych połowa marca to tradycyjnie czas, kiedy kończy się sen zimowy, a zaczyna wielkie ściganie. W tym roku miało być tak samo, najlepsi kierowcy świata już byli w Australii, gotowi do rozpoczęcia sezonu Formuły 1. A jednak, silniki nie zostaną odpalone, żadnego ścigania nie będzie. Królowa sportu motorowego zapada w ponowny sen […]
13.03.2020
Inne sporty
12.03.2020

Formuła 1? Nie, Formuła Covid-19! Jak się ścigać z koronawirusem

Turnieje tenisowe – odwołane. Gale sportów walki – odwołane. Mecze piłkarskie – jedne odwołane, inne – póki co – rozgrywane bez udziału publiczności. Wszystko oczywiście przez epidemię koronawirusa, która uderzyła w świat sportu z ogromną siłą. Tymczasem Formuła 1 właśnie szykuje się do rozpoczęcia sezonu, jak gdyby nigdy nic. No, dobra, jak gdyby nigdy nic […]
12.03.2020
Inne sporty
08.03.2020

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą. Z tym, że chyba nie bardzo…

Czy są jakieś granice żenady? Cóż, patrząc na to, co wydarzyło się na ringu w Łomży – chyba nie w świecie boksu. Oto Artur Szpilka stoczył pierwszą walkę po powrocie do kategorii junior ciężkiej. Walkę słabą, żeby nie powiedzieć – żenującą. Ale jego kiepska postawa była niczym w porównaniu do tego, co pokazali austriaccy sędziowie. […]
08.03.2020
Inne sporty
07.03.2020

Jędrzejczyk przed walką o pas: Kocham rywalizację. Nawet gdy gram ze szwagrem w chińczyka, mocno walczę

W życiu Joanny Jędrzejczyk nie ma miejsca na nudę. Polska wojowniczka dziś w nocy stanie przed wielką szansą na odzyskanie mistrzowskiego pasa federacji UFC. W międzyczasie Joanna Jędrzejczyk jest po prostu Joanną Jędrzejczyk: pewną siebie, wyszczekaną, zdecydowaną i świadomą swoich możliwości wojowniczką. Po tym, jak mistrzyni UFC Weili Zhang pokazała polskim kibicom środkowy palec, JJ […]
07.03.2020
Inne sporty
24.02.2020

W skokach narciarskich się udało. Teraz szukamy następców Kubicy

Ulica Bielańska w Warszawie to tak naprawdę ledwie uliczka, jakiej przebiegnięcie zajęłoby dobremu sprinterowi może 15 sekund. Stoi tu kilka bloków, apteka, najmniejsza pętla autobusowa w mieście (dla jednego autobusu), osiedlowa siłownia, popularna klubokawiarnia i salon pielęgnacji psów, podobno najlepszy w kraju. Aha, i jeszcze siedziba PKN Orlen, największej polskiej firmy. Kimi Raikkonen, mistrz Formuły […]
24.02.2020
Inne sporty
23.02.2020

Król Cyganów królem świata! Tyson Fury zdemolował Wildera

Takie walki kochamy, dla takich walk zarywamy noce. Dziś nawet nie trzeba było rezygnować ze snu, a jedynie ustawić budzik na świt polskiego czasu. Choć wstawanie w niedzielę około piątej rano to czyste barbarzyństwo, to jednak żadnego fana boksu specjalnie namawiać nie trzeba było. W Las Vegas toczyła się walka, na którą świat czekał od […]
23.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.09.2021

Skorupski: Myślę, że w tym roku stracimy mniej bramek

Łukasz Skorupski ma we Włoszech całkiem przyjemne życie. Jest podstawowym bramkarzem Bolonii, a to już sporo, bo od kilku lat regularnie gra w jednej z najlepszych lig na świecie. Ale wiadomo: gra w takim klubie to także minusy, takie jak częste schylanie się po piłkę do siatki. Niedawno Polakowi liczono mecze bez czystego konta, nawet […]
18.09.2021
Weszło
18.09.2021

Łódzka klinika ma silną reprezentację piłkarską, ale za słabą na Podbeskidzie

20. minuta meczu pomiędzy ŁKS-em Łódź a Podbeskidziem Bielsko-Biała. Z boiska schodzi Pirulo, a wchodzi na nie Ricardinho. Po pierwsze – gospodarze tracą swojego najlepszego zawodnika, ba, najlepszego w całej lidze, a zastępują go facetem, który dopiero wraca po kontuzji, a nawet w pełni zdrowy nie daje tyle jakości co Hiszpan, co w kontekście tego […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Matty Cash znów przymierzany do reprezentacji Polski?

Czy Matty Cash stanie się Mateuszem Pieniądzem? W angielskich mediach pojawiły się informacje, że reprezentacja Polski chętnie powołałaby defensora Aston Villi. Z polskiej strony dochodzą jednak sprzeczne sygnały – prawy obrońca z Premier League dla biało-czerwonych nie zagra. – Przed kolejną rundą eliminacji do mistrzostw świata Polska zwróci się do obrońcy Aston Villi, Matty’ego Casha. Zawodnik […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Raiola podgrzewa atmosferę przed Juve – Milan. Do Turyny trafi obrońca Rossonerich?

Mino Raiola. Jedni go kochają, inni nienawidzą, ale pewne jest jedno – w menedżerskich gierkach nie ma lepszego gościa niż on. Jeden z najpotężniejszych agentów piłkarskich na świecie postanowił podgrzać atmosferę przed meczem Juventusu z Milanem. Zasugerował, że do Turynu może się przenieść jeden z jego podopiecznych, który obecnie reprezentuje barwy Rossonerich. – Matthijs de Ligt […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Wichniarek: Niektórzy chcieli Wszołka w kadrze a zweryfikował go średniak Bundesligi

Na łamach „Przeglądu Sportowego” Artur Wichniarek podsumował ostatnie tygodnie w Bundeslidze. Były reprezentant Polski skomentował m.in. formę Roberta Lewandowskiego czy słabą postawę RB Lipsk. Ekspert zajrzał także do Berlina, gdzie różnie układają się losy Pawła Wszołka i Tymoteusza Puchacza. Największe wrażenie na Arturze Wichniarku robi strzelecka passa Roberta Lewandowskiego. – Pazerność Lewego na kolejne gole jest […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Mistrz Węgier ściągnął brązowego medalistę mundialu 2010

Ładnie się bawią na Węgrzech. Ferencvaros, ubiegłoroczny uczestnik Ligi Mistrzów i aktualny mistrz kraju, prowadzi transferową ofensywę. Co prawda „Fradi” opędzlowali Legii Warszawa Ihora Charatina, ale wnioskujemy, że specjalnie za nim nie płaczą. Wnioskujemy, bo w ostatnich dniach klub przeprowadził dwa głośne transfery. Do Ferencvarosu dołączył duet uznanych na europejskim rynku piłkarzy. Pierwszy z nich […]
18.09.2021
Brama dnia
18.09.2021

Pojedynek na rzuty wolne – Donadel kontra Messi | BRAMA DNIA

Czas na kolejną „Bramę dnia”. Dzisiaj przygotowaliśmy dla was pojedynek dwóch wykonawców rzutów wolnych. Kto w ładniejszym stylu trafił do siatki, Leo Messi czy Marco Donadel? Wy decydujecie. MARCO DONADEL VS UDINESE (18.09.2005) Gol bezpośrednio z rzutu wolnego? Zawsze spoko.  LEO MESSI VS PSV EINDHOVEN (18.09.2018) U Messiego też nóżka nieźle ułożona, przyznajcie.  […]
18.09.2021
Live
18.09.2021

LIVE: Czy w meczu Pogoni z Cracovią padnie rekord dośrodkowań?

Witamy w tę piękną sobotę z Ekstraklasą! Będzie się działo dużo, bo gramy aż cztery mecze i mamy nadzieję, że będzie się działo pięknie. Ale czy może być inaczej z Ekstraklasą? Zapraszamy na LIVE! Fot. FotoPyk
18.09.2021
Ekstraklasa
18.09.2021

Pogoń – Cracovia, czyli ważny test dla obu stron

Starcie Pogoni Szczecin z Cracovią jawi się jako konfrontacja drużyn nie do końca usatysfakcjonowanych pierwszą fazą sezonu 2021/22. Kto zatem ma większe szanse, żeby w dzisiejszym meczu poprawić sobie humor? Pogoń Szczecin – Cracovia. Regres defensywy „Portowcy” w zeszłym sezonie – tak się przynajmniej w pewnym momencie wydawało – byli zespołem celującym w mistrzostwo Polski. […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Klub Bielika i Jóźwiaka ukarany za malwersacje. Derby spadnie z ligi?

O tym, że w Derby County nie dzieje się dobrze, słyszymy już od jakiegoś czasu. Klub, w którym grają Krystian Bielik i Kamil Jóźwiak miał problem nawet ze skleceniem kadry na nowy sezon. Teraz „The Rams” trafili pod zarząd sądowy, co skończy się sporą karą punktową dla angielskiej drużyny. A to nie koniec kłopotów… Derby […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Radosław Majdan docenia Michała Szromnika

Michał Szromnik wywalczył sobie miejsce w bramce Śląska Wrocław i trzeba przyznać, że zrobił to zasłużenie. Postawę golkipera drużyny z Dolnego Śląska docenia Radosław Majdan. Ekspert „Canal+” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” chwalił grę Szromnika i wyróżniał go na tle ligi. – Już to, że Szromnik posadził na ławce Matuša Putnocky’ego, czyli wcześniej czołowego bramkarza […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Szósty gol Patryka Klimali w MLS [WIDEO]

Patryk Klimala kontynuuje dobrą passę w lidze amerykańskiej. Napastnik New York Red Bulls zapisał na koncie kolejne trafienie w MLS. W meczu z Interem Miami były zawodnik Jagiellonii Białystok wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik spotkania. Starcie z drużyną Davida Beckhama było 19. meczem Patryka Klimali w tym sezonie. Zawodnik New York Red Bulls […]
18.09.2021
Ekstraklasa
18.09.2021

W oczekiwaniu na błysk Furmana i Żyry

Obaj bardzo słabo weszli w ten sezon i można założyć, że wszystko co dobre jeszcze przed nimi, bo na razie było wyłącznie źle. Różnica polega na tym, że Dominik Furman musi po prostu przypomnieć sobie, jak grał niewiele ponad rok temu. Michał Żyro musi natomiast udowodnić, że w ogóle nadaje się na zespół, który w […]
18.09.2021
Weszło
18.09.2021

Stan Futbolu już od 10.00!

Sporo się działo w polskiej i zagranicznej piłce, zaskakujące wyniki w Ekstraklasie, udany występ Legii Warszawa w Lidze Europy – jest o czym gadać w ten piekny sobotni poranek. Na program omawiająćy bieżące zdarzenia zaprasza dzisiaj Adam Kotleszka i jego goście: Wojciech Kowalczyk z Weszło, Adam Gołaszewski z Piłki Nożnej oraz Maciej Łuczak oraz Jan […]
18.09.2021
Suche Info
18.09.2021

Skorża: Mam nadzieję, że zachęciliśmy kibiców, żeby przychodzili na stadion

Trener Maciej Skorża skomentował wysoką wygraną Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Po zwycięstwie 5:0 szkoleniowiec był zadowolony, ale też ostrożny – starał się tonować nastroje, żeby jego drużyna i kibice zbyt szybko nie odlecieli. Jednocześnie Skorża liczy na to, że fani będą wspierać „Kolejorza” tak licznie, jak w piątkowym hicie. – Zagraliśmy w piątek dobry mecz […]
18.09.2021
Ekstraklasa
18.09.2021

Cierpliwość popłaciła. Rafał Makowski w końcu przebił się w Śląsku

Sezon 2020/2021 był dla Rafała Makowskiego w większości stracony. 340 minut w Ekstraklasie, kwadrans w Pucharze Polski. Problemy na starcie jednej i drugiej rundy. Mocni konkurenci do miejsca w wyjściowej jedenastce. Słowem – nic nie układało się po myśli środkowego pomocnika, więc w momencie, gdy zgłosił się po niego Radomiak, wychowanek Legii Warszawa faktycznie mógł […]
18.09.2021
Weszło
18.09.2021

Durmus, czyli motor napędowy Lechii

To widział każdy, kto choć trochę szanuje się z przaśną ekstraklasową rzeczywistością. Zbliża się doliczony czas gry pierwszej połowy meczu Lechii z Wisłą Kraków. Ilkay Durmus zakłada siatkę Michałowi Frydrychowi, jest faulowany, sędzia Raczkowski dyktuje rzut wolny na dwudziestym metrze. Chętnych do strzału nie brakuje, ale Durmus zabiera piłkę i nikomu nie chce jej oddać. […]
18.09.2021
Prasówka
18.09.2021

PRASA. Ambrosini: To nie Szczęsny jest największym problemem Juventusu

W sobotniej prasie nie znajdziemy jakichś ponadprzeciętnych materiałów ligowych, za to jest trochę do poczytania w tematach zagranicznych. PRZEGLĄD SPORTOWY Kacper Skibicki z Legii żadnych kar nie uznaje. – Ja rywalizacji się nie boję, poważnych przeciwników też nie. Tak naprawdę nie przychodzi mi do głowy nic, czego teraz bym się obawiał… Może jedynie trenera Michniewicza. […]
18.09.2021